Niebieski lotos wynurzył się z wody i rozłożył swoje płatki, aby odkryć młodego boga, Boskie Dziecko.
Pochodzące od neigo światło rozjaśniło powszechny mrok. Był to Bóg Słońca, źródło wszelkiego życia.
Poźniej faraonowie byli często po śmierci przykrywania kwiatami Niebieskiego lotosu.
Stosowana jako enteogen, także jako tonicum i afrodyzjak. więcej: http://www.erowid.org/plants/lotus/lotus.shtml
na zdjęciu Sacred Lotus
U mnie rośnie sobie w wodzie, ale nawet jak zakwitnie to to pewno bedzie ze dwa kwiatki :-)
Nie wiecie ile kwiatów potrzeba zerwać aby było OK ?
Kupilem 25g za jakies 30 zł czyli taniocha, na początku spaliłem kilka wbitek samego kwiatka i jedyno co sie stalo to bardzo lekki relaks, pozniej przeczytalem gdzies w necie ze najlepiej wrzucic do wina i zostawic na kilka godzin.
Tym razem po wypiciu tego efekt był już śilniejszy, subtelne rozluznienie i zadowolenie. Jak ktoś chce skosztować samego kwiatka to najlepiej wlasnie wypic z winem i do tego spalić troche lotusa.
Niewiedzac co z tym dalej robic, bo mi duzo zostalo, nabilem cybucha 50/50 z zetką i to było to!
Po kilku takich wbitkach efekt ziółka był troche mocniejszy ale przede wszystkim mega chill-out, zniknęła paranoja i ten rospierdol w głowie.
Warte spróbowania, dym jest łagodny i przyjemny, ostatnio używam właśnie z połączniem z mj zamiast tytexu.
Which i here flowed day by day
Against our sworn enemies
I came not to send peace but a sword
And i...i have made war
osobiscie wole platki zmieszac z winem, odczekac z 30 min wymieszać i wypić-smak ma ciekawy-idealnie pasuje do białego wina.
Po paru minutach miły relaks, delikatnie poprawia nastrój-użyłem ok 2 g blue lotusa. Spróbuje więcej być może będzie jeszcze lepiej:)
Generalnie i ekstrakt i sam kwiat sa dobre jak szukasz dobrej, delikatnej fazki bez hardcoru. Polecam
A dodam ze extrakt x 5 narazie paliłem tylko raz-z braku lufki na łyzeczce podpalając zapalniczka. Także przewiduje ze efekty jak zapale w lufce czy bongu będa o wiele lepsze.
Pare ładnych razy stosowałem kwiat (12 zł za 10g starczy na pare lampek wina:) i tu jestem mile zaskoczony jesli chodzi o działanie
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Czysta fikcja. Dlaczego MSWiA udaje, że nie ma rąk ubrudzonych wojną z narkotykami?
Klasyczny urzędniczy unik w Polsce opanowano do perfekcji. Gdy obywatele pytają o absurdalne koszty i społeczne dramaty wynikające z obecnej polityki narkotykowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) zasłania się procedurami: „Idźcie do Ministerstwa Zdrowia”. Problem w tym, że w rzeczywistości nie lekarze w kitlach, ale policjanci w mundurach zamykają rocznie tysiące ludzi za przysłowiowego grama. Czas wreszcie zacząć o tym rozmawiać.
Wolne Konopie: Mamy dowód, że policyjna machina działa dla statystyk
WK: Pamiętacie nasz niedawny tekst o KPP w Głogowie, która wydała ponad 1000 zł publicznych pieniędzy i zmarnowała 13 godzin pracy systemu na ściganie 0,06 grama marihuany? Wtedy zastanawialiśmy się, czy te kosztowne, absurdalne procedury prowadzą do wykrywania jakichkolwiek poważnych przestępstw. Policja nie potrafiła nam odpowiedzieć. Wysłaliśmy więc kolejny wniosek UIP. I właśnie dostaliśmy odpowiedź, która potwierdza całkowity bezsens tej polityki. Komendant Powiatowy Policji w Głogowie oficjalnie przyznał, że ta cała „walka z dilerami” to fikcja, a system produkuje puste zatrzymania.
Jedna dawka i tygodnie ulgi. "Magiczne grzybki" dają nadzieję na nowe leczenie bólu
Psylocybina
