PS.
To że działa dobrze na innych to nie znaczy że dobrze zadziała na ciebie.
Miałeś kiedyś kontakt z psychodelikami?
mam zatrute złem DNA,
genetyczny krwi sabotaż,
samozwańczy świr..."
Jak masz psychoze i jesteś niedoświadczony, to nie jesteś w stanie tego u siebie zobaczyć. Dlatego zdaj się na opinię innych. I bierz leki co najmniej pół roku żeby jakikolwiek efekt z tego był. I nigdy więcej nie sięgaj po narkotyki bo życie sobie zmarnujesz, po prostu nasilą ci się psychozy do tego stopnia, że bez zamulaczy które marnują zdrowie nie będziesz mógł funkcjonować.
Psychiatrę zamierzam zmienić, ale też trzeba pomyśleć trochę nad zmodyfikowaniem tego leczenia, co można mu zasugerować. Wszystko co wymieniasz właśnie stosuję, tj. dieta, ruch, witaminy, magnez. Na puls zamierzam prosić psycha o pregabalinę, bo niedawno sobie przez kilka dni ją postosowałem i baaaaaardzo pomogła, wyciszyłem się i normalnie z ludźmi gadałem, bardzo mi odpowiadał ten stan, więc to chyba taki must-have w moim przypadku, choćby najniższa dawka.
mam zatrute złem DNA,
genetyczny krwi sabotaż,
samozwańczy świr..."
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Zasłonili alkohol na stacjach paliw. Testy zakończone, Orlen nie dołączył
Sposób prezentacji alkoholu w sklepach ma realny wpływ na sprzedaż - wnioski z pilotażu prowadzonego na przełomie stycznia i lutego na trzech stacjach benzynowych w Polsce są jednoznaczne. Do inicjatywy nie dołączył Orlen, który ma swoje stanowisko w tej sprawie. Podobnie jak sieć sklepów z alkoholem Duży Ben.
Co dzieje się w mózgu pod wpływem psychodelików? Nowe badanie daje odpowiedzi
Psychodeliki mogą sprawiać, że ludzie doświadczają siebie i świata w uderzający sposób – kształty ulegają przeobrażeniom, dźwięki zniekształceniu, a niekiedy dochodzi nawet do zaniku poczucia własnego „ja”, zjawiska określanego jako „ego death”. Jednak to, co dokładnie dzieje się w mózgu, by wywołać takie wrażenia, wciąż nie jest w pełni zrozumiałe.
Rekiny na „bombie”. Przechodzą pozytywnie testy na narkotyki i kofeinę
Rekiny pod wpływem kokainy? To brzmi jak przepis na absurdalny horror. Niestety, to nasza ziemska rzeczywistość. U drapieżnych ryb żyjących w rajskich wodach Bahamów wykryto obecność narkotyków, leków i kofeiny. To nie oznacza jednak, że rekiny zmieniły styl życia na „imprezowy” – to my zmuszamy je do udziału w niebezpiecznym eksperymencie chemicznym.