Czy tylko muzyka klasyczna nadaje się do psychodelicznej terapii?

W terapii psychodelicznej podkreśla się znaczenie set and setting. Są to odpowiednio wewnętrzne psychiczne nastawienie (set) użytkownika oraz ustawienie (setting) otoczenie, tj. okoliczności zewnętrzne, w których zachodzi doświadczenie psychodeliczne. Jednym z ważnych stałych elementów ustawienia w takiej terapii jest muzyka.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

5HT2A.PL, Mariusz Sarnicki
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła. Pozdrawiamy serdecznie i zachęcamy wszystkich do odwiedzenia strony 5-HT2A - Psychodeliczny Przegląd Naukowy, gdzie znajdziecie mnóstwo równie ciekawych materiałów!

Odsłony

74

W terapii psychodelicznej podkreśla się znaczenie set and setting. Są to odpowiednio wewnętrzne psychiczne nastawienie (set) użytkownika oraz ustawienie (setting) otoczenie, tj. okoliczności zewnętrzne, w których zachodzi doświadczenie psychodeliczne. Jednym z ważnych stałych elementów ustawienia w takiej terapii jest muzyka.

W latach 50. i 60. minionego wieku stworzono coś w rodzaju zestandaryzowanej terapii psychodelicznej, która do dziś zachowała się w swym podstawowym kształcie. Jednym z ważnych stałych elementów ustawienia w takiej terapii jest muzyka. Konwencjonalnie przyjęto, że ma to być muzyka klasyczna dobrana w ten sposób, by tempo czy emocjonalne nasilenie, czy zejście były zestrojone ze strukturą i przebiegiem psychodelicznego doświadczenia – jego konkretnymi fazami. Prawie nic jednak nie wiadomo, czy i jaki wpływ na terapię mają różne gatunki muzyczne, czy struktury dźwiękowe. Nie wiadomo też, czy taki wpływ mają preferencje muzyczne słuchaczy.

Cel

Stąd cel opisywanego tu badania: porównanie muzyki klasycznej z muzyką złożoną z owertonowych struktur dźwiękowych. Owertony są dźwiękami generowanymi m.in. przez takie instrumenty jak misy tybetańskie, gongi, didgeridoo, dzwonki itp. Można też je wydobywać ludzkim głosem (np. tzw. śpiewy owertonowe). Porównanie te przeprowadzono w dwóch aspektach. Jeden aspekt dotyczył bezpośredniego wpływu obu gatunków muzyki na przebieg doświadczenia. Drugi aspekt dotyczył ich wpływu na rzucenie palenia i utrzymanie abstynencji przez uczestników badania. W efekcie możliwe było porównanie subiektywnych psychodelicznych doznań z obiektywnymi rezultatami terapii.

Metoda

Badanie było osadzone w schemacie badania otwartego [open label study] – pacjenci i badacze wiedzieli, jakiemu procesowi każdy z pacjentów jest poddany i co otrzymują. Badanie było związane z trwającą 15 tygodni terapią antynikotynową i wzięło w nim udział 10 pacjentów. Pacjenci odbyli 4-tygodniowy trening przygotowawczy, bazujący na terapii kognitywno-behawioralnej (CBT) z elementami treningu uważności [mindfulness] i kierowanym wyobrażaniem [guided imagery] pod kątem rzucenia palenia. Następnie pacjenci przeszli trzy sesje psychodeliczne, odpowiednio w 5, 7 i 13 tygodniu terapii.

  1. Do pierwszej sesji każdemu z pacjentów przypisano losowo muzyczną listę odtwarzania – klasyczną lub owertonową. Ok. 25% zawartości listy klasycznej również znajdowało się w wersji owertonowej, głównie na początku i końcu playlisty. Do obu playlist dołączono również 60 minut muzyki wybranej osobiście przez pacjenta, odgrywanej podczas każdej sesji. Podana dawka psylocybiny wynosiła 20mg/70kg.
  2. W drugiej sesji każdy z pacjentów dostał 30mg psylocybiny oraz otrzymał do odsłuchu tę playlistę, której nie odsłuchiwał w pierwszej sesji. Podana dawka psylocybiny wynosiła 30mg/70kg.
  3. Do trzeciej sesji każdy z pacjentów miał sam wybrać bardziej preferowaną przez siebie z powyższych list odtwarzania. Podana dawka psylocybiny wynosiła 30mg/70kg.

Wyniki

Po każdej z dwóch pierwszych sesji uczestnicy wypełniali dwie ankiety, mające dać obraz ich subiektywnych przeżyć: 1. Mystical Experience Questionnaire (MEQ30), weryfikującą przeżycia pod kątem doświadczeń mistycznych; 2. Challenging Experience Questionnaire (CEQ), weryfikującą przeżycia pod kątem różnych potencjalnie negatywnych reakcji.

Analiza MEQ30 wykazała delikatną tendencję w stronę większych przeżyć o charakterze mistycznym u słuchaczy muzyki owertonowej. Z kolei analiza CEQ nie wykazała korelacji pomiędzy niespokojnymi przeżyciami a którąś z w/w playlist. Na trzecią sesję 6 na 10 osób wybrało muzykę owertonową. Dane z MEQ30 z trzeciej sesji wskazały na trochę wyższą średnią wyników dla słuchaczy muzyki klasycznej. Połowa (2/4 osób) uczestników, którzy wybrali muzykę klasyczną do swej trzeciej sesji, pozostała w abstynencji nikotynowej na końcu kuracji (8 tygodni od pierwszej sesji). Pozostali oni też w abstynencji w okresie późniejszych badań kontrolnych. Gdy chodzi o słuchaczy muzyki owertonowej, większość (5/6) pozostała w abstynencji na końcu kuracji. 4 na 6 spośród nich pozostało w abstynencji w okresie późniejszych badań kontrolnych.

Minusem badania była zbyt mała próba 10 osób, gdyż pojedyncze wybory powodują spore wahnięcia procentowe w obliczeniach statystycznych danych. Plusem z kolei był rygor metodologiczny, gdyż badanie przeprowadzono w tzw. schemacie z powtarzanymi pomiarami [within-subject design]. W takim schemacie osoba badana jest poddana wszystkim procedurom przewidzianym przez badanie – tu zapoznała się z obiema listami muzycznymi.

Powyższe wyniki wskazują, że muzyka klasyczna wcale nie musi być jedynym wyborem dla psychodelicznej terapii. Alternatywę dla niej może stanowić przynajmniej muzyka złożona z owertonów. Dane z MEQ30 z trzeciej sesji z kolei mogą też wskazywać na znaczenie preferencji muzycznej uczestników. Zatem nie tyle standaryzacja muzyki, ile jej indywidualizowanie wedle preferencji osób przechodzących sesje, może generować najlepsze terapeutyczne rezultaty.

Źródła:

Strickland, Justin C., Garcia-Romeu, Albert, Johnson, Matthew W.. Set and Setting: A Randomized Study of Different Musical Genres in Supporting Psychedelic Therapy. ACS Pharmacology and Translational Science 2021, 4, 2, 472–478
DOI: https://dx.doi.org/10.1021/acsptsci.0c00187

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • LSD-25
  • Marihuana
  • Pierwszy raz

Nastawienie bardzo pozytywne, ekscytacja przed doświadczeniem, brak strachu przed nieznanym. Główne miejsca: Osiedle kumpla i okolice, las, park miejski, własne mieszkanie, centrum miasta.

Wstęp

Czekałem, czekałem... I się doczekałem, wszedłem w posiadanie tejże legendarnej substancji 16 grudnia, postanowiłem, że 18 rozpocznę tą podróż, która może wszystko odmienić... Dobra starczy tego pitolenia wstępnego, przejdę od razu do konkretów

18 Grudzień 2016 

T-1h(Godzina 9:00)

  • Katastrofa
  • Powój hawajski

Kompletny nieogar, zmęczenie, brak konkretnie ustalonego miejsca, w którym można by przeżywać podróż. Lekka niepewność połączona z ciekawością (i bezmyślnością oraz brakiem umiejętności planowania...). Otoczenie zmieniało się podczas podróży i nie było to z pewnością przyjemne, tułaliśmy się z miejsca na miejsce w poszukiwaniu dogodnego miejsca dla ćpunków.

Dobra, przełamię się wreszcie i napiszę może trochę o moich własnych przeżyciach oraz przemyśleniach po spożyciu około 10 g powoju od firmy Rekwiat z kumplem (również 10 g).

  • Amfetamina

nazwa substancji: amfetamina


poziom doswiadczenia: 2 raz


"set&setting": dom, dobre nastawienie


efekty: wow!!!

  • Grzyby halucynogenne

Uwagi wstępne