DOŚWIADCZENIE:
Alkohol i nikotyna były pierwsze (niestety), ale także marihuana i haszysz, smart shiva, LSA z powoju, no i teraz 4-HO-MET.
SET & SETTING:
Dzięki współpracy policjantów CBŚP, KWP z/s w Radomiu i KSP zlikwidowano laboratorium, w którym wytwarzana była substancja psychotropowa 3CMC (klofedron). Zatrzymano 2 „chemików”, zabezpieczono 3 działające linie do produkcji narkotyku, przejęto 118 litrów płynnego 3CMC, z którego można uzyskać około 150 tys. działek klofedronu oraz kilkaset litrów prekursorów i odczynników chemicznych niezbędnych do wytworzenia 3CMC.
Dzięki współpracy policjantów CBŚP, KWP z/s w Radomiu i KSP zlikwidowano laboratorium, w którym wytwarzana była substancja psychotropowa 3CMC (klofedron). Zatrzymano 2 „chemików”, zabezpieczono 3 działające linie do produkcji narkotyku, przejęto 118 litrów płynnego 3CMC, z którego można uzyskać około 150 tys. działek klofedronu oraz kilkaset litrów prekursorów i odczynników chemicznych niezbędnych do wytworzenia 3CMC. Okoliczności śledztwa wyjaśnia Prokuratura Okręgowa w Ostrołęce.
Policjanci z Zarządu w Warszawie Centralnego Biura Śledczego Policji, przy współpracy z funkcjonariuszami z Wydziału dw. z Przestępczością Narkotykową Komendy Wojewódzkiej Policji zs. w Radomiu, z Wydziału Kryminalnego Komendy Stołecznej Policji oraz Samodzielnego Pododdziału Kontrterrorystycznego Policji w Radomiu przeprowadzili działania zatrzymując 2 „chemików”, likwidując fabrykę narkotyków oraz przejmując gotowy produkt.
Policjanci dotarli do hal znajdujących się w odludnym miejscu w powiecie przasnyskim. W jednej z nich odbywał się proces produkcji narkotyków, przy wykorzystaniu 3 linii produkcyjnych. Zanim jednak policjanci weszli do laboratorium należało najpierw usunąć szkodliwe dla zdrowia opary substancji znajdujące się w obiekcie. W tym zakresie wsparcia udzielili strażacy z Państwowej Straży Pożarnej w Przasnyszu. Dopiero wówczas w specjalistycznych kombinezonach i w maskach policjanci mogli wejść, a następnie rozpocząć oględziny, które trwały ponad dobę.
Okazało się, że skala na jaką mogły być wytwarzane substancje psychotropowe była ogromna, o czym może świadczyć przejęcie blisko 30 pojemników, w których znajdowały się narkotyki w ostatniej fazie produkcji. Podczas akcji przejęto także kilkaset litrów prekursorów i odczynników chemicznych niezbędnych do wytwarzania narkotyku. Łącznie zabezpieczono 118 litrów płynnego 3CMC, z którego można by uzyskać około 150 tys. działek klofedron, o czarnorynkowej wartości blisko 7,5 mln zł. Dodatkowo w miejscu przebywania jednego z podejrzanych policjanci znaleźli i zabezpieczyli jednostkę broni palnej oraz ponad 100 szt. ostrej amunicji.
Na podstawie zebranych materiałów Prokuratura Rejonowa w Przasnyszu wszczęła śledztwo. Prokurator przedstawił zatrzymanym zarzuty wytwarzania znacznych ilości substancji psychotropowych. Zgodnie z przepisami prawa zbrodnia jest zagrożona karą od 3 do 15 lat pozbawienia wolności. Decyzją sądu obaj zostali tymczasowo aresztowani.
Obecnie śledztwo jest prowadzone przez policjantów z Zarządu w Warszawie CBŚP i Prokuraturę Okręgową w Ostrołęce.
DOŚWIADCZENIE:
Alkohol i nikotyna były pierwsze (niestety), ale także marihuana i haszysz, smart shiva, LSA z powoju, no i teraz 4-HO-MET.
SET & SETTING:
Nie wiem czego oczekiwać, pozytywne nastawienie na dobre przeżycie(?), załatwiony kumpel do tripsitu. Pogoda średnia - zachmurzone i mokre, ale nie pada.
Był to mój pierwszy raz z jakimikolwiek psychotropami i tak zlansował mi mózg, że nie mam słów.
Zacznijmy od początku, godzina koło 13. Wyjeżdżamy z kumplem spod centrum handlowego gdzie kupiliśmy sobie ulubioną potrawę na później - gdybym zgłodniał. Kurczak w specyficznym, dość kwaśnym sosie. Kolega prowadzi. Jedziemy gdzieś nad pobliskie jezioro. Wkładam karton pod język.
T: 0:00 - godz. 13
Jedziemy nad jezioro. Nic szczególnego. Trzymam karton bez smaku pod językiem. Czekam aż coś się wydarzy.
T: 0:10
Set & Setting: Wolny pokój i czas, spokojny jesienno-zimowy dzień
Nie lubie siedzieć i pisać, męczy mnie to. Energii dodaje mi fakt, że to co stało się wczoraj było dla mnie najmocniejszym przeżyciem jakiego doznałem, chodz nie mam dużego doświadczenia.
To był kolejny, czwarty dzień bez snu. Miałam robotę do wykonania i białczyłam non-stop. Byłam już tak zmęczona, ze myślałam tylko o tym, żeby się położyć.W końcu rzuciłam się na łóżko, zamknęłam oczy. Nagle poczułam się bardzo dziwnie, narastał we mnie niepokój, wiedziałam już, że coś się ze mną dzieje.