[H]yperreal - najważniejsze informacje

Ustawodawstwo antynarkotykowe: przypadek zbiorowej psychozy

Angielski psychiatra analizuje kilka przypadków ingerencji Państwa w życie obywateli, motywowanej ustawodawstwem antynarkotykowym. diagnoza: nieludzkość, nietolerancja, fanatyzm, maksymalizacja szkody

LSD Bad Trip - FAQ

Czyli o wychodzeniu z bad-tripa (dołka, kryzysu, itp.) pod wpływem LSD.

Czy narkotyki powinny być zakazane?

Rozważania o skutkach restrykcyjnej polityki antynarkotykowej i sytuacji w ustroju aprobującym narkotyki, dłuuugi i ciekawy text.

O płonności Najdłuższej Wojny XX wieku, czyli o bezsensie

stanowisko w sprawie antynarkotykowej wojny i prohibicji

O Prohibicji Narkotykowej

Wiele osób uważa, że zniesienie zakazu posiadania i handlu narkotykami byłoby szaleństwem. "przecież wtedy sięgnąłby po nie KAŻDY" ...

Dolna Grupa

Rozdział książki "Po tej stronie granicy". Reportaż z "Życia Warszawy".

Antyalkoholowy absurd

...czyli komentarz do jednej z wielu akcji "anty~".

Tomasz Sikora: Synestezja

Fragment rozdziału IV z książki T. Sikory: `Użycie substancji halucynogennych a religia`.

Bimber HOWTO

Kompletna i praktyczna wiedza potrzebna do tego, żeby od początku do końca zrobić sobie w domu butelkę wódki.Bimber HOWTO

Historia prawa. Hurtownicy, odsprzedawcy, porcjarze

O morfinomanii stołeczna prasa donosiła już w połowie lat 80. XIX wieku. "Rzeczpospolita" z 15 sierpnia 1929 r. liczbę narkomanów zażywających kokainę, morfinę, opium i eter szacowała na około 15 tys.

Korespondencja z USA. Ach, My nałogowcy

Materiał pochodzi ze spotkania jednego z naszych czytelników ze specjalistami z ośrodka "Powrót z U".

Biologiczne mechanizmy uzależnienia

Materiał pochodzi ze spotkania jednego z naszych czytelników, ze specjalistami z ośrodka "Powrót z U"

Kiranie FAQ

W poniższym FAQ możesz poczytać, drogi czytelniku, o kiraniu - o tym co to jest, skąd się to wzięło, dlaczego ludzie kirają, jaki wpływ kiranie ma na organizm, a także o tym o jak kirać.

Kawa

artykuł mgr. Magdaleny Makarewicz-Wujec i dr. n. med. Małgorzaty Kozłowskiej-Wojciechowskiej z Instytutu Żywności i Żywienia.

Reporter na haju

Bardzo ciekawy tekst o narkotykach w polskich mediach. W hyperrealu dzięki uprzejmości autora oraz za jego zgodą.
Zajawki z NeuroGroove
  • Dekstrometorfan
  • Kodeina

Dzień jak co dzień, stan obojętny, miejsce tu i teraz, no dobra, łóżko.

To ten dzień. Próbuje po tylu latach ćpańska najbanalniejszego (bo najłatwiej dostępnego) mixu świata. Dwa odłamy leczenia duszy i kaszlu mieszają się w moim żołądku. W tak małych dawkach (pierwsze 150mg dexa najpierw, po godzinie dopiero dorzutka kody i drugiego 150) bo kodeinę i tak zamierzam rzucić raz na zawsze (raport stąd od typa, który pisał, że po latach katowania thiocodinu spędził rok w szpitalu, z rozkurwionymi flakami, zapamiętam na całe życie) a acodin w dużych dawkach wywołuje we mnie jakieś pojebane rażenie prądem, nie wiem, miał ktoś też to? Wracając, naćpałem się.

  • Benzydamina

Moje mieszkanie, od niecałych 2 miesięcy wolne od rodziców, mała posiadówka, zero jakichś większych komplikacji :)

Kilka godzin wcześniej....

  • Kodeina
  • Marihuana
  • Pozytywne przeżycie
  • Thiocodin

spokojny trip w domu i na świerzym powietrzu.

Korzystałem z tego, że będę miał dzień wolny – zaplanowałem go pod względem przebiegu.

6:00 – obudziłem się z przyzwyczajenia, a ponieważ już i tak nie zasnę, dla dobrego apetytu czas na coś lekkiego na start.

Po mniej więcej 15–20 minutach, kiedy poczułem się głodny, zjadłem i poszedłem do sklepu.

  • Bad trip
  • Etanol (alkohol)
  • Marihuana
  • Marihuana

Domowe zacisze, czwartkowy wieczór ok. 22. Nastawienie bardziej niż pozytywne, w tle muzyka z playlisty stworzonej na podobne okoliczności, na stole piwko a w lodówce przygotowane na gastro spaghetti. Jak się wydawało, przy takim zestawie można liczyć na miły wieczór :)

Dzień przed opisywanym poniżej tripem, zakupiliśmy sztukę u znajomego. Z powodu braku wolnego czasu, pomyślałam że palenie najlepiej odłożyć na luźny, spokojny wieczór, więc sztuka powędrowała do szuflady. Następnego dnia mieliśmy wolny wieczór,  zaproponowałam, żeby przyjarać po chamsku z wiadra;) Mój facet nie lubi palić w ten sposób, ale w końcu go namówiłam i poszłam do kuchni przygotować co trzeba.

W między czasie upichciłam szybko spaghetti (ostatnimi czasy często miałam potworne gastro po paleniu) i włożyłam piwka do lodówki.