Sztuczne słońce

Przeklęta konopia nie może spokojnie cieszyć się upałem letnich dni.

Tagi

Źródło

[h]

Odsłony

47144
Przeklęta konopia nie może spokojnie cieszyć się upałem letnich dni. Ale możemy dać jej namiastkę słońca, czekając na lepsze czasy.

Co to jest?

zestaw małego ogrodnika

Wysokoprężna lampa sodowa (HPS), bo o niej tutaj mowa, to jak dotychczas najbardziej wydajne źródło sztucznego światła dostępne zwykłemu śmiertelnikowi. Lampy sodowe to nie żaden kosmiczny wynalazek. Towarzyszą nam na każdym kroku, oświetlając ulice i czyniąc miasta bardziej bezpiecznymi ;) To im zawdzięczamy ten tandetny różowo-pomarańczowy odcień łuny nad miastami (HPS-y świecą na pomarańczowo, te niebieskie to z kolei lampy MH - metalo-halogenkowe). A przede wszystkim, co nas najbardziej cieszy, całkiem nieźle wspomagają wzrost roślin, będąc dla nich sztucznym słońcem. Nie zagłębiając się w szczegóły techniczne - lampa ta przewyższa swoją efektywnością dość popularne ostatnio wśród hodowców roślin świetlówki kompaktowe, wymaga jednak specjalnego układu zapłonowego.

W hurtowniach elektrycznych bez problemu można zakupić zarówno żarówki sodowe, jak i gotowe oprawy z wbudowanym układem zapłonowym. Jednakże ceny, jak i gabaryty takich opraw mogą skutecznie odstraszyć domorosłego ogrodnika planującego takie monstrum umocować w szafie. Dlatego też można pokusić się o własnoręczne skonstruowanie lampy z podzespołów.

UWAGA!

Pamiętaj, że prąd zabija szybciej niż jakiekolwiek używki. Nie eksperymentuj. Jeśli nie masz wystarczającej wiedzy o elektryczności i nie możesz zapewnić sobie i innym bezpieczeństwa podczas konstruowania i eksploatacji lampy sodowej, lepiej zleć to fachowcowi lub kup gotową oprawę spełniającą normy bezpieczeństwa.

Autor oświadcza, że sam nie posiada stosownej wiedzy, lampę zmontował na własne ryzyko i nie ponosi odpowiedzialności za szkody wynikające z zastosowania zawartych tu informacji w praktyce.

Elementy

z czego to się robi

Do wykonania lampy niezbędne i przydatne będą następujące elementy:

  • statecznik (w różnych opracowaniach określany też mianem cewki lub transformatora)
  • zapłonnik impulsowy
  • żarówka sodowa wysokoprężna
  • oprawka E40
  • kable
  • kondensator

Widoczny obok zestaw składa się z:

  1. żarówka HPS OSRAM NAV-T 250W
  2. elektroniczny zapłonnik impulsowy SUZ-M214
  3. oprawka E40
  4. statecznik ELGO STS-250

O ile z zapłonnikiem nie ma problemu, gdyż zazwyczaj są one uniwersalne do lamp o mocach od 100W do 400W, to statecznik musi być dobrany do mocy żarówki. Całą konstrukcję powinniśmy więc zacząć od określenia wielkości oświetlanej powierzchni i naszych mozliwości finansowych (prąd kosztuje!), a co za tym idzie - mocy lampy. Jeśli chodzi o uprawę konopi, to sprawa ma się następująco:

Moc [W] Strumień świetlny [lum] Powierzchnia [m2]
100 8 000 - 9 500 0,18-0,22
150 14 000 - 17 000 0,27-0,40
250 22 500 - 32 000 0,5-0,65
400 45 000 - 55 000 1-1,2
600 80 000 - 90 000 1,74-2
1000 130 000 2,9

Kondensator nie jest absolutnie niezbędny do działania. Bez niego lampa też zaświeci, jednakże układ bez kondensatora będzie wykazywał większe zużycie mocy biernej, co może źle odbić się na naszym rachunku. Doszły mnie też słuchy, że niewskazane jest podłączanie lamp bez kondensatora do źródła prądu, z którego korzystają urządzenia elektroniczne. Mimo że wielu ludzi używa z powodzeniem zestawów bez kondensatora, na wszelki wypadek lepiej się w niego zaopatrzyć. Pojemność należy dobrać do mocy lampy zgodnie z poniższą tabelą (najlepiej upewnić się jeszcze przy zakupie):

Moc [W] Pojemność kondensatora [mF]
100 13
150 20
250 32
400 50

Wszystkie wymienone elementy powinny być dostępne w hurtowniach elektrycznych. Niestety, nie jest z tym najlepiej - czasem trzeba się nadzwonić i nachodzić. Podstawowym problemem jest słabe zaopatrzenie sklepów w żarówki o podwyższonej skuteczności. Każdy z producentów oferuje bowiem modele "zwykłe" oraz "plus" lub "super" (w zależności od firmy), które dają ok. 15% więcej światła. Są one droższe od normalnych, przez co większość klientów bierze zwykłe, a za małym popytem idzie mała podaż. Oszczędzanie na zarówce nie ma sensu, bo odbije się to na zbiorach - jeśli mamy do wyboru kilka, bierzemy tę o największym strumieniu świetlnym. Wszelkich danych technicznych powinien udzielić sprzedawca.

UWAGA! Teoretycznie podzespoły różnych producentów są ze sobą kompatybilne. W kilku sklepach usłyszałem jednak, że wyjątkiem jest Philips, którego żarówki wymagają większego prądu zapłonu, a co za tym idzie - mogą nie działać z układami innych firm. To taka "strategia marketingowa" przypominająca trochę działania pewnego producenta oprogramowania :(

Montaż układu

wystarczy deska i parę wkrętów

Sposobów na zmontowanie układu zapłonowego jest wiele, co może nieźle namieszać w głowie. Wszystko zależy od zapłonnika, bo ma on 3 "końce", które trzeba odpowiednio połączyć z resztą układu. Na szczęście producenci dołączają do swoich wyrobów dobrze opisane i czytelne schematy dotyczące montażu. Radzę się ich trzymać.

We wszystkich układach, z jakimi się zetknąłem, istotne było, którym kablem doprowadzona jest faza, a którym zero. Dlatego wtyczkę naszej lampy należy wyraźnie opisać, a następnie stosowną informację powinniśmy umieścić przy każdym gniazdku, do którego przyjdzie nam podłączać lampę. Fazę znaleźć można za pomocą specjalnego śrubokręta z żaróweczką zwanego czasem "neonówką". Przy okazji - nie radzę tym śrubokręcikiem badać niczego na odcinku pomiędzy układem zapłonowym a żarówką - tam nie płynie prąd taki sam jak w gniazdku i lepiej nie sprawdzać na własnej skórze, jaki.

Wszelkie łączenia kabli wykonujemy za pomocą listwy zaciskowej lub ceramicznej kostki. Nie ma mowy o ręcznym skręcaniu kabli i klejeniu taśmą. Oczywiście wszystkie nieizolowane fragmenty muszą być zabezpieczone tak, żeby nie dało się ich przypadkiem dotknąć.

Oprawa

w środku

Oprawę możemy zmontować z najróżniejszych elementów, w zależności od naszych potrzeb, możliwości i twórczej inwencji. Należy jednak pamiętać, że lampa sodowa emituje bardzo dużo ciepła, więc plastiki odpadają, a drewno też nie jest najlepszym materiałem. Najlepiej użyć blachy stalowej (może być ocynkowana) lub aluminiowej, gdyż oprócz odporności na temperaturę oferuje ona duży stopień odbicia światła. Nasza oprawa bowiem, poza utrzymywaniem żarówki w odpowiedniej pozycji, powinna spełniać też rolę reflektora i odbijać uciekające w górę światło w stronę roślin.

Metalową oprawę należy uziemić! Oznacza to, że cała lampa powinna być włączona do gniazdka z uziemieniem. Podłączanie uziemienia do instalacji CO lub wodociągowej jest wykluczone, chyba że chcemy mieć na sumieniu czyjeś życie. Z dwojga złego lepiej już ryzykować, że będziemy mieć wysokie napięcie w oprawie niż pod prysznicem.



na zewnątrz

Najlepszym rozwiązaniem jest oprawa z szybą zasłaniającą żarówkę. Każdy ogródek to w końcu dość wilgotne miejsce, a przypadkowe chlapnięcie wodą na gorącą żarówkę może skończyć się bardzo bardzo źle. W takim przypadku najlepiej zamontować wiatraczek, który chłodziłby żarówkę (oczywiście powinien wysysać powietrze z lampy, a nie wdmuchiwać). Można też postawić na wariant niskobudżetowy (jak na zdjęciach) a potem ostrożnie się z nim obchodzić. Niezależnie od wybranego rozwiązania, szafa oświetlana lampą HPS musi być wentylowana. W przeciwnym razie ryzykujemy nawet pożarem. Wentylator powinien być podłączony do tej samej fazy co lampa, a najlepiej do tego samego gniazdka. Dlaczego? Wyobraź sobie, że elektrownia wyłączyła ci fazę, na której pracuje wentylacja, a zostawiła działającą tę, na której masz lampę... Szkoda byłoby puścić chatę z dymem z tak głupiego powodu... :)

To tyle z mojej strony. Życzę Ci powodzenia w pracy i obfitych zbiorów. Pamiętaj - działaj ostrożnie i z rozwagą, prąd to nie trawka i potrafi zabić.

ŚWIECI!

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

skrzych87 (niezweryfikowany)

odwiedza jeszcze ktos to miejsce ????? Niech ktos mi odpisze

virus895 (niezweryfikowany)

mam juz lampe hps 70w

teraz powiedzcie mi co mam kupic i jak to zmontowac

najlepsze by były linki albo o co mam sie pytac w sklepie elektronicznym albo gdziess inndziej
dziex

B-Boy (niezweryfikowany)

Elo! Witam wszystkch! MAm pare pytań! O jakich wymairach musi byc pudło na 6 krzaczków white widow?? mogby ktos mi dac szczegółowe informacje jak podlacyz te wszystkie lammpy itp! i jak to woguyle zrobic! jestenm początkujący i niemam za dużo wiedzy o tym! dajcoie jak najszybciej zanc na moj numer gg: 2363397 Prosze o kontakt! Pozdrawiam wszystkich hodowców!

oka (niezweryfikowany)

mam lampe 150 w i niewiem czy hodować, chyba sprzedam ją komś tanio...

oka (niezweryfikowany)

mam lampe 150 w i niewiem czy hodować, chyba sprzedam ją komś tanio...

mOPe:Lo (niezweryfikowany)

fAJna sTronKa dOBra cO tU DUzO piSAĆ iDE rOBIĆ lAMpe :)

zevogg1698641yo (niezweryfikowany)

mam lampe 150 w i niewiem czy hodować, chyba sprzedam ją komś tanio...

patrol (niezweryfikowany)

mam lampe 150 w i niewiem czy hodować, chyba sprzedam ją komś tanio...

Patryczek (niezweryfikowany)

mam lampe 150 w i niewiem czy hodować, chyba sprzedam ją komś tanio...

Zajawki z NeuroGroove
  • Marihuana
  • Przeżycie mistyczne
  • Tytoń

Spontan. Oczekiwania w sumie neutralne, bo byłem niejako nasycony ziołem. Warunki pozostawiały wiele do życzenia.

OTO LINIA STARTOWA

Lolek już zwinięty. Piękny, namaszczony szacunkiem bilet do innego stanu świadomości.

Medytacja odprawiona. Ona jest moim zabezpieczeniem. Rytuałem oczyszczenia przed fazą, aby mieć nowe doznania. Wystarczy kilka głębokich wdechów i koncentracja na swoim wnętrzu.

Tak więc idziemy z koleżkami w miejscówkę nieopodal hotelu. Zasłonięci krzaczorami wpatrujemy się w żar zapalniczki i rozpoczynamy zabawę. Tak jak w poprzednim raporcie, w tym będą brać udział Żołądź, Kasztan i Kokos.

  • 4-HO-MET
  • Etanol (alkohol)
  • Marihuana
  • Tripraport

 

Kto powiedział że trip raport musi być napisany przez jedną osobę? Pomimo delikatnego chaosu, który ciężko ominąć w tekście tego typu, uważam że to ciekawy sposób na opisanie działania danej substancji. Tekst współtowarzysza tripa został więc wątpliwie okraszony moimi dopiskami, enjoy.

 

  • 4-HO-MET
  • Pierwszy raz

Słoneczny dzień nad morzem, nastawienie pozytywne, chęć spróbowania nowej substancji

Hometową podróż planowałam już od dawna. W końcu, gdy warunki pogodowe zaczęły sprzyjać (mam na myśli słońce) postanowiłam zamówić z przyjaciółką ''Z.'' wizytę proroka. Paczka przyszła bardzo szybko, podekscytowane  faktem zbliżającej się podróży ustaliłyśmy jak najszybciej termin. Jako że był to pierwszy raz z tryptaminami zabrałyśmy ze sobą ''opiekunkę'' , która będzie nazywała się ''S.''. Dołączyła do nas jeszcze jedna osoba, ''K.'' , która jednak zrezygnowała z tripowania i była obecna jako towarzysz. A więc do rzeczy. 

  • Dekstrometorfan

S&S: Jeden z leniwych grudniowych dni spędzonych w moim pokoju.Nastawienie jak najbardziej pozytywne.

Dawkowanie: 900mg przyjęte w dość szybkim czasie.

Wiek i doświadczenie: lat 20.Mj,hash,benzydamina,kodeina,amfetamina,dxm,kot itp