Zależy w co jest wjebany, albo mu pomagasz wyjść z nałogu (jeżeli jest w stanie wyjść samodzielnie), albo pomagasz mu ogarnąć detox - jeżeli mu zależy na relacji z tobą.
Druga opcja, stawiasz mu ultimatum, ty albo dragi... (to też dalej ważne w co jest wjebany bo czasami nie wolno i nie warto stawiać takich desperackich kroków).
Pokaż mu że go kochasz i dajesz mu szansę na normalne życie i normalne relacje.
Jeżeli wybierze dragi, zostaw go w pizdu (łatwo mówić, ale to najkorzystniejsza dla ciebie opcja). W przeciwnym wypadku prawdopodobnie skończy się to jak 80 - 90% podobnych sytuacji.
Czyli albo zaczniesz ćpać razem z nim (aby cię to tak strasznie nie wkurwiało), albo będziecie tworzyć toksyczny związek i rozstawać się i wracać do siebie co kilka tygodni.
I mogłem już sobie wywróżyć, że to jest niemożliwe bez niej..."
Dluzsza zabawa z fufu a szczególnie w ciągach zmienia osobowość ludzi x(
Ale pisać mi się nie chce.
Faktycznie się z forum druga Kafeteria zaczyna powoli robić, Wykop, albo inne Trudne Sprawy.
02 października 20182stoned2talk pisze: Ratuj go jeśli Ci bardzo zależy. Fajnie by było gdyby był obok Ciebie i mogłabyś go "kontrolować" aby nie popadał w te chore ciągi. Detox + psycholog(jeśli jest bardzo źle) zapewne pomogą.
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
Endometrioza, opioidy i droga do macierzyństwa
Kamila mówi wprost, że gdyby nie terapia konopna, prawdopodobnie zdecydowałaby się na histerektomię (usunięcie macicy) jako ostateczne rozwiązanie. W jej ocenie poprawa jakości życia pozwoliła jej podjąć inne decyzje terapeutyczne i odzyskać nadzieję. Dziś uważa, że bez tej zmiany nie byłoby ciąży i nie byłoby Gabrysia.
Używanie marihuany zwiększa ryzyko wystąpienia chorób psychicznych u młodzieży
Używanie marihuany przez nastolatki i młodych dorosłych ma związek z wyższym ryzykiem wystąpienia u nich chorób psychicznych, zwłaszcza psychozy i choroby afektywnej dwubiegunowej – wynika z badania, które publikuje czasopismo „JAMA Health Forum”.
