Dział poświęcony harm reduction – metodom mającym na celu złagodzenie negatywnych konsekwencji zażywania środków psychoaktywnych.
ODPOWIEDZ
Posty: 17 • Strona 1 z 2
  • 10 / / 0
Witajcie.

Miał ktoś kiedyś taki problem, że po zaaplikowaniu w śluzówkę (obojętnie czego) od razu w połowie kreski pojawia się odruch wymiotny i zawsze muszę się powstrzymywać żeby po prostu do końca nie zdmuchnąć.

Kiedyś nie było tego problemu, a miałem niedawno przerwę 3 miesiące i nadal to samo.
  • 10 / / 0
Nie tylko po to się zarejestrowałem, ale akurat siarczan amfetaminy, kokaina wchodzi gładko. No i dziwne jest to, że kiedyś tak nie miałem, a teraz przy każdej kresce ten jebany odruch wymiotny.
Gorzej jest z BK typu: hex, pvp o 4cmc to już nawet nie mówię.
  • 61 / 2 / 0
Nie wiem co może ci dolegać.
Zdażało mi się miewać odruch wymiotny po wciągnieciu jakiegoś materiału ale zawsze było to spowodowane zdecydowanie smakiem aktualnej partii, nie występował przy innych substancjach jak w twoim przypadku. Poza tym z twoim nosem wszystko w porządku? Może jakieś oznaki szczególne się ukazały np. przeziębienie czy notoryczne wydmuchiwanie nosa kolorową mazią ? Szczerze pierwszy raz spotykam się z takim problemem, mam nadzieję że ktoś ci pomoże byś mógł wciągać ze smakiem ;D

Może to twój organizm chce ci powiedzieć, że swoje już wciągnąłeś ?
Usunięto cytat./pletz
  • 2302 / 399 / 0
@up dokładnie, to samo przyszło mi na myśl.

i zbliżająca się wielkimi krokami NERWICA
Uwaga! Użytkownik mietowy3 jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 2 / / 0
Może to też dlatego, że przyjmowałem cały czas na jedną dziurę, bo po prostu na drugą mi nie podchodziło (krzywa przegroda?) - nie wiem.

To wygląda tak, że jak zaaplikuję to od razu pojawia mi się to tak jakby "na gardle" i mam wtedy ten odruch wymiotny, a najlepsze jest to, że jak już jestem dobrze na %% to mi to znika :D
  • 61 / 2 / 0
Przeziębiony może jesteś pisałem, wtedy to nawet ja miałem odruch wymiotny podczas wciągania i taką gule jak opisujesz. Proponuje dojść do siebie w 100% i dopiero wtedy bawić się w furanko.
  • 563 / 55 / 0
tak mialem i nadal mam, na poczatku wciagania tego nie bylo, dopiero po kilku latach, teraz kazdy splyw, kazde wciagniecie rwie na wymioty i tak juz raczej zostanie, po prostu sa osoby u ktorych po jakims czasie z prochem tak sie dzieje, organizm przez to mowi ci ze ma juz dosc tej chemii i tego sztucznego smrodu proszku
  • 732 / 57 / 0
tak w skrócie odruch wymiotny bierze się z tego ze receptory w strefie chemiowrazliwej w mozgu są trochę za mocno pobudzone na dany środek, jeśli kiedyś było ok a teraz nie tzn ze juz są nadwrażliwe widocznie masz większą wrażliwość na receptory adrenergiczne niż dopaminergiczne (Teraz nie jestem pewien czy do tego przypadku tez się nadaje, ale my w ratownictwie używamy metoklopramid przeciw wymiotom ale to przy podaży morfiny, nie jestem pewny jak przy stymulantach, jak bredze to niech mnie ktoś poprawi)
Ostatnio zmieniony 21 stycznia 2016 przez TheFlash, łącznie zmieniany 2 razy.
Umiem wymusić okup, ściągnąć haracz, jebnąć ze łba.
Gwałty na zlecenie, bez zlecenia zresztą też.
amfetamina – produkcja, dystrybucja, masturbacja.
Brawurowa jazda samochodem Cinquecento.
  • 1107 / 52 / 0
Tak jak ktoś wyżej napisał to początki nerwicy. Psychika zaczyna siadać. Ciało i umysł buntują się i masz takie hece. Zauważ ze jak jesteś na alko to problem znika. Zgadnij czemu?
Chuj na kaczych łapach
  • 456 / 22 / 0
Zdarzały mi się takie sytuacje z substancjami które byly dość suche i po rozkruszeniu robil się z nich taki piaseczek nieprzyjemny . Mam problem z każdą substancją która jest w takim piasku jakby . Ciężko mi to wytłumaczyć bo teoretycznie wszystko wygląda podobnie ale niektóre sorty substancji są dla mnie zdecydowanie zbyt suche, często lecą od razu do gardła i u mnie odruch wymiotny, niedociąganie kresek, ciężkie wciąganie występuje właśnie w takim przypadku:) Nic z tym nie da się zrobić u mnie, taki organizm :)
"One, Two....Rabbit's Coming for You...
Three, Four....Better Lock Your Door...
Five, Six....Grab Your Narcotics...
Seven, Eight....Better Stay Up Late...
Nine, Ten.....Never...Sleep Again..."
ODPOWIEDZ
Posty: 17 • Strona 1 z 2
Newsy
[img]
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi

Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.

[img]
Farmakoterapia przewlekłego bólu w USA – nowy i nie do końca bezpieczny wzorzec

Okryte złą sławą leki opioidowe przez lata stanowiły w USA. fundament farmakoterapii przewlekłych dolegliwości bólowych. Naukowcy z Uniwersytetu Michigan zdecydowali się sprawdzić czy opioidy są nadal tak często wykorzystywane w leczeniu chronicznego bólu.

[img]
Medyczna marihuana – brak dowodów, by pomagała w zaburzeniach i uzależnieniach?

Naukowcy z Australii i Wielkiej Brytanii przejrzeli kilka baz danych, poszukując w nich recenzowanych artykułów naukowych opublikowanych pomiędzy 1 stycznia 1980 roku a 13 maja 2025 roku, w których opisano wyniki badań dotyczących przede wszystkim wpływu leczenia kannabinoidami na zaburzenia psychiczne i neurorozwojowe oraz uzależnienia. W ten sposób znaleźli i przeanalizowali wyniki 54 randomizowanych badań obejmujących blisko 2500 uczestników. Wyniki metaanalizy, opublikowane właśnie w Lancet Psychiatry, są dość rozczarowujące dla entuzjastów medycznej marihuany.