Październik 2021

Liga jakiś czas temu zawiesiła testowanie zawodników na obecność marihuany w organizmie. Wcześniej zawodnicy musieli się mieć na baczności, bo każdego dnia o każdej porze mogli dostać skierowanie na testy, które w bardzo dokładny sposób sprawdzały, co się dzieje w organizmie.

Od kilku tygodni w polskich aptekach praktycznie niedostępna jest medyczna marihuana. Opóźnienia w dostawach leku do naszego kraju, związane są z procedurą jego rejestracji po przeniesieniu jego produkcji do Europy.

Z badań opublikowanych pod koniec sierpnia 2021 prowadzonych pod przewodnictwem doktora D. Marka Andersona z Montana State University wynika, że używanie marihuany przez młodzież nie wzrasta po tym jak poszczególne stany zalegalizowały marihuanę do użytku medycznego lub rekreacyjnego.

Naukowcy przeprowadzili eksperyment, który wykazał, że czujniki umieszczone w naszych smartfonach mogą wyczuwać znacznie więcej niż nam się wydaje. Badacze doszli do wniosku, że aby określić, czy ktoś jest pod wpływem marihuany wystarczy nam czujnik, który każdy z nas posiada w swoim smartfonie.

George Floyd przez lata miał problemy z prawem. Skazywano go za kradzieże, rozboje i handel narkotykami. Teraz teksański wymiar sprawiedliwości chce go ułaskawić od jednego z wyroków – 10 miesięcy więzienia za handel kokainą w 2004 roku. „Mamy nadzieję, że jego rodzina znajdzie pociechę w poniedziałkowej decyzji” – zaznaczono.

Dzięki współpracy policjantów CBŚP, KWP z/s w Radomiu i KSP zlikwidowano laboratorium, w którym wytwarzana była substancja psychotropowa 3CMC (klofedron). Zatrzymano 2 „chemików”, zabezpieczono 3 działające linie do produkcji narkotyku, przejęto 118 litrów płynnego 3CMC, z którego można uzyskać około 150 tys. działek klofedronu oraz kilkaset litrów prekursorów i odczynników chemicznych niezbędnych do wytworzenia 3CMC.

Jak myślisz, czemu polskie narkolaby są zwykle takie brudne i niechlujne?

Historycznie umotywowany brak ugruntowanej kultury pokątnego wytwarzania narkotyków
34% (14 głosów)
Perpetuum mobile: syf w fotorelacjach inspiruje syf-laby, które potem lądują w fotorelacjach
10% (4 głosy)
Te wszystkie syfiaste laby służą tylko odwracaniu uwagi, a narkotyki naprawdę produkuje się higienicznie
10% (4 głosy)
...albo jeszcze lepiej: policja w ogóle nikogo nie łapie, a te niby-laby aranżują sami
10% (4 głosy)
Geniuszy narkoprodukcji cechuje skłonność do artystycznego nieładu, przeto im większy syf, tym lepszy towar
37% (15 głosów)
Razem głosów: 41

Kalifornia to jednak inny stan umysłu. Już ćwierć wieku temu zalegalizowano tam medyczną marihuanę, teraz to samo szykuje się w przypadku grzybków halucynogennych i innych psychodelików.

Naukowcy odkryli, że mocz odurzonych uczestników festiwalu muzycznego Glastonbury zaszkodził lokalnym rybom.

Dopiero kiedy na estońskim rynku zabrakło heroiny, sytuacja zrobiła się naprawdę poważna. Pojawiły się bowiem groźniejsze narkotyki. Każdego roku z przedawkowania umierały dziesiątki Estończyków. Ale milionowy kraj tak efektywnie zażegnał kryzys opioidowy, że teraz Unia Europejska stawia go za wzór. Jednym z kluczy do sukcesu okazała się dekryminalizacja.
Zajawki z NeuroGroove
  • Bad trip
  • Inne

07.10.2008

Po zebraniu myśli postanowiłem opisać najgorszego Bad-tripa jaki przydarzył się w moim już nie tak krótkim życiu. Musiałem mieć kilka dni na przemyślenie sprawy, bo to co się mi przytrafiło było doświadczeniem wielce wstrząsającym i przerażającym.

  • Marihuana

Kto: ja z dwoma kolegami


Gdzie: moje mieszkanie


Kiedy: 26 stycznia 2003

  • Bad trip
  • Mieszanki "ziołowe"

Pozytywnie, ciepły, letni dzień, ogromna ciekawość, ustronne miejsce

Był ciepły, letni dzień. Kolega (będę go określać K.) zaproponował mi nowy towar. Nie wiedziałam dokładnie co to jest i jak działa. Byłam ciekawa... "sprawdzę, jak jakieś gówno to przestanę palić". Okazało się, że to był dopalacz. Jaki? Dokładnie nie wiem, prawdopodobnie Mocarz.

 

  • Alprazolam
  • Pozytywne przeżycie

Posiedzenie z paroma kumplami, oczekiwania to wyciszenie, położenie się na kanapie i wsłuchanie się w muzykę. Nastrój depresyjny, ale nie najgorszy

Od 2/3 lat siedzę w domu. Przez depresję, stany lękowe, fobię społeczną i agorafobię rzuciłem szkołę i całkowicie wykluczyłem się z normalnego życia. W maju br. poszedłem do psychiatry... lekarz zapisał mi alprazolam. Zaczynałem od małych dawek 0,25mg/0,5mg/1mg na raz i brałem dość często. Po jakimś czasie przestałem, bo nie czułem potrzeby i nie chciało mi się wiecznie być ospanym i chodzić jak po alkoholu. Wszystko zmieniło się jednego dnia, gdy postanowiłem polecieć grubiej niż zazwyczaj