Jakiś tydzień temu wzięła (był to pierwszy jej raz więc już w ogóle idiotyzm) dwa pigulaki naraz. Za darmo...bo kolega jej proponował.
Za darmo to nic nie ma. Chyba, że syf. Na dodatek chlała piwsko i wódę (napomnę, że to jeszcze gówniara i życzę jej żeby się jednak nie stoczyła, ale jak na razie wszystko do tego zmierza). Nagle zaczęło jej odbijać, wyzywała wszystkich i rzucała się z łapskami. Jakoś koło 2-3 krzyczała, płakała, rzucała się po ziemi drąc jape, że umiera i się naćpała na śmierć, biła się również rękoma po twarzy. Jak ją znajomi zatargali do łóżka do domu to wypisywała jakieś dziwne sms do ojca i kogoś tam z rodziny. Ogólnie nie dało się z nią nawiązać żadnego racjonalnego kontaktu. Nad ranem poszła spać.
Od tamtej pory słyszy jakieś głosy i ma urojenia, że ktoś ją śledzi. Mówiła, że zwała miała strasznego i szczeny nie czuła w ogóle.
Jak już wszyscy wiemy - emki tam być nie mogło, a na pewno nie czystej. Sama jestem wierną fanką tej substancji i wiem, że nawet jeśli wzięłaby dwie czyste to nie pojeździłoby jej tak po bani.
I teraz moje pytanie: Spotkał się ktoś z czymś takim? Może to była meta? Inna dziewczyna, którą znałam waliła to ścierwo i skarżyła się na haluny, omamy, paranoje.
kryszta-mdma-t12711-4960.html#p3209003
https://www.ecstasydata.org/view.php?id=7287
Niestety nikt nie powie co to mogło być ze stuprocentową pewnością. Dlatego warto zainwestować kilkadziesiąt złotych na odczynniki którymi można zidentyfikować substancje w domu.
A znajoma do tej pory słyszy jak ktoś jej po chacie biega albo słyszy ciągle dzwonienie telefonu.
Fsktycznie meth jest dość droga bo sprawdziłam więc mała szansa że w tych krążkach była ale cóż teraz się już nie dowiemy.
Mimo wszystko dzięki za odpowiedzi
Od 2019 roku trwa złota era medycyny psychodelicznej
GIF: Nielegalny handel w sieci lekami narkotycznymi zaczyna się od legalnej recepty [WYWIAD]
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
Bimber to przeszłość. Teraz Podlasie gotuje "kryształ" wart 36 mln zł
Podlasie, które przez lata kojarzyło się z produkcją domowego alkoholu w garażu, dziś ma nowy "eksportowy" towar. Światek przestępczy odkrył chemiczną niszę i jak się okazuje, potrafi z niej zrobić interes wart fortunę. Policja natrafiła na laboratorium, w którym dosłownie "gotowano" kryształ. Substancje miały truć innych, choć ich producenci bardzo uważali, by sami nie zatruli się oparami, dlatego pracowali w maskach z filtrami. Już bez masek, ale w kajdankach, trzech mężczyzn trafiło w ręce funkcjonariuszy. Podczas akcji policja zabezpieczyła ogromne ilości narkotyków oraz nielegalną broń.
„Narkowaluta” w Warszawie. Za podwózkę zapłacili bezdomnemu... marihuaną
To historia, w której dramat życiowy przeplata się z dość absurdalnym paragrafem. Policjanci z warszawskiego Żoliborza, kontrolując zaparkowaną Kię, nie spodziewali się, że trafią na „mobilne mieszkanie” z bardzo nietypowym systemem rozliczeń za usługi transportowe.
Sprawa biznesu „Króla dopalaczy”. Na ławie oskarżonych 13 osób
Biznes „Króla dopalaczy” znów na łódzkiej wokandzie. Tym razem chodzi o sprzedaż w internecie.
