Dział, w którym omawiane są konkretne kondycje, oraz ich wpływ na i współzależności z efektami środków psychoaktywnych.
ODPOWIEDZ
Posty: 11 • Strona 1 z 2
  • 1 / / 0
Wychodzi na to że wolna wola to ściema. Nic nie zależy od nas i naszych decyzji, wszystko to neurony, neuroprzekaźniki i momenty ich braku lub przeładowania, które kierują nas na dany tor. Mózg który domaga się zaspokojenia chwilowych potrzeb za wszelką cenę, mimo że prowadzi ono do destrukcji na dłuższą metę, już sam w sobie jest defektem. Ratuje się przed strachem, bólem, głodem, cierpieniem, narażając się na jeszcze gorsze.
Co mogę zrobić by poczuć radość, jeżeli nic nie pomaga?
  • 9520 / 1873 / 2
Nie no właśnie jest odwrotnie. I to stężenie dopaminy czy serotoniny to odpowiedź Twojego organizmu na zewnętrzne bodźce.
Wchodzić i głosować
https://hyperreal.info/talk/viewtopic.php?t=77897&start=700
Mile widziane krótkie uzasadnienie.
  • 3245 / 622 / 0
-Rozróżnianie,
-zapamiętywanie,
-możliwość działania.

Wolna wola i jej 3 składniki.

Bardzo ważna jest świadomość co wspólne w otoczeniu, a co własne i indywidualne.

Takie zbieranie pozornie nieprzydatnych szczegółów i frazesów w końcu ukształtuje zdefiniowaną i świadomą całość.

Jeśli wie się czego brak, to jeśli w końcu dostaje się to czego się chciało, to jest osiągnięty cel, czyli wygrana, sukces i takie tego typu.
Uwaga! Użytkownik Verbalhologram nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 10 / 3 / 0
Ja staram się dawać sobie strefę komfortu, nie będzie żadnego wow od razu, ale niweluje rzeczy które mogą mnie wbić w poczucie się jak gówno, chociażby makijaż, ładniejsze ubranie, odpoczynek, staram się jeść, póki co skutek jest oj w sensie energicznym i myślę takie określenie dobrze to trzeba sobie dać na to czas i mieć świadomość, ze to trochę potrwa bo presja tej myśli też potrafi zabijać, na razie trzeba radzić sobie małymi krokami, takimi jak na ten moment się potrafi.
  • 4430 / 707 / 2117
Wolna wola kończy się, kiedy z ultraćpuna próbujesz stać się na szybko trzeźwym. Jeżeli jesteś w coś wjebany, to schodź stopniowo, a nie rzucaj się na głęboką wodę. Po twoim poście to idzie mi qwa wywnioskować, że alboś wjebany mocno w jakiś drag, albo ostro przeryte już neuro masz.

W czym problem? Wolna wola istnieje i Ty kontrolujesz życie, a decyzji za Ciebie nie ogarnia marionetka - Ty sam. Tylko problemem większości jest stawianie zbyt dużych kroków, przez co lądują w przepaść i zaczynają od nowa (innymi słowy: małymi krokami, a nie na głęboką wodę).
https://tiny.pl/dkvnh (Słoń „raper” o [hyperrealu]).
Chcesz wspomóc narkopedię swoją wiedzą? Pisz na — martwamysz/at/tuta.io
Dołącz do Hajpowego Mastodona - kliknij„link na końcu”i dołącz do naszej społeczności! — https://hyperreal.cyou
  • 2956 / 249 / 0
28 lipca 2024Ehrmantraut pisze:
Co mogę zrobić by poczuć radość, jeżeli nic nie pomaga?
Doraźnie: narkotyki (wedle gustu)
Na dłuższą metę: praca nad sobą, medytacja, bycie w tu i teraz i porzucenie ego
Trochę informacji o Neuralinku, czyli "czipowaniu" ludzi: https://hyperreal.info/talk/viewtopic.php?p=3850696#p3850696
Ważniejsze niż "Zanim weźmiesz jakikolwiek opioid zastanów się 150 razy".
  • 2887 / 624 / 0
Nigdy nie pytaj 'jak'. Mogę dać Ci odpowiedź, ale co z tego, skoro Twój umysł przyjmie ją wtedy jako ideę, zaledwie kolejny pomysł wśród morza innych? Żeby dojść do prawdy, musisz dojść do niej sam. Nigdy nie znajdziesz odpowiedzi na zewnątrz. Nikt na tym świecie nie jest w stanie Ci pomóc w tym zakresie.
KONTAKT PW + PRIVNOTE.COM
  • 1 / / 0
Ciekawy temat został tutaj poruszony. Konflikt determinizmu ( filozofii iż wszystko jest z góry przesądzone) a teorii iż posiadamy wolną wole . Pomyśl jednak w ten sposób że jezeli wierzysz w to 1 bedzie działało to na Ciebie raczej demotywująco wiec warto jednak trzymac sie teori ze jesteś istota myslącą i po prostu działać. To o czym piszesz ze mózg domaga sie zaspokojenia potrzeb najłatwiejsza droga jest jak najbardziej prawda , w przeszłości nie było ez teraz jest a nasz organizm nie jest przystosowany do życia w aktualnych czasach tzn wszechobecnie dostepne łatwe wyrzuty dopaminy w wielu formach.
Napisałes ze nic nie pomaga , a czego probowałes ? Mało też wiemy o Twoim stylu życia
Zastanów sie czy nie masz braków w którejs z tych rzeczy jak np cwiczenia ( najlepiej cardio) ,dieta , medytacja , uzupełnienie ew niedoborów , sen, przebywanie wśród ludzi, doomscrolowanie . Piszesz też że uciekasz od cierpienia narażajac sie na cos gorszego , jakbym mial zgądywac pewnie mowa o jakimś uzależnieniu w którym tkwisz , nie znam szczegółów aczkolwiek pytanie brzmi wolisz troche pocierpieć zeby było lepiej czy odwrotnie,
samokontrola i odpowiedni balans pomiedzy korzysciami krótkoterminowymi na rzecz dlugoterminowych jest tutaj kluczem moim zdaniem. No ale jednak wiadomo latwo to opisac w teorii trudniej przejsc do praktyki. Możesz też pomyślec o wizycie u jakiegos specjalisty który pomoże Cie nakierować jakoś. Jakoś na pewno musisz aktywnie działac naprzeciw aktualnego stanu
P.S. Kolega Vetualni jest chyba fanem Incepcji :D
  • 87 / 27 / 0
Pasja. Pasja i rozwijanie się w niej, obserwowanie swoich postępów.

Sam mając głęboką depresję i borderline miałem ogromny problem ze znalezieniem czegokolwiek co jakkolwiek by sprawiało że dobrze się czuje czy co sprawiałoby mi radość. Do tego dochodzi nienawiść do siebie i w sumie prawie 18 lat ćpania. W MONARze (wiem jak to brzmi) udało mi się znaleźć pasje, w postaci koni. Dotąd miałem jakieś zainteresowania jak chociażby informatyka, webmastering, programowanie czy zwykły gaming i fajnie to działało jako zabijacz czasu, aczkolwiek konie to inna liga. Zbudowanie czegoś od zera - na początku się ich panicznie bałem, patrzenie jak się rozwijam przy nich, jak przełamuje swoje opory i lęki, jak zbliżam się do nich, poznaje ich zwyczaje, nawyki, sposoby komunikacji i mowę ciała jest czymś zajebistym. Uczenie się ich, podejścia do nich, praca najpierw z "przytulankami", czyli bardzo ułożonymi i spokojnymi końmi, żeby przejść do tych trudnych, sprawiających problemy, aż w końcu zostanie jednym z trzech stajennych z całej ekipy, którzy mogli zajmować się tą najbardziej problematyczną i agresywną klaczą. To mnie bardzo mocno napędzało. Doszło do tego że w jakiejkolwiek gorszej chwili pójście na padok, czy na stajnie i spędzenie czasu z podopiecznymi potrafiło mi momentalnie poprawić humor. No i oczywiście jazda konna. Od pierwszego wejścia w siodło ogromny wystrzał endorfin, powtarzalny, bo za każdym razem kiedy jeździsz rozwijasz się w tym. A galop to jest taki strzał, jakbyś po prostu przypierdolił. Koniec końców po MONARze rozwijanie dalej tej pasji w postaci pracy zarobkowej jako stajenny...

Oczywiście bywają gorsze chwile, ale to, że robię to co robię niweluje je do minimum. No i mając konie na codzień jestem w każdym momencie w stanie po prostu podejść i przytulić się do tego zwierzaka co bardzo pomaga.

Polecam popróbować nowych rzeczy, znaleźć coś co sprawia że czujemy się lepiej, co poprawia nastrój i iść w to. Rozwijać się w tym. Serio pomaga. 😁
  • 2887 / 624 / 0
@Evivalarte123 Nie oglądałem Incepcji.

Dla autora mam jeszcze parę słów:
Nie pytaj jak poczuć się dobrze. Zapytaj, dlaczego czujesz się źle. Kiedy wyeliminowane zostaną czynniki powodujące ten stan, naturalnie ujawni się dobro.
KONTAKT PW + PRIVNOTE.COM
ODPOWIEDZ
Posty: 11 • Strona 1 z 2
Newsy
[img]
Rząd za, kantony przeciwko: Czy Szwajcaria zalegalizuje marihuanę?

Parlament federalny chce zdekryminalizować konopie indyjskie w Szwajcarii. Jednak już etap konsultacji pokazuje, że sprzeciw wobec projektu jest duży.

[img]
Podlaskie: Lekarz z zarzutami w śledztwie dotyczącym przestępstw narkotykowych

Zarzuty związane z wystawianiem recept na leki psychotropowe postawiła Prokuratura Rejonowa w Hajnówce (Podlaskie) 30-letniemu lekarzowi zatrzymanemu w Białymstoku. To część większego śledztwa dotyczącego przestępstw narkotykowych, w tym działalności internetowego sklepu oferującego narkotyki.

[img]
Leki z Poznania jechały do Ukrainy. Tam produkowano z nich narkotyki

26 stycznia 2026 roku do Sądu Okręgowego w Poznaniu trafił akt oskarżenia przeciwko siedmiu osobom podejrzanym o udział w zorganizowanej grupie przestępczej działającej na terenie Polski i Ukrainy. Sprawę opisała Prokuratura Okręgowa w Poznaniu.