120 kg medycznej marihuany czeka na możliwość wprowadzenia do Polski

Od kilku tygodni w polskich aptekach praktycznie niedostępna jest medyczna marihuana. Opóźnienia w dostawach leku do naszego kraju, związane są z procedurą jego rejestracji po przeniesieniu jego produkcji do Europy.

pokolenie Ł.K.

Źródło

mgr.farm na podst. ŁW/Gazeta.pl/Weednews

Odsłony

72

Od kilku tygodni w polskich aptekach praktycznie niedostępna jest medyczna marihuana. Opóźnienia w dostawach leku do naszego kraju, związane są z procedurą jego rejestracji po przeniesieniu jego produkcji do Europy.

Kilka miesięcy temu firma Aurora przeniosła produkcje medycznej marihuany z Kanady do Danii. To główny powód opóźnień w dostawach surowca tej firmy do naszego kraju.

– Głównym powodem przeniesienia produkcji do Danii jest logistyka. Dzięki przeniesieniu do Europy zmniejszamy ryzyko braku dostępności leku, likwidujemy wąskie gardła łańcucha dostaw, wynikające z procedur, co w efekcie oznaczać będzie stały i pewny dostęp do naszych leków. Zależy nam, aby pacjenci korzystający z naszych produktów mogli je zawsze nabyć bez obawy o braki w hurtowniach – powiedział w rozmowie z weednews.pl Jacek Semeniuk, dyrektor zarządzający w Aurora Polska.

Problemem jednak okazuje się rejestracja surowca w Urzędzie Rejestracji Produktów Leczniczych. Aurora jest zaskoczona, że trwa to tak długo. Proces rozpoczęto w maju, a w Niemczech czeka 120 kg surowca gotowego do wprowadzenia na polski rynek.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Inne
  • Metoksetamina
  • Pozytywne przeżycie

Słoneczny dzień nad Wartą, a potem spokojny wieczór w domu, towarzystwa brak, stan psychofizyczny - średnio na jeża.

Dziękuję losowi za mój rozregulowany kompas wewnętrzny, który do spółki z paloną metoksetaminą w formie wolnej zasady pozwolił mi się zgubić na nadwarciańskich mokradłach. Wystarczyło wziąć jeden zakręt w prawo tam, gdzie zawsze chodziłam w lewo, i przestraszyć się człowieka, który przestraszył się, że mogę mu ukraść rower rzucony w krzaki koło wiaduktu i zabrany w krótkim czasie po tym, jak przeszłam obok niego szybkim krokiem, bo byłam wystraszona i nie patrzyłam zbytnio na ścieżkę.

  • 25B-NBOMe
  • Przeżycie mistyczne

Siedzę samemu w pokoju, średnio intensywne światło podwieszone do sufitu. Chęć spróbowania substancji psychoaktywnej cięższego kalibru. Ciekawość. Pozytywne nastawienie do tego co ma się wydarzyć, ale bez świadomości, że będzie powiązane z mistycyzmem.

Objaśnienie:

Tripper – wiek < 30. Umysł analityczny. Programista. Aktywny sportowo tryb życia.

Wzrost 173cm, ok. 65kg.

JA – świadomość, byt, niematerialny, mistyczny, duchowy ja.

X – kolega, który przekazał mi blister oraz poinformował o występujących doznaniach.
Jak się później okazało, nie do końca poinformował mnie o silnych przeżyciach mistycznych/duchowych, ale wszystko jak najbardziej działo się pozytywnie.

  • Amfetamina
  • Retrospekcja

Nic specjalnego, zwykły dzień. Trip W domu, godziny nocne od ok 20:00.

W ramach świadomości czytelnika napomnę że to mój pierwszy trip-raport w życiu.
Tego tripa nie nazwał bym badtripem, choć to co opiszę nie było przyjemne. Miewałem kilka razy już podobny stan umysłu (w moim odczuciu nie trwały jakoś długo bo ok. 40 min. Max) zawsze był on po amfetaminie, raczej po 3-4 kreskach.

To Był zwykły dzień (piątek) w którym nic specjalnego się nie wydarzyło, rano wyspany wstałem do pracy i po 8h wróciłem na chatę. Nie byłem jakoś specjalnie zmęczony.

randomness