Syntetyczny opioid, będący jednocześnie agonistą oraz antagonistą receptorów opioidowych.
Więcej informacji: Buprenorfina w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 2 • Strona 1 z 1
  • 165 / 22 / 0
Na mnie działa bardzo krótko, rano wezmę wieczorem nam skręta.
Poza tym potrzebuję naraz naprawdę sporych dawek, minimum 4-6mg. Donosowo działa jak spid, ale krótko działa.
Podjęzykowo słabo i jedynie przeciwskrętowo.

A u was?
Uwaga! Użytkownik Grzejnik80 jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 248 / 86 / 0
Jak zaczynałem brać buprenorfinę to nie miałem bardzo dużej tolerancji na opioidy (zresztą nigdy nie udało mi do takowej dojść, 160mg oksykodonu to max) więc służy mi bardzo dobrze. Pierwsze 1-2 tygodnie to typowa opio faza, w tym bardzo przyjemna "czysta" euforia. Po tym czasie również działało (i działa do tej pory zresztą) jak normalne opio, tylko już bez euforii. Niestety to jest nie do uniknięcia w przypadku tej substancji, bo bupra ma bardzo, bardzo powolne tempo dysocjacji od receptorów - jeśli w przypadku morfiny są to sekundy/minuty i jej działanie jest ściśle uzależnione od stężenia w osoczu, tak jej syntetyczna kuzynka "trzyma się" receptorów przez długie godziny, nawet kiedy stężenie w osoczu jest już na niskim poziomie. Więc codzienne dawkowanie (zwłaszcza dawek powyżej 4mg) sprawia, że receptory mi są cały czas zajęte, nie ma gwałtownych skoków w ich aktywacji a to właśnie te gwałtowne wzrosty/spadki są najsilniej odczuwane. Co ciekawe kiedy zrobiłem sobie około tygodniową przerwę na inne opio to po powrocie do bupry przez tydzień znowu czułem pełne spektrum działania.

Ale oprócz euforii cały czas czuję typowe dla opioidów działanie - jest silny efekt przeciwlękowy, sedacja, analgezja, miorelaksacja i takie głębokie wyciszenie, które jest specyficzne dla bupry. Dawki jakie stosuję to 1-4mg jednorazowo i 2-6mg dobowo, najczęściej jest to jednak 2mg 2x dziennie. Czas działania zależy od dawki i sposobu przyjęcia, waha się od około 6 godzin przy 1mg do ponad 12 przy 4mg. Przy podaniu podjęzykowym wchodzi szybciej (maksymalne stężenie po około 1 godzinie) i czuć wyraźnie jak wchodzi co niekiedy daje łagodną euforię, ale trochę krócej trzyma. Przy podaniu policzkowym maksymalne stężenie następuje po około 2 godzinach, początek działania jest bardzo płynny i nie czuć go za bardzo ale za to więcej substancji się wchłania tym sposobem, dłużej działa i jest wygodniejsza. Zazwyczaj pod policzek wrzucam rano przed pracą a pod język wieczorem dla wyraźniejszego efektu.

Poza tym bupra też miewa swoje kaprysy, przy podawaniu oprócz powstrzymywania się od połykania śliny znaczenie ma także chociażby pH w jamie ustnej czy jeszcze inne czynniki.
ODPOWIEDZ
Posty: 2 • Strona 1 z 1
Newsy
[img]
„Narkowaluta” w Warszawie. Za podwózkę zapłacili bezdomnemu... marihuaną

To historia, w której dramat życiowy przeplata się z dość absurdalnym paragrafem. Policjanci z warszawskiego Żoliborza, kontrolując zaparkowaną Kię, nie spodziewali się, że trafią na „mobilne mieszkanie” z bardzo nietypowym systemem rozliczeń za usługi transportowe.

[img]
Leki z Poznania jechały do Ukrainy. Tam produkowano z nich narkotyki

26 stycznia 2026 roku do Sądu Okręgowego w Poznaniu trafił akt oskarżenia przeciwko siedmiu osobom podejrzanym o udział w zorganizowanej grupie przestępczej działającej na terenie Polski i Ukrainy. Sprawę opisała Prokuratura Okręgowa w Poznaniu.

[img]
Fernando i Horacio gotowali "metę", teraz grozi im 20 lat więzienia

Poszukujący pracy obywatele Meksyku trafili, przez Hiszpanię, do gminy Osielsko. Tak brzmiały tłumaczenia zatrzymanych. Teraz w sądzie rozpocznie się proces dwóch obcokrajowców i Marcina P., właściciela posesji, na której działała fabryka metamfetaminy.