Jakiś tydzień temu wzięła (był to pierwszy jej raz więc już w ogóle idiotyzm) dwa pigulaki naraz. Za darmo...bo kolega jej proponował.
Za darmo to nic nie ma. Chyba, że syf. Na dodatek chlała piwsko i wódę (napomnę, że to jeszcze gówniara i życzę jej żeby się jednak nie stoczyła, ale jak na razie wszystko do tego zmierza). Nagle zaczęło jej odbijać, wyzywała wszystkich i rzucała się z łapskami. Jakoś koło 2-3 krzyczała, płakała, rzucała się po ziemi drąc jape, że umiera i się naćpała na śmierć, biła się również rękoma po twarzy. Jak ją znajomi zatargali do łóżka do domu to wypisywała jakieś dziwne sms do ojca i kogoś tam z rodziny. Ogólnie nie dało się z nią nawiązać żadnego racjonalnego kontaktu. Nad ranem poszła spać.
Od tamtej pory słyszy jakieś głosy i ma urojenia, że ktoś ją śledzi. Mówiła, że zwała miała strasznego i szczeny nie czuła w ogóle.
Jak już wszyscy wiemy - emki tam być nie mogło, a na pewno nie czystej. Sama jestem wierną fanką tej substancji i wiem, że nawet jeśli wzięłaby dwie czyste to nie pojeździłoby jej tak po bani.
I teraz moje pytanie: Spotkał się ktoś z czymś takim? Może to była meta? Inna dziewczyna, którą znałam waliła to ścierwo i skarżyła się na haluny, omamy, paranoje.
kryszta-mdma-t12711-4960.html#p3209003
Podziel się posiłkiem, chamie
https://www.ecstasydata.org/view.php?id=7287
Niestety nikt nie powie co to mogło być ze stuprocentową pewnością. Dlatego warto zainwestować kilkadziesiąt złotych na odczynniki którymi można zidentyfikować substancje w domu.
A znajoma do tej pory słyszy jak ktoś jej po chacie biega albo słyszy ciągle dzwonienie telefonu.
Fsktycznie meth jest dość droga bo sprawdziłam więc mała szansa że w tych krążkach była ale cóż teraz się już nie dowiemy.
Mimo wszystko dzięki za odpowiedzi
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Farmakoterapia przewlekłego bólu w USA – nowy i nie do końca bezpieczny wzorzec
Okryte złą sławą leki opioidowe przez lata stanowiły w USA. fundament farmakoterapii przewlekłych dolegliwości bólowych. Naukowcy z Uniwersytetu Michigan zdecydowali się sprawdzić czy opioidy są nadal tak często wykorzystywane w leczeniu chronicznego bólu.
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi
Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.
My palimy nasze rośliny, wy palicie nasze pieniądze! 13 godzin policyjnego etatu za pyłek marihuany
Wydawało Wam się, że państwo racjonalnie zarządza Waszymi podatkami? No to usiądźcie wygodnie. Komenda Powiatowa Policji w Głogowie właśnie przysłała Wolnym Konopiom kolejną odpowiedź w trybie dostępu do informacji publicznej, która czarno na białym pokazuje, jak wygląda „wojna z narkotykami” w lokalnym wydaniu za 0,06g marihuany.
