Zdiagnozowane adhd tez posiadam. Od jakichs 4-5 miesiecy nie zazylem ani razu stymulantu inna droga niz po i wszystko to bylo stimy z apteki (metylofenidat/lisdexamfetamina/dexamfetamina) Odstawilem stymulanty na jakies 5 dni ze wzgledu na takie lekkie uczucie psychozy z w tle (zawsze wiedzialem ze to taki stan psychotyczny, ale zazwyczaj byl jakis wiekszy lub mniejszy niepokój)
Zazwyczaj wlasnie poza domem jest okej, ale w mieszkaniu gdy slysze ludzi za oknem mam wrazenie ze ludzie np gadaja o tym co obecnie ogladam w telewizji (typu jak takie cos mozna ogladac) albo jak cos powiem do kogos w mieszkaniu to takie bardzo wulgarne, obrazliwe komentarze.
Jestem osoba z domu alkoholowego, po roznych traumach, nie boje sie chodzic nocą po mieście sam, praktycznie nigdy wtedy nie czuje strachu, ale te momenty w domu naprawde paradoksalnie wywoluja uczucie lęku(tym bardziej jest to dziwne, ze ja sobie doskonale zdaje sprawe ze conajmniej 90% razy sobie wkrecam na banie a ci ludzie gadaja o czyms innym)
Po 3-4 dniach od odstawienia stimow zazwyczaj to mijalo calkowicie. Teraz mija z 5 dzien i wczoraj np bylo git a dzis pomimo nie brania stimow gdy po poludniu w mieszkaniu przy otwartym oknie zrobilem sobie popoludniowa drzemke znow wrocilo cos takiego….. wlasnie niewiem czy inni tez tak mieli ale u mnie wlasnie im bardziej absurdalnie silny lęk sie pojawia z tym uczuciem ze ktos tam gada o mnie za oknem tym bardziej wiem ze sobie wkrecam, i te uczucie niepokoju tez jest chyba silniejsze niz gdyby to sie dzialo naprawde XD moze inni ktorzy mieli psychozy lub takie delikatne mini psychozy jak ja tez kojarzą ten taki adrenalinowy dreszczyk
Bez stymulantów bardzo bardzo ciezko mi pracowac, funkcjonowac…… z drugiej strony chce sie pozbyc tych wkrętek……
Leków przeciwpsychotycznych tez bym wolal uniknac…… tymbardziej ze dzialaja odwrotnie w stosunku do leczenia adhd, obnizajac dopamine…..
Biore tez jakies tam dawki pregabaliny w tle, benzo raz na tydzien moze, opio sie zdarza tam z 40-60mg oxy raz na 5-6 dni
Zero alkoholu
baklo/fenibut tez sie zdarza…
Wiem ze powiecie ze pewnie odstawic cpanie calkowicie, ale czy wtedy nawet po 10-20 dniach takiej absty, medikinet/elvanse itd przestaną powodować takie stany? Obawiam sie ze nie……
16 października 2023Stteetart pisze: "mam wyjebane na wszystkich i pierdole też Famasa".
Moze to miec zwiazek z traumami bo w domu od zawsze czulem sie ryzykownie. Raz ze byla taka dosyc powazna trauma, dwa ze w moim domu ojciec organizmowal imprezy gdzie tez jednak bywaly osoby niebezpieczne
Nie byl moj ojciec zadnym powaznym przestepca, ale osoby ktore w latach 1990-2010 byly znane w moim miescie jako osoby z tzw „polswiatka” bywaly w moim domu wielokrotnie gdy bylem malutkim dzieckiem
Kurde no niewiem co zrobic bo musze brac elvanse czy medikinet zeby funkcjonowac w pracy i poza pracą
scalono - nv13
a zresztą mordo nie oszukujmy się - moje złote rady to można oszczać
jak bardzo ci to przeszkadza to zawsze mozesz isc do zwykłego internisty który przepisze ci najsłabszy xanax ale imo lepiej iść do psychologa i z nim poprzekminiać swoje loty na spokojnie
16 października 2023Stteetart pisze: "mam wyjebane na wszystkich i pierdole też Famasa".
PS mała dawka sensownego atypowego neuroleptyku może ustabilizować Twój stan
Atypowego neuroleptyku czyli?
Z góry mówie, wiem
że neuroleptyki niektórym bardzo pomagają, i czasami nawet ratują życie
Jednak
Wiesz ja juz w mlodym wieku dostawalem neuroleptyki w malych dawkach na ocd, podwyzszalo mi to prolaktyne itd, bardzo źle wspominam(olanzapina-bylem nie do zycia, aripiprazol-akatyzja kilkudniowa, amisulpryd tolerowalem najlepiej tylko nie zdawalem sobie sprawy wtedy jako 16 latek jak bardzo prolaktyna potrafi miec destrukcyjny wplyw na zycie nastolatka, dopiero potem dowiedzialem sie ze to ze stalem sie grubszy i taki mniej męski miało związek z lekami)
Pozatym niektórzy użytkownicy chyba odradzali miksowanie stimów nawet tych leczniczych na adhd z neuroleptykami?
Wiem że to wkręty jednak podczas trwania objawów to jesli mam dodatkowo zly nastroj, chwilowo sie tak czasem mocno tym przejmuje, jednak czasami juz po 20-40 minutach mowie nie no wiadomo ze sobie nawkrecalem i nikt mnie nie obserwuje, nikt mnie nie obgaduje
No i ten chaos, ocd+adhd…. to juz samo w sobie sprawia ze zycie jest trudne do ogarniecia…. pomagają medytacje, kontakt z dobrymi ludźmi, ale i tak bywa ciezko
Chcialbym sie ustabilizowac i nie musiec tez np raz na jakis czas przypierdolic se opio czy benzo, jednak z drugiej strony niewiem, przy ssri i innych lekach obawiam sie roznego rodzaju powaznych skutkow ubocznych jak problemy z hormonami itd
Pozatym niektórzy użytkownicy chyba odradzali miksowanie stimów nawet tych leczniczych na adhd z neuroleptykami?
"Narkotyki to syf i mega biznes czaisz? ktoś żyje z Ciebie i Twoich ziomali"
Ale wyszlem z tego obgadany fałszywie poniekąd. Przez najbliższego kolegę, który mi sprawiał renomę przegranego ćpuna. A udawal przyjaciela.
Dobrze, że już nie żyje od 2lat, przecpala się ciota, bo nie miała mózgu, uczuć, niczego. Była śmieciem, a ja się zadawalem z tym śmieciem. Jestem głupcem, albo nikogo innego nie miałem do zadawania się xD
Moje renoma się naprawia xD
GIF: Nielegalny handel w sieci lekami narkotycznymi zaczyna się od legalnej recepty [WYWIAD]
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Ekspert: szkodliwość kawy jest mitem
Kawa, do niedawna uważana za używkę, w świetle najnowszych badań wykazuje liczne korzyści zdrowotne: obniża ryzyko nadciśnienia tętniczego, chorób serca i kamicy nerkowej, wspiera zdrowie wątroby i naczyń, zmniejsza stan zapalny oraz ryzyko zgonu. Warunkiem jest, aby pić ją w sposób regularny i umiarkowany - podkreśla lek. Stanisław Surma.
Endometrioza, opioidy i droga do macierzyństwa
Kamila mówi wprost, że gdyby nie terapia konopna, prawdopodobnie zdecydowałaby się na histerektomię (usunięcie macicy) jako ostateczne rozwiązanie. W jej ocenie poprawa jakości życia pozwoliła jej podjąć inne decyzje terapeutyczne i odzyskać nadzieję. Dziś uważa, że bez tej zmiany nie byłoby ciąży i nie byłoby Gabrysia.
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku
Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.
