Autyzm zrewolucjonizował sztukę?

...a nie środki psychoaktywne?

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Rzeczpospolita
Tomasz Nowak

Odsłony

161

Umiejętność skupienia się na szczegółach to wspólna cecha ludzi z autyzmem. Według badaczy z University of York, pozwoliła ona na rozkwit realizmu w sztuce epoki lodowcowej.

Około 30 000 lat temu w Europie, nagle rozkwitła realistyczna sztuka. Niezwykle dokładne wizerunki niedźwiedzi, bizonów, koni i lwów zdobią ściany stanowisk archeologicznych epoki lodowcowej, takich jak jaskinia Chauvet w południowej Francji.

Do tej pory uważano, że za szczegółowością ilustracji kryją się substancje psychoaktywne. Przekonanie, że narkotyki mogą mieć dobry wpływ na sztukę, utrwaliło się w latach sześćdziesiątych. Wówczas to przeprowadzono szereg eksperymentów polegających na dostarczaniu uczestnikom LSD i materiałów niezbędnych w twórczości.

Autorzy nowego opracowania odrzucają tą teorię. Argumentują, że ruch artystyczny, związany z popularyzacją realistycznych rysunków naskalnych w całej Europie, wiąże się z autyzmem, a szczególnie z jedną jego cechą, czyli umiejętnością skupiania się na szczegółach. Dr Penny Spikins, główny autor pracy, powiedział: „Umiejętność skupienia się na szczegółach decyduje o tym, czy można rysować realistycznie; jest ona potrzebna, aby być utalentowanym realistą. Cecha ta występuje bardzo powszechnie u osób z autyzmem i rzadko u osób bez autyzmu.”

Naukowcy przyjrzeli się wynikom badań, dotyczących związku między talentem artystycznym, a zażywaniem narkotyków. Okazało się, że substancje psychoaktywne mogą zniechęcić osoby uzdolnione i osłabić ich zdolności twórcze. Bardziej przekonywującym wyjaśnieniem skoku, w jakości rysunków naskalnych jest hipoteza, że osoby o wysokim stopniu szczegółowości, z których wiele miało autyzm, wyznaczało trend do ekstremalnego realizmu w sztuce epoki lodowcowej. Badania te zwiększają ilość materiału dowodowego, że osoby o cechach autystycznych odgrywały istotną rolę w ludzkiej ewolucji.

Dr Penny Spikins twierdzi, że ludzie zwracający uwagę na detale, mieli wkład nie tylko w rozwój sztuki realistycznej. Mieli również udział w tworzeniu złożonych narzędzi z nieużywanych wcześniej surowców. Użycie materiałów takich jak kość, drewno, czy skała zwiększyło możliwości przystosowawcze. Miało to ogromne znaczenie dla przetrwania człowieka w ekstremalnie trudnych warunkach, z jakimi mieliśmy do czynienia w Europie epoki lodowcowej.

Wiele osób ze stwierdzonym autyzmem lub jego lżejszą odmianą zespołem Aspergera ma również obecnie wpływ na nasze życie. Począwszy od artystów, podejrzewanym o autyzm byli Andy Warhol, Wolfgang Amadeusz Mozart, czy Alfred Hitchcock, przez naukowców, takich jak Albert Einstein, Isaac Newton, aż po bożyszcza tłumów, choćby Lionel Messi. Na tym gruncie, twierdzenie badaczy z University of York, wydaje się mieć solidne podstawy.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)

Komentarze

autysta (niezweryfikowany)

to ja proponuje nowa, lepsza! teorie. Naćpany Autystyk.
Autysta-artysta (niezweryfikowany)

To ma sens. Sama mam osobowość schizoidalną czyli coś na pograniczu neurotypowości i autyzmu, mam wykształcenie artystyczne i ma tendencję do nadmiernego skupiania się na szczegółach , jestem dokładna. Mam bardziej chyba analityczne, szczegółowe podejście. Myślę, że biorąc psychodeliki to po pierwsze prace będą wtedy mniej realistyczne, a bardziej odjechane i wtedy przy bardziej w oczy bije kreatywność i wyobraźnia twórcy.
Zajawki z NeuroGroove
  • Inne
  • Inne
  • Pierwszy raz

Byłem pozytywnie nastawiony. Liczyłem że coś z tego będzie.

Być może ktoś z Was słyszał o tajemniczej afrykańskiej mieszance zwanej Ubulawu, być może sprowadza Was tutaj jedynie przypadek. Nie ważne jednak co sprawiło, że postanowiliście podjąć się lektury tego artykułu, postaram się, aby była ona przyjemna i interesująca – a przede wszystkim – aby była wartościowa. Na początek postaram się przybliżyć cel który przyświecał mi w tworzeniu tego artykułu oraz przede wszystkim odpowiedzieć na pytanie czym jest Ubulawu. W dalszej części artykułu opisuję szczegółowo moje doświadczenia z tą mieszanką oraz poszczególnymi składnikami.

  • Grzyby halucynogenne


Okolo 20-30 grzybkow (trudno ocenic bo bylo najpierw

zmrozone a potem rozmrozone i nie wysuszone co dalo

nieprzeliczalna papke kto wie moze to bylo 40?)



1/4 kwasika (slynna zupka)






Wybralam sie do Krakowa na muzyczne co nie co

czyli podziwiac Jelinka za sterami, tanczacego

z plytami ( a chlopak potrafi!).





Nie podam czasu bo orientacje stracilam juz rano

  • Grzyby halucynogenne
  • Pozytywne przeżycie

Wspólne mieszkanie, lekkie zmęczenie całym dniem, wieczór - godzina 21. Kot z rójką trochę opętany. Ogólnie lekki stresik ale to normalka. Oczekiwania to poukładanie sobie trochę w głowie, odrzucenie niepotrzebnych myśli, które wywołują w nas presję i niepokój.

Hej, na wstępie chciałbym zaznaczyć, że jest to moj pierwszy trip raport jednak uważam, że uda mi się go w miarę dobrze napisać. Piszę go drugi dzień po zażyciu 3,5 grama Psylocybe Cubensis w formie czekoladki. Dostałem takie dwie od pewnej osoby, powiedziała mi, że smak jest okropny i zrobili z tego właśnie taki przysmak. Działa! Nie było czuć nic innego poza intensywnie czekoladowym smakiem.

 

Teraz przedstawię Wam jak wyglądał po krótce cały trip, później opiszę każdy z etapów.

  • Dekstrometorfan
  • Pozytywne przeżycie

nastawienie – wieczny optymista, miejsce – dom w małej pięknie położonej miejscowości.

Spotkałem na mieście kumpla. Pokazał mi z uśmiechem na twarzy swoje zakupy, w reklamówce znajdowała się paczka aco i 2 saszetki proszku do mycia cipek. Przypomniał mi się mój pierwszy i w tan czas jedyny, bardzo mocny trip po aco. Wyrzuciło mnie wtedy w kosmos a ciało rozpadło się w nicości, nawet myśli momentami rozpływały się i przestawały istnieć, byłem przez jakiś czas na 4 plateau.  Znając potencjał niewinnego leku na kaszel postanowiłem to powtórzyć, tym razem zmniejszając dawkę.