Syntetyczny opioid, będący jednocześnie agonistą oraz antagonistą receptorów opioidowych.
Więcej informacji: Buprenorfina w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 7 • Strona 1 z 1
  • 165 / 25 / 0
Na mnie działa bardzo krótko, rano wezmę wieczorem nam skręta.
Poza tym potrzebuję naraz naprawdę sporych dawek, minimum 4-6mg. Donosowo działa jak spid, ale krótko działa.
Podjęzykowo słabo i jedynie przeciwskrętowo.

A u was?
  • 296 / 92 / 0
Jak zaczynałem brać buprenorfinę to nie miałem bardzo dużej tolerancji na opioidy (zresztą nigdy nie udało mi do takowej dojść, 160mg oksykodonu to max) więc służy mi bardzo dobrze. Pierwsze 1-2 tygodnie to typowa opio faza, w tym bardzo przyjemna "czysta" euforia. Po tym czasie również działało (i działa do tej pory zresztą) jak normalne opio, tylko już bez euforii. Niestety to jest nie do uniknięcia w przypadku tej substancji, bo bupra ma bardzo, bardzo powolne tempo dysocjacji od receptorów - jeśli w przypadku morfiny są to sekundy/minuty i jej działanie jest ściśle uzależnione od stężenia w osoczu, tak jej syntetyczna kuzynka "trzyma się" receptorów przez długie godziny, nawet kiedy stężenie w osoczu jest już na niskim poziomie. Więc codzienne dawkowanie (zwłaszcza dawek powyżej 4mg) sprawia, że receptory mi są cały czas zajęte, nie ma gwałtownych skoków w ich aktywacji a to właśnie te gwałtowne wzrosty/spadki są najsilniej odczuwane. Co ciekawe kiedy zrobiłem sobie około tygodniową przerwę na inne opio to po powrocie do bupry przez tydzień znowu czułem pełne spektrum działania.

Ale oprócz euforii cały czas czuję typowe dla opioidów działanie - jest silny efekt przeciwlękowy, sedacja, analgezja, miorelaksacja i takie głębokie wyciszenie, które jest specyficzne dla bupry. Dawki jakie stosuję to 1-4mg jednorazowo i 2-6mg dobowo, najczęściej jest to jednak 2mg 2x dziennie. Czas działania zależy od dawki i sposobu przyjęcia, waha się od około 6 godzin przy 1mg do ponad 12 przy 4mg. Przy podaniu podjęzykowym wchodzi szybciej (maksymalne stężenie po około 1 godzinie) i czuć wyraźnie jak wchodzi co niekiedy daje łagodną euforię, ale trochę krócej trzyma. Przy podaniu policzkowym maksymalne stężenie następuje po około 2 godzinach, początek działania jest bardzo płynny i nie czuć go za bardzo ale za to więcej substancji się wchłania tym sposobem, dłużej działa i jest wygodniejsza. Zazwyczaj pod policzek wrzucam rano przed pracą a pod język wieczorem dla wyraźniejszego efektu.

Poza tym bupra też miewa swoje kaprysy, przy podawaniu oprócz powstrzymywania się od połykania śliny znaczenie ma także chociażby pH w jamie ustnej czy jeszcze inne czynniki.
  • 7 / / 0
01 lutego 2026Grzejnik80 pisze:
Na mnie działa bardzo krótko, rano wezmę wieczorem nam skręta.
Poza tym potrzebuję naraz naprawdę sporych dawek, minimum 4-6mg. Donosowo działa jak spid, ale krótko działa.
Podjęzykowo słabo i jedynie przeciwskrętowo.

A u was?
Eee... Trochę dziwne, że lek o tak długim okresie półtrwania, który bierze się zwykle raz dziennie wywołuje u Ciebie już wieczorem skręta. Nawet podany IV...


Ja zaczynałam od 8 mg, schodziłam z ponad 1000 mg Majki dziennie, na początku nie działała w ogóle, jedynie pierwsze dni detoksu i próby IV trochę ulżyły skręta,po 4 dniach katuszy organizm się przestawił i z dnia na dzień było coraz lepiej. Teraz biorę 4 mg raz dziennie, po pół roku redukcji z 8 mg i jest idealnie, tzn. eliminuje głody narkotykowe i skręta, czyli spełnia swoje zadanie.
  • 47 / / 0
u mnie bupra na poczatku substytucji dzialala na prawde swietnie, wystarczylo brac raz dziennie, czasem nawet porywalem sie zeby brac czesciej ze wzgledu na swietne dzialanie przeciwdepresyjne jakie na mnie wywierala. do tego dawala mi lekkiego boosta do energi, poprawiala nastroj i sprawiala ze jakos po prostu bylo lepiej. z czasem niestety stala sie kula u nogi. co ciekawe, slyszalem od innych osob i naczytalem sie na forum, ze u kogos bupra wywolywala euforie. mi sie ani razu ta euforia nie przydarzyla, byc moze przez to ze wczesniej bralem duzo oksykodonu i morfiny.
even pills turn to powder, baby
can you sit right next to me and crush 'em down?
  • 24 / 1 / 0
Brałam raz buprenorfinę, pół tabletki donosowo i pół tabletki chyba pod język o ile pamiętam, czy jakoś tak. No działała średnio, ale nie mam bladego pojęcia ile tam mogło być mg.
  • 31 / 2 / 0
U mnie tylko znosi objawy abstynecyje i skręta. Na tym w sumie głównie polega leczenie substytucyjne, znoszenie koszmarów somatycznych i głodu narkotykowego. Jeżeli dawka jest odpowiednio dobrana to nie będzie nam ani szkodziła ani pomagała osiągnąć stan nietrzeźwości czy jakiejś bani, dlatego uważam że SZCZEROSC to podstawa w komunikacji z jakimkolwiek lekarzem, tym bardziej psychiatrą. Wtedy diagnoza jest postawiona szybko a lekarz szybciej może dobrać odpowiednią dawkę leku
  • 19 / 1 / 0
Przede wszystkim właśnie niweluje objawy somatyczne i nie występuje skręt, nie występują aż tak silne głody psychiczne i nie ciągnie mnie aż tak do opio, co jest chyba jej największym plusem, bo pamiętam próby odstawiania majki na samym benzo i zaraz był nawrót. Teraz udaje mi się już ponad rok trzymać na samej buprze podawanej podjęzykowo i zjechałam do 4mg na dzień, co też uznaję za sukces, aczkolwiek liczę się z tym, że zerowanie jej będzie koszmarem, a poopiatowa anhedonia będzie się utrzymywała jeszcze nawet lata od zejścia z niej.
ODPOWIEDZ
Posty: 7 • Strona 1 z 1
Artykuły
Newsy
[img]
Kofeina może pomóc w diagnozowaniu Alzheimera. Nawet umiarkowana dawka może mieć wpływ

Kofeina może wpływać nie tylko na koncentrację i poziom energii, ale także na wyniki badań neurologicznych. Włoscy naukowcy wykazali, że dawka odpowiadająca około dwóm filiżankom kawy wyraźnie zmienia sposób, w jaki mózg tłumi sygnały odpowiedzialne za ruch. Odkrycie może mieć znaczenie dla przyszłej diagnostyki choroby Alzheimera i innych zaburzeń neurodegeneracyjnych.

[img]
Ucieczka zakończona w jeziorze

Próba uniknięcia odpowiedzialności doprowadziła do serii niebezpiecznych i irracjonalnych zachowań. 31-letni mieszkaniec powiatu chodzieskiego nie zatrzymał się do kontroli drogowej, porzucił samochód a następnie kontynuował ucieczkę pieszo. Finalnie wskoczył do jeziora i próbował pozbyć się narkotyków. Policjanci z Chodzieży zatrzymali sprawcę, który w ujawnionym pakunku posiadał ponad 50 gramów narkotyków.

[img]
Heroina ukryta w cegłach. Ponad tona zatrzymana w Porcie Gdynia

Wspólne działania Centralnego Biura Śledczego Policji (CBŚP) oraz Krajowej Administracji Skarbowej (KAS) doprowadziły do przejęcia ponad tony heroiny o czarnorynkowej wartości blisko 220 milionów złotych. To największe zabezpieczenie narkotyków w takiej ilości od dekady na terytorium Polski, a szczegóły tej spektakularnej akcji przedstawili na specjalnej konferencji prasowej minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński oraz minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.