Czy tylko muzyka klasyczna nadaje się do psychodelicznej terapii?

W terapii psychodelicznej podkreśla się znaczenie set and setting. Są to odpowiednio wewnętrzne psychiczne nastawienie (set) użytkownika oraz ustawienie (setting) otoczenie, tj. okoliczności zewnętrzne, w których zachodzi doświadczenie psychodeliczne. Jednym z ważnych stałych elementów ustawienia w takiej terapii jest muzyka.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

5HT2A.PL, Mariusz Sarnicki
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła. Pozdrawiamy serdecznie i zachęcamy wszystkich do odwiedzenia strony 5-HT2A - Psychodeliczny Przegląd Naukowy, gdzie znajdziecie mnóstwo równie ciekawych materiałów!

Odsłony

118

W terapii psychodelicznej podkreśla się znaczenie set and setting. Są to odpowiednio wewnętrzne psychiczne nastawienie (set) użytkownika oraz ustawienie (setting) otoczenie, tj. okoliczności zewnętrzne, w których zachodzi doświadczenie psychodeliczne. Jednym z ważnych stałych elementów ustawienia w takiej terapii jest muzyka.

W latach 50. i 60. minionego wieku stworzono coś w rodzaju zestandaryzowanej terapii psychodelicznej, która do dziś zachowała się w swym podstawowym kształcie. Jednym z ważnych stałych elementów ustawienia w takiej terapii jest muzyka. Konwencjonalnie przyjęto, że ma to być muzyka klasyczna dobrana w ten sposób, by tempo czy emocjonalne nasilenie, czy zejście były zestrojone ze strukturą i przebiegiem psychodelicznego doświadczenia – jego konkretnymi fazami. Prawie nic jednak nie wiadomo, czy i jaki wpływ na terapię mają różne gatunki muzyczne, czy struktury dźwiękowe. Nie wiadomo też, czy taki wpływ mają preferencje muzyczne słuchaczy.

Cel

Stąd cel opisywanego tu badania: porównanie muzyki klasycznej z muzyką złożoną z owertonowych struktur dźwiękowych. Owertony są dźwiękami generowanymi m.in. przez takie instrumenty jak misy tybetańskie, gongi, didgeridoo, dzwonki itp. Można też je wydobywać ludzkim głosem (np. tzw. śpiewy owertonowe). Porównanie te przeprowadzono w dwóch aspektach. Jeden aspekt dotyczył bezpośredniego wpływu obu gatunków muzyki na przebieg doświadczenia. Drugi aspekt dotyczył ich wpływu na rzucenie palenia i utrzymanie abstynencji przez uczestników badania. W efekcie możliwe było porównanie subiektywnych psychodelicznych doznań z obiektywnymi rezultatami terapii.

Metoda

Badanie było osadzone w schemacie badania otwartego [open label study] – pacjenci i badacze wiedzieli, jakiemu procesowi każdy z pacjentów jest poddany i co otrzymują. Badanie było związane z trwającą 15 tygodni terapią antynikotynową i wzięło w nim udział 10 pacjentów. Pacjenci odbyli 4-tygodniowy trening przygotowawczy, bazujący na terapii kognitywno-behawioralnej (CBT) z elementami treningu uważności [mindfulness] i kierowanym wyobrażaniem [guided imagery] pod kątem rzucenia palenia. Następnie pacjenci przeszli trzy sesje psychodeliczne, odpowiednio w 5, 7 i 13 tygodniu terapii.

  1. Do pierwszej sesji każdemu z pacjentów przypisano losowo muzyczną listę odtwarzania – klasyczną lub owertonową. Ok. 25% zawartości listy klasycznej również znajdowało się w wersji owertonowej, głównie na początku i końcu playlisty. Do obu playlist dołączono również 60 minut muzyki wybranej osobiście przez pacjenta, odgrywanej podczas każdej sesji. Podana dawka psylocybiny wynosiła 20mg/70kg.
  2. W drugiej sesji każdy z pacjentów dostał 30mg psylocybiny oraz otrzymał do odsłuchu tę playlistę, której nie odsłuchiwał w pierwszej sesji. Podana dawka psylocybiny wynosiła 30mg/70kg.
  3. Do trzeciej sesji każdy z pacjentów miał sam wybrać bardziej preferowaną przez siebie z powyższych list odtwarzania. Podana dawka psylocybiny wynosiła 30mg/70kg.

Wyniki

Po każdej z dwóch pierwszych sesji uczestnicy wypełniali dwie ankiety, mające dać obraz ich subiektywnych przeżyć: 1. Mystical Experience Questionnaire (MEQ30), weryfikującą przeżycia pod kątem doświadczeń mistycznych; 2. Challenging Experience Questionnaire (CEQ), weryfikującą przeżycia pod kątem różnych potencjalnie negatywnych reakcji.

Analiza MEQ30 wykazała delikatną tendencję w stronę większych przeżyć o charakterze mistycznym u słuchaczy muzyki owertonowej. Z kolei analiza CEQ nie wykazała korelacji pomiędzy niespokojnymi przeżyciami a którąś z w/w playlist. Na trzecią sesję 6 na 10 osób wybrało muzykę owertonową. Dane z MEQ30 z trzeciej sesji wskazały na trochę wyższą średnią wyników dla słuchaczy muzyki klasycznej. Połowa (2/4 osób) uczestników, którzy wybrali muzykę klasyczną do swej trzeciej sesji, pozostała w abstynencji nikotynowej na końcu kuracji (8 tygodni od pierwszej sesji). Pozostali oni też w abstynencji w okresie późniejszych badań kontrolnych. Gdy chodzi o słuchaczy muzyki owertonowej, większość (5/6) pozostała w abstynencji na końcu kuracji. 4 na 6 spośród nich pozostało w abstynencji w okresie późniejszych badań kontrolnych.

Minusem badania była zbyt mała próba 10 osób, gdyż pojedyncze wybory powodują spore wahnięcia procentowe w obliczeniach statystycznych danych. Plusem z kolei był rygor metodologiczny, gdyż badanie przeprowadzono w tzw. schemacie z powtarzanymi pomiarami [within-subject design]. W takim schemacie osoba badana jest poddana wszystkim procedurom przewidzianym przez badanie – tu zapoznała się z obiema listami muzycznymi.

Powyższe wyniki wskazują, że muzyka klasyczna wcale nie musi być jedynym wyborem dla psychodelicznej terapii. Alternatywę dla niej może stanowić przynajmniej muzyka złożona z owertonów. Dane z MEQ30 z trzeciej sesji z kolei mogą też wskazywać na znaczenie preferencji muzycznej uczestników. Zatem nie tyle standaryzacja muzyki, ile jej indywidualizowanie wedle preferencji osób przechodzących sesje, może generować najlepsze terapeutyczne rezultaty.

Źródła:

Strickland, Justin C., Garcia-Romeu, Albert, Johnson, Matthew W.. Set and Setting: A Randomized Study of Different Musical Genres in Supporting Psychedelic Therapy. ACS Pharmacology and Translational Science 2021, 4, 2, 472–478
DOI: https://dx.doi.org/10.1021/acsptsci.0c00187

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)

Komentarze

rest_ (niezweryfikowany)
Psybient, icaros, muzyka etniczna, "world", psychill, trip hop itp. oraz połączenia tychże to najlepsza muzyka do autoterapii psychodelicznej. Słuchanie czegoś innego mija się z celem moim zdaniem
Zajawki z NeuroGroove
  • Benzydamina
  • Pierwszy raz

Jak zwykle podniecenie i ciekawość przed zarzuceniem czegoś nowego, nastrój pozytywny. Miejsca: Dom koleżanki, początkowo ja + 3 kumpli i 2 koleżanki, potem kumple się zwinęli zostaliśmy we 3 (na dole brat koleżanki robił grubą imprezę). Ogólnie decyzja podjęta w 5 minut (niespodziewanie możliwość nie wrócenia do domu na noc) aczkolwiek do bezny przygotowywałem się już od jakiegoś czasu.

Ok. Godziny 21:00 rozpuściłem 2 saszetki w połowie kubka wody (jak się potem dowiedziałem troche za dużo tej wody dałem ale nieistotne) 
Dużo się nasłuchałem o paskudnym smaku benzy, jednak nie zrobił na mnie większego wrażenia – oczywiście paskudny ale nie taki zły jak sobie wyobrażałem. Miałem na zagryzanie zrobioną zupkę chińską – pomysł okazał się spalony do zupka była słona, a słone rzeczy to ostatnie na co miałem ochotę po wypiciu 1/3 szklanki. 

  • Pierwszy raz
  • Skopolamina

Nastawienie na miłe doświadczenie. Wieczór, ciemny pokój. Światła monitorów i miasta.

Komplikacje z bankiem doprowadzały dosłownie do szału, ale w końcu po prawie tygodniu zmagań się udało. Czekam na przesyłkę. Mimo wszystko mam ochotę coś zaćpać. Pada na Skopolaminę. 
Biorę psa na smycz i wybieram się do apteki. Mimo nieprzespanych ponad trzydziestu godzinach czuję się w porządku. Za Buscopan płacę ponad 13 zł, nastawiona jestem całkiem pozytywnie, ale mam wątpliwości, że może nie zadziałać. Wtedy będę się przeklinać, że nie kupiłam 2 paczek DXM. Mniejsza o to.  

  • Inne
  • Pierwszy raz

Różny. Głównie wieczorne testowanie herbatek i palenie skrętów

No i tu znów krótko i zwięźle. I znów - pokazywanie, że można względnie zdrowo, że są fajne, naturalne dobra, które można wykorzystywać zamiast ćpania różnych chemicznych świństw. I mówię to jako osoba (co widać po lewej stronie w Doświadczeniu), która dość dużo próbowała i, która w pewnym momencie swojego życia powiedziała DOŚĆ. Od tamtego czasu zainteresowałem się wąsko (wiadomo w jakim sensie) pojętą botaniką.
Ale dość biadolenia o mnie. Miało być o tej fantastycznej roślinie. No to jedziem.

  • Amfetamina
  • Pozytywne przeżycie

Godzina 18:55, ładna pogoda, okoliczności dość spontanicznie podjęta decyzja po prostu jak tylko wpadły fundusze decyzja zapadła.. nastrój psychiczny dobry 3 dni abstynencji od zażycia ostatniej substancji psychoaktywnej w tym przypadku też amfetaminy. Miejsce zażycia substancji to dworzec autobusowy za jakimś winklem z znajomym

Śiemka ! pisze ten raport dla nowych w tym temacie lub dla osób które dopiero zaczeły i nie wiedzą co oczekiwać.

Pamiętaj że dawka która przyjąłem jest spersonalizowana dla mnie to że ja tyle zażyłem nie znaczy że to dla ciebie nie jest za dużo/mało !

Pamiętaj że jestem osobą z stwierdzonym uzależnieniem mieszanym (F19.2)

Jakość substancji:

Czysty materiał w 2 dużych grudach o kolorze idealnie białym, bez domieszek innych substancji. Bardzo intensywny charakterystyczny zapach i goszko-żrący smak 

 

Raport działania:

randomness