Lotos (Nelumbo Adans.) - wątek ogólny

Dział służący dyskusji o pozostałych odmianach roślin, np. afrodyzjakach, ziołach snu, czy ziołach o właściwościach uspokajających i sedatywnych.

Moderatorzy: Wszyscy moderatorzy, Magiczny Ogród

Posty: 72 Strona 1 z 8

Stosujesz Lotos.

Czas głosowania minął 23 lipca 2019

Brak głosów
1.Tak i działa
Brak głosów
2.Rzadko i trochę dziala.
100%
3.Często i średnio dziala.
1
Brak głosów
4.Nie bo nie dziala na mnie.

Liczba głosów: 1

Rejestracja: 2005
  • 763 / 1 / 0

[ Grafika zewnętrzna - wgrywaj jako załącznik aby była widoczna bezpośrednio ] Niebieski lotos- Roślina darzona szacunkiem już przez starożytnych Egipcjan. Była traktowana jako roślina wizyjna i jako symbol źródeł życia. Wierzyli oni, że świat pierwotnie był pokryty przez wodę i ciemność.
Niebieski lotos wynurzył się z wody i rozłożył swoje płatki, aby odkryć młodego boga, Boskie Dziecko.
Pochodzące od neigo światło rozjaśniło powszechny mrok. Był to Bóg Słońca, źródło wszelkiego życia.
Poźniej faraonowie byli często po śmierci przykrywania kwiatami Niebieskiego lotosu.
Stosowana jako enteogen, także jako tonicum i afrodyzjak. więcej: http://www.erowid.org/plants/lotus/lotus.shtml
na zdjęciu Sacred Lotus
Ostatnio zmieniony 26 września 2006 przez GrupaOlewającaWładzę, łącznie zmieniany 3 razy.

 

Qpa

Rejestracja: 2006
  • 158 / 1 / 0

Miał ktoś z tym może jakieś doświadczenia ?
U mnie rośnie sobie w wodzie, ale nawet jak zakwitnie to to pewno bedzie ze dwa kwiatki :-)
Nie wiecie ile kwiatów potrzeba zerwać aby było OK ?

Bombardując metamfetaminowe laboratoria, armia USA zabija dziesiątki cywilów – twierdzi ONZ

Według nowego raportu ONZ, amerykańska operacja antynarkotykowa wymierzona w domniemane laboratoria narkotykowe w Afganistanie spowodowała wiele ofiar wśród dzieci. Stany Zjednoczone zaprzeczają treści raportu.

Tony narkotyków i substancji narkotycznych na czarnym rynku w Polsce

Poczucie bezpieczeństwa należy do podstawowych potrzeb każdego człowieka i ma decydujący wpływ na funkcjonowanie każdej społeczności.

 

Rejestracja: 2006
  • 657 / 3 / 0

Widze ze nikt nie napisal zadnych konkretow odnosnie dzialania kwiatka to ja sie wypowiem :-)
Kupilem 25g za jakies 30 zł czyli taniocha, na początku spaliłem kilka wbitek samego kwiatka i jedyno co sie stalo to bardzo lekki relaks, pozniej przeczytalem gdzies w necie ze najlepiej wrzucic do wina i zostawic na kilka godzin.
Tym razem po wypiciu tego efekt był już śilniejszy, subtelne rozluznienie i zadowolenie. Jak ktoś chce skosztować samego kwiatka to najlepiej wlasnie wypic z winem i do tego spalić troche lotusa.
Niewiedzac co z tym dalej robic, bo mi duzo zostalo, nabilem cybucha 50/50 z zetką i to było to!
Po kilku takich wbitkach efekt ziółka był troche mocniejszy ale przede wszystkim mega chill-out, zniknęła paranoja i ten rospierdol w głowie.
Warte spróbowania, dym jest łagodny i przyjemny, ostatnio używam właśnie z połączniem z mj zamiast tytexu.
Ostatnio zmieniony 20 grudnia 2008 przez Mayday, łącznie zmieniany 1 raz.

 

Rejestracja: 2008
Użytkownik nieaktywny
  • 61 / / 0

Jak dla mnie niebieski lotos działa wyraźnie euforycznie, gdy pali się go w fajce wodnej. Efekt jest jeszcze lepszy, gdy palący znajduje się w stanie upojenia alkoholowego. W takim stanie wystarczy skręt. Oczywiście, zakochanych w konopiach nie oczaruje.

 

Rejestracja: 2006
Użytkownik nieaktywny
Użytkownik zbanowany
  • 1287 / 15 / 0

Dziś wsypałem kilka g Blue Lotus i kilka g Nelumbo Nucifera do uprzednio trochę upitej butelki wytrawnego czerwonego wina. W weekend wypije zobaczymy czy będzie jakiś efekt, może dorzucę do tego trochę kratomu

 

Rejestracja: 2007
  • 28 / / 0

na mnie ekstrakt tej rośliny działa lekko uspokajająco trochę poprawia nastrój.
Ostatnio zmieniony 28 października 2008 przez behemoth777, łącznie zmieniany 1 raz.

 

Rejestracja: 2008
Użytkownik nieaktywny
  • 151 / / 0

extrakt x5 jest fajna sprawa:) choc ma dziwny zapach przy paleniu,
osobiscie wole platki zmieszac z winem, odczekac z 30 min wymieszać i wypić-smak ma ciekawy-idealnie pasuje do białego wina.
Po paru minutach miły relaks, delikatnie poprawia nastrój-użyłem ok 2 g blue lotusa. Spróbuje więcej być może będzie jeszcze lepiej:)
Generalnie i ekstrakt i sam kwiat sa dobre jak szukasz dobrej, delikatnej fazki bez hardcoru. Polecam

A dodam ze extrakt x 5 narazie paliłem tylko raz-z braku lufki na łyzeczce podpalając zapalniczka. Także przewiduje ze efekty jak zapale w lufce czy bongu będa o wiele lepsze.
Pare ładnych razy stosowałem kwiat (12 zł za 10g starczy na pare lampek wina:) i tu jestem mile zaskoczony jesli chodzi o działanie
Ostatnio zmieniony 29 października 2008 przez Toudy, łącznie zmieniany 1 raz.

 

Rejestracja: 2008
  • 2129 / 11 / 0

Ja kupiłem 10 g Niebieskiego Lotusa, wrzuciłem do wpół- upitej butelki białego wina i trzymałem tydzień. Obawiałem się że będzie ohydne w smaku, tymczasem nawet mi to smakowało. Wypiłem 2 kieliszki i nie mogę powiedzieć, było miło, czułem wyraźnie efekty lotusa - empatia, uspokojenie, lekkie brzęczenie w uszach. Opiatowców to nie oczaruje ale warto spróbować IMO

 

Rejestracja: 2006
  • 374 / / 0

Kupiłem Melnik za niewiele ponad 7złotych, ale myślę że jakość wina nie ma takiego znaczenia. Wlałem do słoika zawartość butelki, wsypałem resztę niebieskiego lotosa, która mi została. Miałem chyba z 30g - zużyłem maksymalnie 5. Niech postoi ze dwa, może trzy tygodnie. Zobaczymy, czy ten staroegipski narkotyk faktycznie działa :-D

 

Rejestracja: 2008
  • 2129 / 11 / 0

Do Blue Lotusa najlepsze jest białe wino ( osobiście testowałem z Cin Cin Bianco ). Trzymaj w butelce jak najdłużej, potem odcedź wino przez sitko żeby się pozbyć tego pływającego gówna :-)
Posty: 72 Strona 1 z 8
Wróć do „Inne”
Na czacie siedzi 51 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości