Wiem jaki stan masz na myśli, ale u mnie to zawsze była loteria z bardzo wieloma zmiennymi: tempo picia, czy mieszałem czy nie, co i ile podjadałem, czy był ruch w trakcie (tańcowanie w klubie np) czy nie. Biorąc pod uwagę fakt, że alko jest jebaną neurotoksyną w każdej dawce, rozregulowuje układ hormonalny itp to już wolałbym znowu eksperymentować z mini dawkami dysocjantów niż chwytać się perspektywy, że hej, może znowu trafi mi się fajny rausz dzień po najebie.
O narkomanii nie wspominam, bo na tym forum to jak afiszowanie się że ma się w dupie otwór do srania.
---
I want more life, fucker!
Wcale nie twierdzę mogłeś poczuć się lepiej odhamiles się i to Ci pomogło wiedz że dobre samopoczucie na drugi dzień zależy też w dużej mierze od jakości wódki widocznie była dobra.
Tak, piję bardzo rzadko, ale odkąd pamiętam niemal zawsze tak miałem. Oczywiście musi tu być zachowany umiar, choć i do odciny na drugi dzień czułem się lepiej. Lepiej niż na trzeźwo normalnie oczywiście. Cug? Ktoś kto sie super czuje na kacu - nigdy nie będzie stosował chlania, bo to chlanie to lekko gorsze i od tego stanu. Zwykła żubrówka.
To faktycznie była masakra.Ale tak,jakas wóda czy piwo w sporych ilościach i na drugi dzień jest w porządku mimo wszystko.Chyba,że jest tak jak mefistofeles napisał,to fakt,że pije sporadycznie,jakichs ciągów nigdy nie robiłem.
Zawsze mi kac służył, czy to w szkole, czy w robocie. Chciało się.
Problem z tym że to masakrycznie zgubne zjawisko. Człowiek by ciągle tak chciał, a niestety się nie da. I jak człowiek usilnie próbuje przywołać ten stan to zaczyna się "alkoholizm".
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Kawa dobrze wpływa na zdrowie psychiczne. W umiarkowanych ilościach
Po przeanalizowaniu danych dotyczących ponad 400 000 osób, naukowcy z Uniwersytetu Fudan doszli do wniosku, że picie umiarkowanych ilości kawy – dwóch lub trzech filiżanek dziennie – jest powiązane z mniejszym ryzykiem wystąpienia lęków i depresji. Ochronne działanie kawy było bardziej widoczne u mężczyzn niż u kobiet.
„Król dopalaczy” poszukiwany listem gończym. NIEOFICJALNIE: Dawid B. przebywa na Zanzibarze
Dawid B., łódzki „król dopalaczy” jest poszukiwany listem gończym. Mimo prawomocnego wyroku z 2023 roku nie spędził ani jednego dnia w więzieniu. Jak udało się nieoficjalnie ustalić reporterce Radia Łódź, mężczyzna obecnie przebywa na Zanzibarze w Tanzanii.
Rekiny na „bombie”. Przechodzą pozytywnie testy na narkotyki i kofeinę
Rekiny pod wpływem kokainy? To brzmi jak przepis na absurdalny horror. Niestety, to nasza ziemska rzeczywistość. U drapieżnych ryb żyjących w rajskich wodach Bahamów wykryto obecność narkotyków, leków i kofeiny. To nie oznacza jednak, że rekiny zmieniły styl życia na „imprezowy” – to my zmuszamy je do udziału w niebezpiecznym eksperymencie chemicznym.
