Diler 'Dżonson' już siedzi

Matki płakały, łapały się za głowę i pytały: jak to, mój syn? Mówiły, że nic nie wiedziały.

Anonim

Kategorie

Źródło

Super Express

Odsłony

2853
Gang dilerów, który od wakacji ubiegłego roku rozprowadził w Zgierzu (woj. łódzkie) około kilograma marihuany i kilkanaście gramów amfetaminy, rozbili policjanci ze Zgierza. Narkotyki trafiały do tutejszych szkół średnich i gimnazjów. Sąd aresztował tymczasowo czterech dilerów.

Narkotyki sprzedawała czwórka 17- i 18-letnich chłopców. Ich rodzice twierdzą, że nic nie wiedzieli o interesach swoich synów. W momencie zatrzymania nastolatków w ich domach wybuchła rozpacz.
- Matki płakały, łapały się za głowę i pytały: jak to, mój syn? Mówiły, że nic nie wiedziały. Z pozoru byli to grzeczni chłopcy - opowiada kom. Paweł Karolak ze zgierskiej policji.

Szefem siatki dilerów był Łukasz Z., "Dżonson", uczeń miejscowej budowlanki. Na początku chłopak sam sprzedawał narkotyki. Kiedy interes się rozwinął, poszukał sobie pośredników: Damiana B., Michała S. i Bartka P. którym dawał po 200, 300 gramów narkotyków w komis.
Klientów, którzy nie chcieli płacić, "Dżonson" zastraszał biciem.

O działalności gangu policjanci dowiedzieli się z policyjnego telefonu zaufania i od rodziców, którzy alarmowali o tym, że w szkołach można kupić narkotyki. Młodzież, której gang sprzedawał narkotyki, również zdecydowała się złożyć zeznania. Dzięki temu sąd rejonowy bez wątpliwości aresztował dilerów. Policjanci zapowiadają dalsze zatrzymania w tej sprawie.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

**** (niezweryfikowany)

ZGR RULES
LaSziDo (niezweryfikowany)

&quot;o działalności gangu policjanci dowiedzieli się z policyjnego telefonu zaufania i od rodziców, którzy alarmowali o tym, że w szkołach można kupić narkotyki.&quot; <br> <br> - SPOŁECZNIACZKI pi3rdolone :PPPPPPPPPPPPPP
Zajawki z NeuroGroove
  • Dekstrometorfan
  • Retrospekcja

Nastawienie psychiczne bardzo dobre, przystanek, wieczór. Nastrój wyrównany, podekscytowanie. Oczekiwania raczej niskie.

Jesień 2010

  • Grzyby halucynogenne

20.06.2003

Paliwo:

psilocybe semilanceata

3 dilpaki suszonych grzybów (ok 130-140 szt.) pokruszone, zalane gorącym

wywarem z mięty, odcedzone, wypite na czczo.

Satelity :

Kolega X, kolega Y i koleżanka A.

Przestrzeń:

Ogródek z gęstą soczystą trawą, wielki leżak w cieniu śliwy, doskonała

pogoda, przed chwilą kropił deszczyk.

  • LSD-25

Substancje: amfetamina - dwie kreski - tak akurat, marihuana - dwa blanty, 0,5 kartona - nie jestem pewna, czy to było LSD, może ważka, może DOC. W każdym razie sprzedane jako kwas, więc niech będzie.

S & S: zima, mieszkanie kumpli/krakowskie knajpy/wielki kawał krakowa [z buta]

Współtripujący: M. i G.

Wiek, waga: 19 lat, 63 kg

Doświadczenie (wtedy): Marihuana, haszysz, amfetamina, DXM, extasy, M. - tak jak ja, G. - więcej

  • Kodeina

Ulice miasta, park, dom.

Wiek: 18 lat
Doświadczenie: THC, Tramadol, Kodeina, Mefedron (i podobne), Benzodiazepiny, Amfetamina, Efedryna, Kokaina, Metylon, Metadon, Ziółka kolekcjonerskie.
S&S: Ulice miasta, park, dom.