11-latek zaciągnął się marihuaną i trafił do szpitala

16-latek z Sochaczewa poczęstował swojego 11-letniego brata marihuaną. Chłopiec zaciągnął się raz, ale to wystarczyło.

Koka

Kategorie

Źródło

policyjni.pl

Odsłony

2633
16-latek z Sochaczewa poczęstował swojego 11-letniego brata marihuaną. Chłopiec zaciągnął się raz, ale to wystarczyło. Zaniepokojona sennością syna matka wezwała policję i sprawa wyszła na jaw. 16-latek nabił marihuanę do fifki, zawołał do siebie grającego w piłkę 11-letniego brata i kazał się zaciągnąć. Chłopak nie protestował, bo był ciekawy, co jego starszy brat popala w tajemnicy przed mamą. Matka chłopaków zorientowała się, że z młodszym synem jest coś nie tak. Zachowywał się tak jakoś nienaturalnie, był bardzo senny, pomimo że były to wczesne godziny wieczorne - relacjonowała. Wezwała policję. Funkcjonariusze, gdy zobaczyli jedenastolatka nie mieli wątpliwości, że jest pod wpływem narkotyków. Dla pewności obu braci przewieźli do szpitala. Badanie wykazało, że obaj byli pod wpływem marihuany. 16-latek przyznał się do posiadania narkotyków i poczęstowania nimi brata. Stanie przed sądem rodzinnym.

Oceń treść:

Average: 10 (1 vote)

Komentarze

Anonim (niezweryfikowany)
Ten tytul ma sugerowac, ze cos mu sie stalo przez wypalenie MJ. Kolejny przyklad jak media probuja wplywac na opinie publiczna.
Jimmi (niezweryfikowany)
To bardzo smutne że matka nie rozmawia ze swoim własnym dzieckiem "Synku co się stało? chcesz się położyć?", ale wzywa Policję by to Oni rozmawiali z Jej dzieckiem. dla mnie zachowanie tej matki jest patologiczne i to z Nią powinien pogadać psycholog i zapytać "Czemu pani rozmowa z synem musi odbywać się za pośrednictwem Policji" Smutny Kraj..
Anonim (niezweryfikowany)
Matka dobrze zareagowała. Twoja pewnie byto olała. Ja bym zrobił to samo jakby mój 11-letni syn był pod wpływem.
Typek121 (niezweryfikowany)
ja bym wezwal karetke
Anonim (niezweryfikowany)
<p>po prostu po 1 jestes frajerem po 2 dziecku nic by sie nie stało bo marichułana nie jest szkodliwa !!! jak mi nie wieżysz wpisz w wilkipedje marichuana</p>
JPRDL xD (niezweryfikowany)
Ale ty masz dałna xD Po pierwsze wierzysz wikipedi to już świadczy o tym że nie wierz na jakiej zasadzie działa ta strona, po drugie marichuana jak byś nie widział jest szkodliwa tak samo jak papierosy i alkohol. Po trzecie to co bierzesz od dillera nie jest czystą trawą tylko syntezowaną która najczęściej zawiera od 30-40 cząsteczek thc (gdzie naturalna marichuana posiada od 1-2) Często też jest pokrapiana heroiną by taki dałn jak ty łatwiej się uzależnił w ogóle nie wiem czemu strzępię klawiaturę na takiego debila jak ty weź skocz z mostu świat będzie piękniejszy :)
Anonim (niezweryfikowany)
O tym samym pomyślałm. Inteligencji chyba jej też zabrakło :/
Anonim (niezweryfikowany)
to jest wręcz tragiczne... nikomu nie życze takiej matki
Chester (niezweryfikowany)
Częstowanie jedenastolatka MJ to przęgięcie ;D Zgadzam się z dwoma wypowiedziami wyżej.
ergot (niezweryfikowany)
A teraz ten szesnastolatek "przyzna się" od kogo kupił towar i kolejny szesnastolatek trafi do pierdla za dilerkę.
mr_obscene (niezweryfikowany)
dla starszego brata powinni dać mocny wpierdol może by zmądrzał kretyn pierdolony
Anonim (niezweryfikowany)
gdybym zobaczył że moje dziecko jest z nim cos nie tak to bym pogotowie wzywał a nie milicje ,chyba ze to cos nie tak ze mna jest
Anonim (niezweryfikowany)
W ten sposób mogła zepsuc życie dwóm synom oraz dilerowi. Brak wyczucia, tolerancji, zrozumienia i wiedzy na temat marihuany. Żałosne!!!!!
Anonimek (niezweryfikowany)
pierwsze bambuchy poczułem w płucu jak miałem 12 lat i trzymałem to w tajemnicy przed bratem dotąd aż miałem lat 14 gdy już byłem doświadczonym jaraczem i nie dało się tego ukryć przed moim bratem starym wyjadaczem, a starzy dowiedzieli się od kryminalnych jakieś 4lata później i jakoś się to kurwa przez tyle lat obyło przed dzwonieniem na 997 do chujca wdupe jebana jego mać.
Anonim (niezweryfikowany)
Chwalisz sie jaki głupi jesteś?
Anonim (niezweryfikowany)
hahahaha matke też dobra, zamiast wezwać lekarza to od razu na policję dzwoni :P niedługo wszystkie jej dzieci pójdą siedzieć...
Anonim (niezweryfikowany)
hahahaha matka też dobra, zamiast wezwać lekarza to od razu na policję dzwoni :P niedługo wszystkie jej dzieci pójdą siedzieć...
Stenmatic (niezweryfikowany)
Ale Propaganda jak Chuj !! xD Poprostu miał zjazd, i tyle xDD A, i Trafił do szpitala Z tego powódu, że robili mu badania na wykrycie narkotyków, a nie z tego powodu, coś było nie tak z jego zdrowiem ! 'Paranoia'
Stenmatic (niezweryfikowany)
Ale Propaganda jak Chuj !! xD Poprostu miał zjazd, i tyle xDD A, i Trafił do szpitala Z tego powódu, że robili mu badania na wykrycie narkotyków, a nie z tego powodu, że coś było nie tak z jego zdrowiem ! 'Paranoia'
Anonim (niezweryfikowany)
co z niej za matka zeby wlasnego syna wsypac a niech ci prawa rodzicielskie odbiora teraz sie napewno bedziesz cieszyc!!!
vold (niezweryfikowany)
a w podręcznikach historii podają przykłady że radzieckie dzieci kablowały na swoich rodziców, czy nie widzicie pewnej zależności?
Bols (niezweryfikowany)
Gdyby jedno dziecko... I drugie dziecko było w szkole nauczone i poinformowane jak to działa i jakie to ma złe skutki to by do tego nie doszło... Gdyby ich matka miałe jakieś pojęcie też by inaczej to wyglądało... Ale lepiej 16 latka już w jakimś ośrodku zamknąć... A 11 latek to już ćpun nałogowy, na odwyk go odrazu... No ja pierdole... Polska...
flymashin (niezweryfikowany)
teraz dzieje się tak samo jak za Stalina u ruskich tylko tam dzieciak rodziców sprzedał za walkę z systemem a tu na odwrót matka syna. brawo , gratuluje miłych stosunqw rodzinnych.
IXT66 (niezweryfikowany)
Ahahaha, co za bzdura!
Anonim (niezweryfikowany)
Zamiast na pogotowie zadzwonić to matka syna na policje wjebała. Głupia pizda jakich wiele.
AndyPSV (niezweryfikowany)
ja jak 1szy raz bucha sciagnalem to nie mialem nic NIC NIC NIC!! receptory musza sie wyrobic; marycha nie dziala od 1szego BUCHA! PROPAGANDA ale dla 99.9% wiarygodna informacja
FunF33l (niezweryfikowany)
Lol, jaka matka. Nasłała psy na swojego dzieciaka :|. A dzieciak wcale nie mądrzejszy. Żeby dać zielone 11-latkowi trzeba mieć nieźle nasrane...
Anonim (niezweryfikowany)
Zaciągnął się marihuaną i coś mu się stało. Nie !!! Gdyby matka zamknęła jadaczkę to chłopak nigdy nie trafiłby do szpitala ;-D
maciejewski (niezweryfikowany)
ręce opadają, i jak tu dzieci mają ufać rodzicom
Anonim (niezweryfikowany)
matka konfident haaahahahahaahahah
Anonim (niezweryfikowany)
haha al brch żee huj...starej się też dostanie ....za to że jest ich opiekunem policja zaras do opieki zgłosi sprawę i jak huj w najlepszym przypadku kurator dołączy do ich szczęśliwej rodzinki ....i za trawkę przesrane życia...Ja jak sobie posadziłem w doniczce to starzy nawet nie skapnęli co to jest ...a jak babcia zobaczyła to jej się spodobało i wzięła ode mnie nasiona do hodowli bo mówi ze liście jej się podobają hahah
AnonimZkielc (niezweryfikowany)
japierdole jaka trzeba byc popierdolona zjebana tepa suka ... "dziecko jest senne dzwonie po policje" -KURWA ZYCZE POWOLNEJ I BOLESNEJ SMIERCI TEJ MATCE ! -GIN PIERDOLONE "COŚ" †
deft (niezweryfikowany)
ci idioci nie wzieli pod uwagę, że to samo mogło się stać temu chłopcu po zaciągnięciu się dymkiem z papierosa.... Kiedy ten pierdolnięty naród w końcu zmądrzeje...?!
-,- (niezweryfikowany)
Przez takich kurwa ludzi niezlegalizują marihuany...
AlfaBetaTango (niezweryfikowany)
To pilnuje się swoich dzieci a nie później wielce zaskoczona że ona nie wiedziała to trzeba było się interesować !
Zajawki z NeuroGroove
  • Bad trip
  • Gałka muszkatołowa

Set: Niby w porządku, bo wyniki badań lekarskich wykluczyły wszystkie "złe rzeczy", ale ponad miesiąc potężnego stresu jednak został w ciele i głowie... "Coś" mi mówiło, że to zły pomysł, ale nie - ja zawsze wiem lepiej... Chciałam zabawy, relaksu, fajnych wkrętów przy mantrach. Pozytywne nastawienie po lekturze fajnych raportów. Setting: mój pokój, zapas Coli i jedzenia - łóżko, kocyk, lapek, muza - wszystko co do przeżycia potrzebne. W razie czego - Z. przybiegnie na pomoc.

* tytuł raportu wymyśliła dla jaj kumpela (nazwijmy ją Z.). Wtedy jeszcze nas bawił… Drugą część dopisałam już post factum.

Kończę ten opis przeżycia 21.10.14., po powrocie z toksykologii, w 65 godzinie od zażycia – ciągle lekko rozbita, wystraszona, pokłuta, z przykurczami mięśni i chyba na kacu po klonazepamie. Zimno.

Tylko wątki od 17.46 do 22.00 pisałam na bieżąco, czyli 18.10. Reszta powstaje tej chwili.

So, 18.10.14…

  • Inne

Wiek, masa: 20lat, 65kg

Dawka: ~13,3mg 4-HO-DIPT doustnie, roztwór alkoholowy

Doświadczenie: alkohol, tytoń, konopie, DXM, kofeina, LSD, ecstasy, 2C-E, mefedron.

S&S: Ładny wiosenny dzień. Koło południa wychodzę z uczelni, zgarniam Kurwika i J. Jakiś czas później jesteśmy na skraju lasu i zażywamy po 13,3mg 4-HO-DIPT. W odwodzie czeka termos pełen czerwonego pu-erha, tabliczka gorzkiej czekolady i flaszka piwa Grand.

W TRze nie bawię się w T+x:xx, bo nie kontrolowałem czasu.

  • Benzydamina

### Substanja: 1x Tantum Rosa(50mg benzydaminy, na pierwszy raz) ###


### Doświadczenie: mj(dosyć duże ilości), grzyby(małe ilości)###


(-: Dziennik pokładowy :-)

  • MDMA (Ecstasy)

Data, ktorej jak narazie nie mam zamiaru zapominac (14.09.01). To byl moj pierwszy raz. Niezapomniane wrazenie. W ogle to

branie ekstazy nie bylo w planach, aaaale tak wyszlo. W sumie to nie zaluje. Wygladalo to mniej-wiecej tak. Byl piatek ok

godz 17 umowilem sie z panna, spotkalismy sie iiiiii .... pogadalismy, bylo OK, ale nic wiecej z tego nie wyszlo. Mniejsza o

to. Okolo godz 20 zladowalem w popularnym ostatnio gorzowskim barze `Cycku`. Masa a w zasadzie tlum znajomych. Kupilem sobie

randomness