REKLAMA




6 kg kokainy na Podlasiu

UOP zatrzymał trzech przemytników kolumbijskiej kokainy.

Anonim

Kategorie

Źródło

wp.pl/Radio

Odsłony

3660
Trzech mężczyzn zajmujących się przemytem narkotyków zatrzymali w środę funkcjonariusze Urzędu Ochrony Państwa w Suwałkach i Łomży. Znaleźli przy nich największą jak dotychczas na Podlasiu ilość kokainy - 6 kg.
Szajka przemytników zajmowała się sprowadzaniem do Polski narkotyków z krajów Ameryki Południowej, prawdopodobnie z Kolumbii. W Polsce rynkowa cena kokainy wynosi około 200 tys. zł za kilogram. W Kolumbii taką samą ilość narkotyków można kupić już za 5 tys. dolarów. Rynkowa wartość zatrzymanych narkotyków wynosi więc około 1,2 mln zł.
Jak na warunki woj. podlaskiego 6 kg kokainy to bardzo dużo - mówi Andrzej Hajdenrajch z zespołu prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Białymstoku. Kokainy nie da się wyprodukować w Polsce, to towar egzotyczny pochodzący z Ameryki Południowej. W kraju zdarzały się wypadki przechwytywania większej ilości kokainy, ale nigdy na Podlasiu.
Zgodnie z ustawą o przeciwdziałaniu narkomanii, przemyt narkotyków zagrożony jest karą minimum 3-letniego więzienia oraz karą grzywny. Z kolei wprowadzanie do obrotu znacznej ilości środków odurzających jest zagrożone karą więzienia do lat 10. Postępowanie w tej sprawie prowadzi Prokuratura Okręgowa w Łomży.

Oceń treść:

0
Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Gałka muszkatołowa

Utartą na tarce gałkę (6 całych orzechów) zmieszałem z wodż i wypiłem z niejakim obrzydzeniem, aczkolwiek w odróżnieniu od innych osób, które narzekały na paskudny smak, najbardziej przeszkadzały mi drobinki gałki drażniące przełyk. Sam smak jest do wytrzymania, dlatego nastepnym razem spróbuję przygotować wywar, bez trocin. Ku mojemu zdziwieniu ta mikstura zadziałala - może nie tak, jak się spodziewałem, bo bardzo delikatnie - wrażenia miałem podobne jak po pierwszych machach trawki.


  • Mieszanki "ziołowe"
  • Powój hawajski
  • Powoje
  • Retrospekcja
  • Szałwia Wieszcza

Zmienne.

Moja "przygoda" z dragami potoczyła się dość szybko. Zaraz po
pierwszych próbach z marihuaną, z braku środków i nadmiaru dostępu do
informacji (ukłony w stronę hajpa, choć nie tylko) swoją fascynację
skierowałem na szersze tory. Najpierw sięgnęłem po gałkę
muszkatołową(po pierwszej wątpliwej próbie, kolejne przyniosły
zaskoczenie) i gaz zapalniczkowy, następnie DXM i powój błękitny -
ipomoea violacea. Był to dość specyficzny okres mojego życia, żeby nie
powiedzieć trudny. Ostatnia gimnazjalna, ja dotychczas "grzeczny"

  • Bieluń dziędzierzawa
  • Etanol (alkohol)
  • Marihuana
  • MDMA
  • Tripraport

Przybyliśmy na miejscówkę w której zwykle zaczynały się substancjonalne przygody. Głodni wrażeń, lecz z jakże ograniczonym dostępem do psychodelików, skusiliśmy się na eksperyment - w imię nauki! Bo jakże by inaczej...

"Czerwony jak burak, rozpalony jak piec, suchy jak pieprz, ślepy jak nietoperz, niespokojny jak tygrys w klatce"


Jesień 2006

Set & Setting:

Przybyliśmy na miejscówkę w której zwykle zaczynały się substancjonalne przygody. Głodni wrażeń, lecz z jakże ograniczonym dostępem do psychodelików, skusiliśmy się na eksperyment -  w imię nauki! Bo jakże by inaczej...

  • Inne
  • Inne
  • Katastrofa
  • Mieszanki "ziołowe"

Słoneczny dzień, koniec lipca, boisko koło szkoły ok. 10 osób. Palących czworo.

  Cząstka boga to inaczej jeden z wielu rodzajów dopalaczy, popularny i taniy w miejscu w którym mieszkam.

randomness