Bandyci z krakowskiej Nowej Huty zatruci arszenikiem

Napastnicy, którzy we wtorek zaatakowali w Nowej Hucie konwój z pieniędzmi, nie żyją. Policja podejrzewa, że przestępcy zatruli się arszenikiem, który zażyli w trakcie zatrzymania. W samochodzie bandytów znaleziono znaczną ilość narkotyków

Anonim

Kategorie

Źródło

PAP, 18.06.2003

Odsłony

4392
Prokuratura nie zajęła dotychczas stanowiska, czy było to samobójstwo, czy też zabójstwo.

Amfa czy arszenik?

Z materiałów sprawy wynika, że mężczyźni tuż przed zatrzymaniem przez policję zażyli na oczach funkcjonariuszy pewną ilość białej substancji. Policja przypuszczała, że mogła to być amfetamina. Duże ilości białej substancji znaleziono w samochodzie zatrzymanych mężczyzn.

Zdaniem prokuratury, te okoliczności mogłyby wskazywać na możliwość samobójczej śmierci obu mężczyzn.

- Pozostaje jednak pytanie, czy mężczyźni zażyli proszek z całą świadomością - wiedząc, że jest trucizną, czy też podłożono im tę substancję np. w trakcie transakcji - powiedziała prokurator Kalinowska-Zajdak.

Sprawę przejął do prowadzenia wydział ds. przestępczości zorganizowanej Prokuratury Okręgowej w Krakowie.

Wiele na sumieniu

- Postępowanie będzie bez wątpienia wielowątkowe. W jego toku będą m.in. wyjaśniane wątki związane z napadem, posiadaniem broni, prawdopodobnej kradzieży samochodu, którym sprawcy podjechali na miejsce przestępstwa - dodaje Kalinowska-Zajdak.

Wyjaśniany będzie również "wątek medyczny" - czy mężczyznom prawidłowo udzielono pomocy, w jakich okolicznościach i z jakich przyczyn zmarli.

Jeden z napastników, który był ranny w nogę i odurzony narkotykami, zmarł w nocy w policyjnej izbie zatrzymań, do której go przewieziono po konsultacji z lekarzem toksykologiem. Kiedy po północy strażnik stwierdził, że zatrzymany jest nieprzytomny, wezwano lekarza. Mimo reanimacji prowadzonej przez załogi dwóch karetek mężczyzna zmarł o godz. 2.45.

Drugi poczuł się źle w czasie wizji lokalnej ok. godz. 22 we wtorek i został przewieziony do szpitala na oddział toksykologii, gdzie zmarł ok. godz. 8 rano w środę.

- Dokładne przyczyny śmierci wyjaśnią lekarze po przeprowadzeniu sekcji zwłok. Zostanie też przeprowadzona dokładna analiza substancji znalezionej w samochodzie - powiedział podinspektor Dariusz Nowak, rzecznik małopolskiej policji.

Nieudany napad

Do napadu doszło we wtorek ok. godz. 15.30 w Nowej Hucie przy ul. Ujastek. Napastnicy ranili jednego z ochroniarzy w nogę i odjechali nie zabierając pieniędzy. Ujęto ich cztery godziny później w zasadzce przy drugim samochodzie, do którego się przesiedli.

Jak ustaliła policja, w momencie kiedy konwojenci z firmy ochroniarskiej podchodzili do samochodu z pieniędzmi, które mieli odwieźć do banku, podjechał ciemny volkswagen. Z niego wysiedli dwaj mężczyźni w zielonych kombinezonach i kominiarkach.

Mężczyźni byli uzbrojeni w broń krótką i zaczęli strzelać w kierunku ochroniarzy. Wywiązała się strzelanina, bowiem broni użyli również ochroniarze. Jeden z ochroniarzy został ranny w nogę i trafił do szpitala. Policja przypuszczała, że ranny został także jeden z napastników.

Prawdopodobnie z powodu zdecydowanej postawy ochroniarzy napastnicy nie skradli żadnych pieniędzy. Wsiedli do samochodu i odjechali. Policja zarządziła pościg i blokadę dróg. Apelowała do lekarzy, by zgłosili policji, jeżeli szukałby u nich pomocy postrzelony mężczyzna.

Jak wkrótce potem ustaliła policja, napastnicy zaraz po odjeździe z miejsca napadu przesiedli się do innego samochodu - srebrnej hondy accord.

Taki samochód został zlokalizowany na os. Szkolnym w Nowej Hucie. Policjanci zorganizowali zasadzkę. Kiedy po kilku godzinach podejrzewani o napad mężczyźni wrócili do samochodu i przejechali nim kilka metrów, zostali zatrzymani.

Napastnikami okazali się mieszkańcy Krakowa w wieku 25 i 38 lat.

W samochodzie policja znalazła znaczne ilości narkotyków, prawdopodobnie amfetaminy. Ranny w udo mężczyzna był odurzony narkotykami, prawdopodobnie dla uśmierzenia bólu.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

AleX (niezweryfikowany)
ale im walka ktos wykrecil ;DDD <br> <br>w sumie dobrze ze ta feta sie do obiegu nie dostala.. i w ogole dobrze tak chujom ;&gt;
NOWA HUTA ZAWSZ... (niezweryfikowany)
ale im walka ktos wykrecil ;DDD <br> <br>w sumie dobrze ze ta feta sie do obiegu nie dostala.. i w ogole dobrze tak chujom ;&gt;
Anonimowy tchorz (niezweryfikowany)
ale im walka ktos wykrecil ;DDD <br> <br>w sumie dobrze ze ta feta sie do obiegu nie dostala.. i w ogole dobrze tak chujom ;&gt;
Aldonis (niezweryfikowany)
Amfetamina od rana nas tu wygina amfetamina polska mocna i bruda amfetamina! <br>Ja nie FURCZE (o kurcze) i dobrze tak skurwysynom.... <br>wal jest wal tararararaarra
LaSziDo (niezweryfikowany)
Amfetamina od rana nas tu wygina amfetamina polska mocna i bruda amfetamina! <br>Ja nie FURCZE (o kurcze) i dobrze tak skurwysynom.... <br>wal jest wal tararararaarra
MO (niezweryfikowany)
Zajebisty kawal LOL!!!!!! Wpierdalajcie trutki na szczury scieki spoleczne. Na komisariacie nie ma dla was miejsca. <br>
nh (niezweryfikowany)
&quot;bandytów &quot; w skrUcie -otrułała policja
Zajawki z NeuroGroove
  • Pierwszy raz
  • Pregabalina

Dobry humor, dużo energii, piękna pogoda, w sumie zajebisty dzień to był.

Był piękny dzień, wyspałem się, zjadłem śniadanie, poszedłem na zakupy, ale mniejsza z tym, bo chociaż jakoś to wpłynęło na trip, to do niego niewiele to wnosi.

 

Była godzina 15, gdy zacząłem otwierać kapsułki i wrzucać ich zawartość do szklanki. Po wydobyciu całego proszku z kapsułek zalałem go coca-colą, po czym wymieszałem, było to pierwsze 1200mg. Gdzieś wcześniej wyczytałem, że bez tolerki pregabalina powoduje dysocjację, w tym cevy i oevy, więc chętnie spożyłem miksturę, jednocześnie połykając złożone z powrotem kapsułki, żeby nic się nie zmarnowało.

 

  • Dimenhydrynat

Zaczynam pisać ten artykuł w godzinę po zarzuceniu 20 tablet Avio.........jak na razie bez rezultatu. :{

Czwartek, godz. 23.41. Zastanawiam się czy nie lepiej wyjść na miast i zobaczyć czy ten "lek" naprawdę działa , ale boję

się troszkę, że będąc na jeździe ktoś mi z tulipana w potylice nie przyłoży........zaczekam 15 minut i spadam. Machnę krótki

spacerek i zobaczymy czy świat jeszcze istnieje.Objawy? Lekka senność i znużenie. NIc , czego nie możnaby było się

dowiedzieć z ulotek w opakowaniach.



  • Bad trip
  • Marihuana
  • Marihuana

Nastawienie stanowczo pozytywne, paliłam na tarasie przed domem, w otoczeniu dobrych koleżanek.

 

16:30, w domu jestem tylko ja i dwie koleżanki, nazwijmy je K. i E. Nabijam lufę. Ponoć mocny towar, nie byłam wtedy doświadczona, więc nie potrafię określić co to dokładnie było, ale z pewnością nie była to czysta MJ. 

  • MDMA (Ecstasy)

Hi! od niedzieli do wtorku znów byłem w naszym "ośrodku wypoczynkowym" w podmoskiewskim Sokolsku... przyjechałem wieczorem ok. 20.00, połknąłem pigułkę i 60 grzybów - stwierdziłem, że tym razem trzeba działać z umiarem... wiele się nie zmieniło - na parterze trance... jeden z lepszych rosyjskich zespołów transowych - Paranoic Sensations (Parasense), czyli Alex&Zolod zgodzili się dla nas zagrać live... muszę powiedzieć, że bardzo mi się podoba połączenie grzybów z XTC - grzyby tracą wówczas swoje dołujące właściwości (dla mnie dołujące) i cały trip jest cudownie barwny...

randomness