Jest wiele badań i osób na reddicie co sprawdzali empirycznie, 300mg witaminy C na kilogram ciała 3 dni przed zaczęciem Cold turkey, i podczas skręta odstawianie witaminy C o iles tam gramów dziennie. Wiem, brzmi głupio, też myślałem że to nonsens ale pubmed, library of medicine (czy jakoś tak) potwierdzają skuteczność takiego stosowania Wit C. Ogólnie zaleca się askorbinian sodu zamiast kwasu askorbinowego. Badania mówią też o witaminie E, ale w mniejszych dawkach, i to chyba tylko w tym jednym artykule jest o tym mowa.
Poza postami z reddita, tutaj naukowe źródła:
https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC7572147/
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/10836211/
Zastanawiam się nad bezpieczeństwem stosowania takich dawek, ale podobno bardzo dobrze sobie nerki radzą z nadmiarem, bo Wit C jest dobrze rozp w wodzie, nie jak inne witaminy, i nerki łatwo się jej pozbywają.
Ogólnie jest cały poradnik jak stosować taka terapię, w ogromnym skrócie rozpuszcza się (tutaj zmyślam, bo nie pamiętam dokładnych widełek dawek, plus zalezy to od wagi) 1.2g Wit C w soku owocowym rozwodnionym wodą 1:1, i tak co 2h cały dzień (zakladalbym 300mg witaminy razy kilogramy wagi ciała podzielone na (14:2) czyli 7, zakładając, że 14 godzin jesteście na nogach co dziennie), tak 3 dni zwiększając ilość wit C przyjmowanej co 2h codziennie (ale nie całkowitej ilości przyjmowanej Wit C!) i po 3 dniach i guess jesteśmy "nasyceni" i następne 5-7 dni redukujemy dawki witaminy C.
Będę testował na sobie i dam znać, jak skończy mi się majka. Ogólnie nie słyszałem żeby w Polsce ktoś o tym mówił, a za granicą jest to znane od dawna, niektórzy mówią o skuteczności tak wysokiej, że ciężko mi uwierzyć.
1v1 lol
Pasuje podbijac temat bo serio to może być new method, a nuż ktoś stwierdzi a chuj, sprobuje. Ewentualnie niech ktos zaladuje sie witamina c przez te 3 dni tak jak mowia, a nastepnie pozwoli sobie na dzien trzezwosci, czy ile tam zajmuje temu komus od dawki opio do skreta, i mamy juz odpowiedź/wiedze jak zadziałało na jedna osobe.
W pierwszej lepszej biedrze kupiłem 1kg pomarańczy za 3.50zł - chylę czoła jeżeli ktoś znajdzie sok w takiej cenie, nie wspominając o jakiś śmiesznych tabletkach musujących czy innych suplach.
16 października 2023Stteetart pisze: "mam wyjebane na wszystkich i pierdole też Famasa".
21 grudnia 2025freezin9moon pisze: To jeszcze poszukaj pracy o L-teaninie przy odstawce, tez wyglada zachecajaco.
https://www.psychologytoday.com/us/blog ... withdrawal
https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC4075718/
https://www.sciencedirect.com/science/a ... via%3Dihub
Znalazłem to odnośnie l-teaniny, przy okazji.
@Czoug
Sok z kiszonej kapusty też jest dobry.
Jeszcze taka rzecz jak komuś chce się szukać jakis czas temu wyłapane przypadkiem - u Gorczyka w podcaście był farmakolog kliniczny, nazwiska akurat nie pomne, gość jako przykład dość częstej niepozadanej interakcji podawał osłabienie działania fnt u pacjentów onkologicznych stosujących na własną rękę konskie dawki wit C. Taka ciekawostka.
Ponoć super na skręta.
Ale.chyba o l tyrozyne chodzi. Słyszał ktos o tym ?
The methapor of Life
ledzeppelin2@safe-mail.net
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Kawa dobrze wpływa na zdrowie psychiczne. W umiarkowanych ilościach
Po przeanalizowaniu danych dotyczących ponad 400 000 osób, naukowcy z Uniwersytetu Fudan doszli do wniosku, że picie umiarkowanych ilości kawy – dwóch lub trzech filiżanek dziennie – jest powiązane z mniejszym ryzykiem wystąpienia lęków i depresji. Ochronne działanie kawy było bardziej widoczne u mężczyzn niż u kobiet.
Co dzieje się w mózgu pod wpływem psychodelików? Nowe badanie daje odpowiedzi
Psychodeliki mogą sprawiać, że ludzie doświadczają siebie i świata w uderzający sposób – kształty ulegają przeobrażeniom, dźwięki zniekształceniu, a niekiedy dochodzi nawet do zaniku poczucia własnego „ja”, zjawiska określanego jako „ego death”. Jednak to, co dokładnie dzieje się w mózgu, by wywołać takie wrażenia, wciąż nie jest w pełni zrozumiałe.
Rekiny na „bombie”. Przechodzą pozytywnie testy na narkotyki i kofeinę
Rekiny pod wpływem kokainy? To brzmi jak przepis na absurdalny horror. Niestety, to nasza ziemska rzeczywistość. U drapieżnych ryb żyjących w rajskich wodach Bahamów wykryto obecność narkotyków, leków i kofeiny. To nie oznacza jednak, że rekiny zmieniły styl życia na „imprezowy” – to my zmuszamy je do udziału w niebezpiecznym eksperymencie chemicznym.
