[H]yperreal - najważniejsze informacje

Robił porządki w pokoju syna, następną dobę spędził na haju

Kiedy robiąc porządki u swojego dziecka, znajdziesz w pokoju coś niepokojącego – nie bój się porozmawiać. Skoro kampania „Piłeś, nie jedź” nie namawia do alkoholu, to czy uczciwa rozmowa o narkotykach może być czymś groźnym? Najbardziej niebezpieczna substancja to nieznana substancja.

Koka nasza powszednia

Biorą bogaci i młodzi. Starzy i na dorobku. Wykształceni i z dużych miast. Na koks wydają czasem tyle co na jedzenie. Kokaina stała się wyznacznikiem statusu, oznaką przynależności do lepszego świata.

Faza wegetatywna konopi dla początkujących

Faza wegetatywna jest bardzo istotna dla konopi, gdyż w tym czasie roślina przyzwyczaja się do klimatu (temperatury i wilgotności powietrza), medium, w którym zapuszcza korzenie, a także poziomu dwutlenku węgla i składników odżywczych. To wszystko będzie miało później znaczenie w fazie kwitnienia, w której roślina zacznie produkować kwiatostany.

Czy marihuana może być pomocna w leczeniu migren?

Ludzie używali marihuany do leczenia migren przez setki lat, a badania pokazują, że i dziś wciąż jest ona używana do tego celu. W niniejszym artykule przyjrzymy się temu, co powoduje migreny, kwestii jak marihuana może pomóc cierpiącym oraz co mówią o skuteczności marihuany w leczeniu migren badania.

6 Grzechów Głównych: Jakie błędy popełniają rodzice, rozmawiając ze swoimi dziećmi o narkotykach

W podejściu do narkotyków i używek istnieją dwie przeciwstawne tendencje. Możemy zakazywać i wymagać 100% abstynencji. Ale badania pokazują, że niezwykle rzadko trafimy w ten sposób do naszych dzieci. Drugie podejście to tak zwana redukcja szkód. Zakładamy, że nie wyeliminujemy używek całkowicie z życia społecznego, więc podejmujemy takie działania, żeby ograniczyć potencjalne negatywne skutki ich zażywania.

Procenty w oparach. Czym będziemy się upijać w przyszłości?

Alkohol do wdychania? Produkowany z moczu? W proszku lub tubce? Nie powodujący kaca? Opcji jest wiele...

Czego się nauczyliśmy, podając LSD delfinom

Wczesne wyniki eksperymentów Lilly'ego sugerowały, że delfiny mogą być zdolne do naśladowania ludzkich wzorców mowy, a komunikacja między gatunkami może być możliwa. Na wyniki te mogły mieć jednak istotny wpływ jego niekonwencjonalne metody. Jak wyłożył to z detalami w swoim artykule z roku 1967 roku, podawał wówczas delfinom 100-mikrogramowe dawki LSD.

10 rzeczy, które wolałbym wiedzieć, nim pierwszy raz spotkałem się z Ayahuaską

Odrobiłem lekcje. Wysłuchałem dziesiątków osobistych relacji, czytałem i oglądałem wywiady z szamanem, z którym postanowiłem pracować, przeczytałem pół tuzina książek o Ayahuasce. Z całą pewnością byłem przygotowany, prawda? Bynajmniej.

Wywiad z wolontariuszką pierwszego paryskiego pokoju do bezpiecznej konsumpcji narkotyków (DCR)

Po długich politycznych zmaganiach miasto Paryż otworzyło swój pierwszy pokój do bezpiecznej konsumpcji narkotyków (drug consumption room, DCR). Portal Drugreporter przeprowadził z pracującą w Gaia-Paris wolontariuszką wywiad dotyczący planów na przyszłość.

Wciągnij dawkę nauki: co siedzi w Twojej kokainie?

Wysokie marże sprawiają, że dodawanie do kokainy innych substancji jest dla jej dilerów lukratywną opcją. Większość użytkowników jest zazwyczaj świadoma potencjalnych zanieczyszczeń, ale nie wiedzą zbyt wiele o ich poziomie czy aktualnie używanych do tego celu substancjach...

ZSRR: Alkoholik był produktem bolszewizmu

Rano było krótko o smutnej rosyjskiej teraźniejszości, teraz zdecydowanie obszerniej o jeszcze bardziej fatalnej historii... Artykuł Roberta Chedy z "Rzeczpospolitej".

Tajniacy od dragów: ta wojna nie jest warta tych wszystkich trupów

„Jedyny pomysł na walkę z ćpaniem to wyjechać na miasto, nakopać gangsterom do dupy i pozamykać jakieś płotki. Bardzo typowe, zwalczać symptomy i zapomnieć o przyczynach. Za dużo przeczytałem o przepełnionych więzieniach, o niesprawiedliwości systemu sprawiedliwości”.

Techniki neutralizacji przestępstw stosowane przez dilerów substancji psychoaktywnych

...czyli odwieczna debata o kwestii etyki i odpowiedzialności dilera tym razem w ujęciu systematycznym, w oparciu o analizę (czy na pewno miarodajnych?) przypadków.

Suwerenność plemion i konopie w rezerwatach

Co powiedzielibyście na sytuację, gdyby do 50 stanów w USA samodzielnie decydujących o legalizacji marihuany dołączyło ponad 300 indiańskich rezerwatów? :)

Zombieland

Co siedem godzin przedawkowanie: w Huntington, niewielkim mieście w Wirginii Zachodniej, 14 proc. mieszkańców jest uzależnionych od heroiny lub innych narkotyków.
Zajawki z NeuroGroove
  • Alprazolam
  • Inne
  • Katastrofa
  • Kodeina
  • Tramadol

Kolejny dzień smutnej i żałosnej egzystencji, ciepły i słoneczny dzień w kawalerce znajomego, następnie mój dom

 Zaczeło się niewinnie tak jak każdy poprzedni opioidowy trip który miałem przyjemność przeżyć, lecz w tym momencie jeszcze nie wiedziałem co czeka mnie tego wieczoru. Kilka opakowań kodeinowego syropku oraz opakowanie Tramalu było już przygotowane do spożycia. Wiedząc, że owy tramal jest w wersji retard czyli takiej z wydłużonym działaniem a co za tym idzie z dłuższym czasem do pojawienia się pierwszych efektów ochoczo zabieram się za gorzkawe tableteczki.

 

  • Powój hawajski


substancja: ipomea violacea w liczbie 7 nasion.

doświadczenie: lsa, mj, dxm

set&setting: idealnie, jesteśmy na wakacjach nad jeziorem, łono natury, ciepło, pełen pozytyw.





Postanowiłyśmy jeść powój; ja i dwie moje koleżanki. Jako że był to 'pierwszy raz' dla nich obu, zjadły po 5. Jak zwykle strasznie drażnił mnie smak nasion, w moim odczuciu są obrzydliwe, więc wrzuciłam je do gorącej chińskiej zupki, przez co prawie nie czułam smaku.

  • LSD-25

Miejsce: własny bezpieczny dom. Nastawienie: trochę obaw przed tak dużą dawką, ale starałem się nie panikować.

03.04.2008

  • 2C-P
  • Tripraport

Byłem zmęczony i sztucznie się stymulowałem amfetaminą od 24h. Nastrój ogólnie pzytywny, wręcz nieadekwatnie do sytuacji. Warszawa złote tarasy. Chęć przerzycia łagodnego stanu psychodelicznego który pozwoliłby mi na wyciągnięcie wniosków z aktualnej sytuacji.

Otóż po pewnej nieciekawej sytuacji z sąsiadami nie miałem gdzie się udać przez parę dni. Jako że był maj roku pańskiego 2014, a noce nie aż tak zimne spędziłem ten czas w plenerze. Gdy już nie starczało mi naturalnych sił, by kontynuować są wojaż, raczyliśmy się z dziewczyną amfetaminą. Następnego dnia w godzinach popołudniowych wpadliśmy na pomysł, by odwiedzić nam już dobrze znaną i niezmiernie przyjazną (przynajmniej dla mnie) krainę psychodelii. Do dilera nie był daleko dwie stacje metrem.