Australijczycy przejęli narkotyki warte 25 mln dol

Australijska policja przejęła 250 kg tabletek ecstasy, wartych blisko 25 mln dolarów.

Anonim

Kategorie

Źródło

RMF

Odsłony

1598

Jest to największa ilość tego narkotyku, jaka została kiedykolwiek przechwycona przez australijską policję.

700 tys. tabletek ecstasy znaleziono we wtorek w mieszkaniu w Sydney - powiedział australijski minister ds. sprawiedliwości Chris Ellison. Aresztowano trzech mężczyzn, w tym Kanadyjczyka. Zdaniem policji zatrzymani to członkowie znaczącej siatki przemytników narkotyków.

Przechwycenie takiej ilości ecstasy, blisko 100 kg więcej niż poprzednie przejęcie tabletek będzie miało znaczący wpływ na mniejszą dostępność tego narkotyku w kraju - napisał komisarz regionalnej policji Ken Moroney.

Przygotowania do całej operacji trwały cztery miesiące i odbywały się przy współpracy policji holenderskiej.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

ganjary (niezweryfikowany)

......hmm, chciałbym miec tyle pigułek mmmmm - ciekaw jestem co sie z nimi stanie - moze policja bedzie milsza i wogole ;))) pozdrawiam
pix (niezweryfikowany)

...no! miec te 700 tys dropsow... <br>...nareszcie by nie brakowalo...
Zajawki z NeuroGroove
  • Dekstrometorfan
  • Retrospekcja

Nastawienie zawsze było pozytywne, mój pokój, z dala od ludzi, miejskiej dziczy, pośród cudownej muzyki, drgań wszelkiej maści dźwięków.

Error 404

  • Zolpidem

Nazwa substancji: zolpidem

Doswiadczenie: thc, mdma, amfetamina, lsd, kokaina, aviomarin

set & setting: wypoczety, oczekiwalem halucynacji, jedzone u kolegi w domu


  • Kodeina
  • Pozytywne przeżycie

ładna pogoda, lekki zjazd emocjonalny, oczekiwanie rozluźnienia

Doświadczenie mam spore, próbowałam większości substancji psychoaktywnych, ale przez ostatni miesiąc nie brałam prawie nic. Złapał mnie dołek, a pocieszanie się różnego typu substancjami to chyba już standard. Chęć na lekkie rozluźnienie - padło na kodeinę, z powodu łatwego dostępu. Zaliczyłam wycieczkę po aptekach w celu kupienia kilku opakowań thiocodinu. 

 

Godzina 8:00

Biorę 10 tabletek thiocodinu (15 mg kodeiny w tabletce), przegryzam je, żeby było mi łatwiej je połknąć. 

 

9:00 

  • Grzyby halucynogenne
  • Pierwszy raz

na tą podróż przygotowywałem się od długiego czasu, wstałem o godzinie 7.00 nic nie jadłem, umyłem się, założyłem czyste ubranie i poszedłem do piwnicy po "kapelusze wolności" , byłem bardzo pozytywnie nastawiony do tego dnia, wypoczęty, czyściutki za oknem super pogoda, mieszkanie posprzątane, czyli wszystko cud miód tylko kolega który przyszedł musiał szybko iść do domu :( grzyby już leżą na małym talerzyku, obok nich paczka laysów, kolega siedzi na fotelu i ogląda jakieś japońskie kreskówki :P wydawało mi się że tych grzybów jest bardzo mało, na początku miałem zjeść około 30 ale chuj zjadłem wszystko, bo myślałem że to mało, no to zaczynamy grzyby zjadłem na 2 podejścia zagryzając czipsami i zapijając wodą, spodziewałem się że będą niedobre ale w smaku nawet nawet tylko ziemia i trawa zgrzytająca w zębach (czytałem gdzieś że psylocybina dobrze rozpuszcza się w wodzie, więc wolałem nie ryzykować) trochę odrzucał ale gorsze rzeczy się jadło, no cóż teraz relaks i czekać na efekty :)

Już po około 15 min. wszystko wydawało się ciekawsze i obraz lekko falował było to bardzo przyjemne, z kolegą nadal oglądaliśmy japońskie kreskówki i śmialiśmy się jacy japońcy są pojebani żeby takie coś wymyślić :) 

po około 30 min. faza zaczęła się już porządnie rozkręcać, spanikowałem, kolega powiedział że niedługo musi spadać.