To bylo PIEKNE przezycie! Naprawde Tantum Rosa robi robote!!!
Dzien jak Niecodzien
Norwegia odrzuciła dekryminalizację w parlamencie, a rok później jej Sąd Najwyższy w praktyce złagodził karanie za posiadanie na własny użytek. To rzadki przypadek, w którym sądy poszły dalej niż ustawodawca.
Norwegia odrzuciła dekryminalizację w parlamencie, a rok później jej Sąd Najwyższy w praktyce złagodził karanie za posiadanie na własny użytek. To rzadki przypadek, w którym sądy poszły dalej niż ustawodawca.
Norwegia jest w tym zestawieniu przypadkiem najciekawszym prawniczo. W 2021 roku parlament odrzucił projekt dekryminalizacji, po latach prac i mimo poparcia rządu. Rok później Sąd Najwyższy w praktyce zrobił część tego, czego nie zrobił ustawodawca. To rzadka sytuacja, w której władza sądownicza wyprzedza polityczną — i trzeba ją rozumieć, żeby nie wyciągnąć błędnych wniosków.
Norwegia przez dekady należała do najbardziej restrykcyjnych państw europejskich w tej dziedzinie, z podejściem opartym na odstraszaniu. Posiadanie było i pozostaje czynem zabronionym, a kary — zwłaszcza w połączeniu z norweskim systemem grzywien powiązanych z dochodem — bywają dotkliwe.
W 2018 roku Storting zlecił przygotowanie reformy przenoszącej podejście do użytkowników z prawa karnego do systemu zdrowia — na wzór portugalski. Komisja pracowała trzy lata i przedstawiła projekt Rusreform.
W 2021 roku parlament projekt odrzucił. Główna oś sporu: przeciwnicy obawiali się, że zniesienie kary osłabi sygnał odstraszający wobec młodzieży. Reforma upadła mimo poparcia części rządu.
W 2022 roku Høyesterett wydał serię orzeczeń, które istotnie zmieniły praktykę wymiaru kary. Sąd przyjął, że wobec osób uzależnionych nabycie i posiadanie niewielkich ilości na własny użytek co do zasady nie powinno prowadzić do kary pozbawienia wolności — reakcja ma być łagodna i ukierunkowana na pomoc.
Trzy zastrzeżenia, bez których ten obraz jest mylący:
Dla przyjeżdżającego oznacza to: złagodzenie owszem nastąpiło, ale nie w tej części, która dotyczy turysty.
Norweski system grzywien uwzględnia sytuację majątkową sprawcy, a poziom cen i dochodów w Norwegii jest wysoki. Kwoty, które w Polsce brzmiałyby abstrakcyjnie, są tam standardem. To praktyczna różnica wobec Bałkanów, gdzie mandat bywa formalnością.
To punkt, w którym Norwegia różni się od wszystkich państw omawianych wcześniej.
Norwegia nie należy do Unii Europejskiej ani do unii celnej. Kontrole na przejściach granicznych i lotniskach są rzeczywiste, nie symboliczne, a norweska służba celna ma rozbudowane uprawnienia. Przewóz środków odurzających jest kwalifikowany jako przemyt, z karami znacznie surowszymi niż za samo posiadanie.
Konsekwencja formalna, o której łatwo zapomnieć: zaświadczenie z art. 75 Konwencji Wykonawczej Schengen nie ma tu zastosowania w takiej formie jak w UE — Norwegia należy do strefy Schengen, ale nie do Unii, a przewóz leków zawierających substancje kontrolowane wymaga sprawdzenia wymogów norweskich przed wyjazdem. Nie zakładaj, że dokument wystarczający na wyjazd do Chorwacji zadziała tak samo.
Norwegia ma jeden z najbardziej restrykcyjnych reżimów w Europie Zachodniej. Preparaty są dostępne, ale wymagają zgody organu regulacyjnego dla konkretnego pacjenta, a liczba osób objętych terapią jest niewielka w porównaniu z Niemcami czy Danią. Nie ma tu programu porównywalnego z polskim dostępem aptecznym.
Polska recepta nie działa w Norwegii.
Norwegia była jednym z pierwszych państw na świecie, które wprowadziły ustawowe progi stężenia dla substancji innych niż alkohol — od 2012 roku. Progi są niskie, a system kar rozbudowany i powiązany z wysokością stężenia. Kontrole są rutynowe.
| sytuacja | status | |—|—| | posiadanie | czyn zabroniony; grzywna | | złagodzenie z 2022 r. | dotyczy głównie osób uzależnionych, nie turystów | | dekryminalizacja | odrzucona przez parlament w 2021 r. | | sprzedaż | brak legalnego źródła | | przewóz przez granicę | przemyt, kary znacznie surowsze | | konopie medyczne | dostęp bardzo wąski, zgoda indywidualna | | prowadzenie pojazdu | ustawowe progi od 2012 r., niskie |
Nie. Projekt reformy został odrzucony przez Storting w 2021 roku. Zmieniła się praktyka wymiaru kary po orzeczeniach Sądu Najwyższego z 2022 roku, ale sam czyn pozostaje zabroniony.
Raczej nie. Orzecznictwo dotyczyło przede wszystkim osób uzależnionych. Wobec użytkownika okazjonalnego reakcją pozostaje grzywna.
Wymaga to sprawdzenia wymogów norweskich przed wyjazdem — Norwegia jest w strefie Schengen, ale poza Unią i poza unią celną, więc procedura różni się od tej stosowanej przy wyjazdach wewnątrz UE.
Norwegia traktuje produkty z kannabidiolem restrykcyjnie i rynek detaliczny jest nieporównanie węższy niż w Europie Zachodniej. Nie zakładaj dostępności ani legalności przewozu.
Stan prawny: lipiec 2026. Przepisy i praktyka orzecznicza w Norwegii zmieniały się w ostatnich latach — przed wyjazdem sprawdź aktualny stan w oficjalnych źródłach, a w sprawie leków u norweskiego organu regulacyjnego. Artykuł ma charakter informacyjny i nie stanowi porady prawnej. Nie zachęcamy do łamania prawa w żadnym państwie.
To bylo PIEKNE przezycie! Naprawde Tantum Rosa robi robote!!!
Dzien jak Niecodzien
Nastawienie: dobre, lekkie podniecenie, ciekawość. Miejsce: dom, strych. Czas: wczesny wieczór. Oczekiwania: doświadczenie halucynacji i czegoś jeszcze, niczego konkretnego.
Wróciłem z krótkiego spaceru do domu. Wszedłem do kuchni i otworzyłem opakowanie orzeszków ziemnych w skorupce paprykowej. Tata przyniósł 3 piwa do domu, więc żartowałem sobie, że możemy razem wypić XD Moi rodzice są ogólnie przeciwko temu, żebym pił alkohol więc oczywiście się nie zgodził (pazera). Zresztą jestem jeszcze niepełnoletni, więc co w tym dziwnego. Ostatnio jak byłem na wizycie u psychiatry zmienił mi leki (na przewlekłą chorobę) na inne, bo dostałem reakcji uczuleniowej. Po prostu wysypało mnie pryszczami na całym ciele.
Bardzo dawno temu wybrałem się na obóz żeglarski nad Wdzydze (to takie duże jezioro koło Kościeżyny - woj. gdańskie). Oczywiście na obozie ponowały jasne zasady: żadnego alkoholu, fajek, nie mówiąc już o dragach. A że organizator był trochę pojebany to przestrzegał tych zasad, w każdym razie trzeba było strasznie uważać. Do wyjazdu długo się przygotowywałem i ostatecznie zabrałem kilka lufek i ze 4 gramy dobrego skunika. Jedengo wieczora uznałem, że czas już iść przypalić. Było już ciemno i niepostrzeżenie mogłem się oddalić z obozu.
Substancja: CHLORPROTHIXEN SPOFA
Doswiadczenie: alkochol, ganja, kwasy, feta, efedryna, dxm, tabaka + wiele wynalazkow z apteki
Dawka: 4 x 50mg