Grzyby - Wątek Ogólny

Dyskusja na temat grzybów halucynogennych, m.in. łysiczki lancetowatej i muchomora czerwonego.
Więcej informacji: Grzyby w Narkopedii [H]yperreala

Moderatorzy: Magiczny Ogród, Psychodeliki

Posty: 5721 Strona 547 z 573
Rejestracja: 2019
  • 41 / 21 / 0

05 lutego 2020Rosa pisze:
19 października 2015Słonowodna pisze:
Czy was też ogarnia takie paralizujace zimno podczas tripa?
mnie.
ale dopiero potem. nie na początku tripa tylko na afterglołie.
nie znalzałam też konkretnej i jednoznaczej odpowiedzi na to pytanie.
Jakby ktoś wiedział, albo miał jakieś pomysły to piszcie.
Nie mierzyłam sobie temp. chociaż to ciekawe spostrzeżenie, żeby to zrobić.
nie wiem czy z wątrobą wszystko ok i trzustką.. zastanawiam się też jak naturalnie chronić te narządy.
kurwa nie mam termometru.
@Rosa Staraj się nie cytować postów z 2015 roku, użytkownik i tak najpewniej Ci nie odpowie/Imane Anys
Też bardzo mocno odczuwam zimno w czasie tripa, nie wyobrażam sobie grzybów w chłodny dzień bez słońca, chyba że to letni wieczór. W takich momentach mam wrażenie jakbym zmieniał się w zwierzę zmiennocieplne. Nie wiem czy się nie mylę, ale wydaje mi się że modulacja receptorów serotoninowych ma w jakimś stopniu związek z kontrolą temperatury ciała. Podobny efekt odczuwam przez mj, co zawsze było nieprzyjemne w zimowej porze - tylko że mj potrafiła też utrudniać mi chłodzenie się w upalne dni. Tak, jakby skóra mojego ciała traciła zdolność odpowiedzi na warunki zewnętrzne i nie mogła kurczyć/rozszerzać naczyń krwionośnych albo pocić się. Ale z grzybami nigdy nie było mi za ciepło.
Z innych zabawnych efektów grzybów to, co pojawia sięw moim przypadku zawsze: intensywne ziewanie. Wręcz dzięki temu jestem w stanie stwierdzić kiedy zaczynam odczuwać pierwsze efekty, nie jest to bynajmniej ziewanie w oczekiwaniu na rozpoczęcie, bo występuje wtedy, kiedy rzeczy zaczynają się akurat dziać %-D
Jeśli chodzi o uczucie zimna to nieraz można natknąć się na jego opisy w trip raportach z grzybów, przy czym wielu ludzi często nie wiąże tego świadomie z tripem. Z kolei jeszcze chyba nigdy nie natknąłem się na żaden opis ziewania.
Są jeszcze jakieś inne nieoczywiste efekty które przychodzą wam do głowy?
Rejestracja: 2018
  • 309 / 172 / 0

04 lutego 2020Halunek123 pisze:
Jaki sposób przechowywania najlepszy aby mocy nie straciły zbyt dużo ?
Szczelny pojemnik i zamrażarka. Latami mogą wtedy leżeć bez żadnego ryzyka.

Kto lubi być „pod wpływem”? 8 największych narkomanów i alkoholików w świecie zwierząt

Trudno w to uwierzyć [?], ale ludzie nie są jedynymi ssakami, które raczą się alkoholem czy też inną substancją odurzającą. Renifery, kangury czy delfiny też chętnie wprowadzają się w stan rauszu. Ale właściwie, dlaczego tak się dzieje?

Wpadł plantator konopi. Śledczym pomógł jego dron

23-letni mężczyzna został zatrzymany za produkowanie haszyszu z ziela konopi indyjskich, które sam uprawiał. Mężczyzna ukrył dwie plantacje na łąkach w okolicach Chodzieży (woj. wielkopolskie). Pilnował ich za pomocą drona. Jako że nie zdążył wyczyścić karty pamięci z urządzenia, „strażnik” ten może go znacznie pogrążyć.
Rejestracja: 2020
  • 14 / / 0

Witam
Jestem tutaj od kilku godzin i nie mam zielonego pojęcia jak się tu poruszać/tak się dzieje kiedy stary dziad bierze się za komputer/. W regulaminie piszą ze aby wejść na czat to muszę napisać posta w dziale tematycznym. i tu zaczynają się schody.Nie wiem czy tu gdzie teraz piszę to dział tematyczny czy czat.Poprzedni wpis zablokował moderator ze nie na temat.
Chcialbym się wymienić opiniami zbardziej doświadczonymi psychonautami . Sam zaliczyłem kilka podróży na truflach /ostatnia akcja była na 40gramach trufli Walchalla/ Napiszę więcej jak ten wpis przejdzie bo nie wie czy moderator znowu go nie odrzuci

@wojtaswojtas
Przenoszę do wątku ogólnego o grzybach - blackgoku
Rejestracja: 2014
  • 3630 / 938 / 2

Niestety, jeśli chodzi o grzyby to powątpiewałbym czy aż tak długo mogą wytrzymać. Trzymałem w szczelnym pojemniku amanity przez rok i niestety, ale straciły mocno na mocy.
Rejestracja: 2012
  • 623 / 113 / 1

Nie wiem jak muchomory, ale łysiczki po roku jak najbardziej mają podobną moc - przechowywane w strunowej torbie w miejscu gdzie nie ma żadnego obiegu powietrza, światła i wilgotności. Czytałem nawet badanie, które potwierdziło, że suszone i trzymane w formie zielników łysiczki mające 11 lat zawierają 0.84% psylocybiny, te mające 33 lata 0.67%, te mające ponad 115 lat 0.014%! Tutaj screenshot z badania, trochę niewyraźny, bo nie mam pełnego dostępu: https://i.imgur.com/xpFNdri.png

Źródło: https://www.scribd.com/document/5584715 ... nish-Fungi

Edit: Dobra, kombinatorstwem udało się mi wydobyć ten PDF. Dołączam w załączniku. I tu nowy skrinszot: https://i.imgur.com/PghM2Tx.png
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Rejestracja: 2008
  • 650 / 127 / 0

Zadna zamrażarka. To są grzyby. Jak dobrze wysuszysz to do szczelnie zamkniętego słoika i kilka lat moga leżeć.
Rejestracja: 2020
  • 14 / / 0

Witam
Mam kilka pytań odnośnie trufli psylocybinowych.
Czy 1gram trufli to tyle samo co gram np naszej lisiczki czy grzybów z growkitta?
Odnośnie samego przyjmowania to z czym je jeść zeby nie narazić się na :rzyg:
Czy 50 gram trufli to już dawka heroiczna?
Mój przedostatni "lot" zrobiłem na 40g /mix Valhalla + Utopia/ w połowie listopada
Wrażenia? Jak bym się przywitał z samym P. Bogiem.Tylko to przychodzi mi do głowy zeby krótko opisać moje przeżycia.
Ale to temat na inną opowieść.
A że smak surowych grzybów jest średnio przyjemny jako "popychacza" użyłem jogurtu owocowego i wszystko odbyło się bez najmniejszych oznak buntu ze strony bebzuna.
Następną ceremonię przygotowałem na koniec stycznia. Tym razem miało wjechać 50 gram /ten sam mix jak poprzednio/
Wszystko dopięte na ostatni guzik/set&seting, kobieta przeszkolona odnośnie obowiązków pzrewodnika,kadzidełka, muza, itp,itd/.
Ja jestem początkującym psychonautą więc dużo czytam na ten temat pogłębiam wiedzę bo nie podchodzę do tematu rekraacyjnie .Do grzybów podchodzę od strony duchowej / może przez to że już 50-tka na karku he he/. Ale do czego zmierzam. W ramach tego dokształcania wyczytałem w internetach że wit. C podbija działanie psylocybiny i w ogóle że "lubi się" z grzybami.
Więc grzybki do blendera +sok ze świeżo wyciskanych pomarańczy i takiego mixa ok 250-300 ml zapodałem na jeden raz.
Weszło bez problemu; smak grzybów był praktycznie nie wyczuwalny i to wszystko co mogę powiedzieć dobrego o tej wycieczce:dobrze weszlo;-) bo resztę można skwitować słowami klasyka:"i cały mistwerny plan w pizduuu..."
Bo po ok 10 min juz klęczałem w łazience z głową w porcelanie i oddawałem matce naturze jej dary. ale kur.. nigdy w życiu tak nie rzygałem nawet po największym zatruciu alkocholem/a uwierzcie mi że w tej "dziedzinie rozrywki" byłem wybitnym specjalistą/ Zaistniała syt. przypominała opisy ludzi po ajałasce.
I tutaj nasuwa się pytanie: czy to tylko zwykła niestrawność spowodowana dużą ilością przyjętą naraz czy też to był komunikat od Grzyba że to jeszcze nie pora na taką dawkę?
Rejestracja: 2019
Użytkownik nieaktywny
  • 259 / 13 / 0

Słyszeliście o vialach 9ml psylocybiny odp. 2g cubensisów. Na bazie alkoholu, następnie oczyszczane itd
Z czego łyk i enjoy.
Żeby dobrze przeżyć doświadczenie mistyczne należy być obserwatorem, nie wgłębiać się w strumień myśli, niby proste lecz nie do końca;) Polecam medytację mindfulles lub książkę potęga teraźniejszości, po dobrych przygotowaniach nic tylko cieszyć się pięknym światem!

Qac

Rejestracja: 2011
  • 79 / 19 / 0

Samej psylocybiny? Oznaczałoby to że albo jest pochodzenia syntetycznego (choć nie wiem czy to opłacalne) albo po procesie oczyszczania ponieważ zwykły wywar z grzybków to mieszanina psylocyny, psylocybiny i trochę innych jeszcze substancji. Chociaż ciekawy to pomysł szczególnie że psylocybina umiarkowanie rozpuszcza się etanolu więc teoretycznie dałoby radę nawet w domowych warunkach zrobić coś takiego.
Rejestracja: 2019
  • 5 / 1 / 0

07 lutego 2020Malinowy Chrusniak pisze:
04 lutego 2020Halunek123 pisze:
Jaki sposób przechowywania najlepszy aby mocy nie straciły zbyt dużo ?
Szczelny pojemnik i zamrażarka. Latami mogą wtedy leżeć bez żadnego ryzyka.
Polceam najpierw wysuszyc np suszarka do owocow i grzybow. Temperatura 40-45 stopni na 48 h.

Potem najlepiej zamknac prozniowo woreczkiem i na sam koniec wrzucic do lodowki / zamrazarki.

Trzymaja latami.
Posty: 5721 Strona 547 z 573
Wróć do „Grzyby”
Na czacie siedzi 1491 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: bodhidharma, tinoss i 6 gości