Autostopowicz zatrzymał radiowóz i przyznał się, że ma narkotyki

Mieszkaniec powiatu gryfickiego sam oddał się w ręce policji po tym, jak zatrzymał radiowóz „na stopa”.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Głos Szczeciński
Komentarz [H]yperreala: 
Załączone foto poglądowe, nie przedstawia bohatera zdarzenia ;)

Odsłony

5470

Mieszkaniec powiatu gryfickiego sam oddał się w ręce policji po tym, jak zatrzymał radiowóz „na stopa”. Podczas rozmowy z policjantami 18-latek przyznał, że ma przy sobie narkotyki. Został zatrzymany i zamiast do domu trafił do policyjnego aresztu. Za posiadanie środków odurzających grozi mu do 3 lat pozbawienia wolności.

Do zdarzenia doszło w ubiegły piątek, w Dziwnowie. Policjanci pełniący tam służbę patrolową podczas przejazdu drogą wojewódzką nr 102 w kierunku miejscowości Międzywodzie, zauważyli idącego jezdnią po zmroku pieszego, który zgodnie z obowiązującym przepisem nie posiadał na sobie elementów odblaskowych. Mężczyzna był przez to słabo widoczny dla innych uczestników ruchu.

Pieszy próbował zatrzymać pojazd na tak zwanego ''stopa'', nie spodziewając się przejeżdżającego radiowozu. 18-latek poprosił policjantów o podwózkę, tłumacząc się tym, że nie ma czym wrócić do domu.

Podczas rozmowy z policjantami młodociany zaczął zachowywać się nietypowo, nerwowo co wzbudziło w funkcjonariuszach zaniepokojenie. Chwilę później 18-latek przyznał, że w kieszeni spodni posiada zawiniątko z zawartością marihuany. Badanie narkotestem potwierdziło, iż zawartość zawiniątka jest substancją zabronioną. 18-latek zamiast do domu, trafił policyjnego aresztu.

Teraz nastolatek będzie tłumaczył się przed sądem. Za posiadanie środków odurzających grozi mu do 3 lat pozbawienia wolności.

Oceń treść:

Average: 9.2 (12 votes)

Komentarze

oburzony (niezweryfikowany)
kolejna jak bardzo pomocna naszemu społeczeństwu interwencja skurwylicji
Masakra (niezweryfikowany)
hahaha
WKurzony (niezweryfikowany)
Tak wygląda opieka państwa nad obywatelem. Dla jego dobra narobili mu takich kłopotów. Skurwysyństwo nie policja...
Sony thc (niezweryfikowany)
Może mieli matkę prostytutkę i teraz się znęcają na innymi
Sony thc (niezweryfikowany)
Do 3 gramów mogą chuja wilizać
pokolenie Ł.K.
? Dlaczego akurat do 3 gramów?
Sir aegalion (niezweryfikowany)
Za 0,4 już jest kurator i zawiasy
doktor_koziełło
To dowód na to, ze idiota nie powinien brać się za bakę, bo później przez takich durnych gimbusów normalni jaracze mają kłopoty.
Rumcajs (niezweryfikowany)
Gówno prawda z tymi 3 gietami. Do 0,5g. trawy prokurator może, o ile ma gest i dobry dzień, nie wszczynać postępowania karnego i puścić z pouczeniem lub niewielką grzywną, jednak to raczej rzadkość. Zwłaszcza, gdy złapany nie chce "współpracować", czyli strzelić z przysłowiowego ucha. Powyżej gieta z reguły już jest wszczęcie postępowania, sprawa w sądzie i wyrok (sanki albo nieodpłatne godziny społeczne), o ile ktoś ma czystą kartotekę w kwestii ustawy antynarkotykowej. Ziomka w styczniu powinęli z 3,5 g w kieszeni i dostał 1000zł grzywny plus 150 godz. społecznych.
sir_Lukas (niezweryfikowany)
mój kraj taki piekny
Zajawki z NeuroGroove
  • Etanol (alkohol)
  • Grzyby halucynogenne
  • Klonazepam
  • Kodeina

Substancje&dawkowanie: sto suszonych łysiczek lancetowatych skonsumowanych we dwójkę w około 20 minut (waga ~70kg), 150mg kodeiny (thiocodin), 3mg klonazepamu, dwie szklannice „swojaka”.

Doświadczenie (psychodeliki): amanita muscaria , bromo-dragonfly, dekstrometorfan, doc, ecstasy, gałka muszkatołowa, haszysz, konopie, lsa, lsd, peganum harmala, psilocybe cubensis, psilocybe semilanceata, salvia divinorum, 4-ho-mipt, 4-aco-dmt.

  • Marihuana

... a działo się to we wrześniu 2002 roku w malowniczej wsi położonej gdzieś na przedgórzu świętkorzyskim. Miesiąc wcześniej odkryłem hyperreal.info i od tamtej pory stale odwiedzałem tę witrynę skacząc od psychodelika do psychodelika. Większość mojej uwagi przykuły psilocybe semilanceata ponieważ zaczął się sezon i chęć znalezienia tego "taniego" :P i według opisów jakże spektakularnego specyfiku stała się nieodparta.

  • Gałka muszkatołowa

Witam,w tym TR zburzę mity dotyczące psychodelicznej gałki muszkatołowej (mój pierwszy TR, YEAH :D

* Set & Setting: dom, nastrój przeciętny, z lekką dozą zaciekawienia i niechęć rozczarowania, o czym dalej. Popołudnie i wieczór. Epizodycznie towarzyszyli mi niczego nie świadomi rodzice.

* Wiek: 20lat

* Doświadczenie: etanol,nikotyna,kofeina i LSA(nieudane)

* Dawkowanie:4 świeżo starte gałki na 60kg masy ciała

  • Amfetamina

Czas jakiś temu byłam uzależniona od fety. Od pierwszego razu jechałam na tym ze trzy lata i to niemal codziennie. Po jakimś

czasie dopadły mnie porządne doły, zaczęłam pisać

dziwne "wiersze" i odcinać się od ludzi. W końcu udało mi się

przestać brać. Ale to nie był koniec. Po kilku miesiącach się

dopiero zaczęło. Najpierw bałam się ludzi. Unikałam wychodzenia

z domu. Potem chodziłam jak w transie, nie byłam w stanie

normalnie myśleć. Byłam przekonana, że ludzie słyszą moje myśli.