Więcej informacji: Grzyby w Narkopedii [H]yperreala
Źródło: https://www.scribd.com/document/5584715 ... nish-Fungi
Edit: Dobra, kombinatorstwem udało się mi wydobyć ten PDF. Dołączam w załączniku. I tu nowy skrinszot: https://i.imgur.com/PghM2Tx.png
Mam kilka pytań odnośnie trufli psylocybinowych.
Czy 1gram trufli to tyle samo co gram np naszej lisiczki czy grzybów z growkitta?
Odnośnie samego przyjmowania to z czym je jeść zeby nie narazić się na
Czy 50 gram trufli to już dawka heroiczna?
Mój przedostatni "lot" zrobiłem na 40g /mix Valhalla + Utopia/ w połowie listopada
Wrażenia? Jak bym się przywitał z samym P. Bogiem.Tylko to przychodzi mi do głowy zeby krótko opisać moje przeżycia.
Ale to temat na inną opowieść.
A że smak surowych grzybów jest średnio przyjemny jako "popychacza" użyłem jogurtu owocowego i wszystko odbyło się bez najmniejszych oznak buntu ze strony bebzuna.
Następną ceremonię przygotowałem na koniec stycznia. Tym razem miało wjechać 50 gram /ten sam mix jak poprzednio/
Wszystko dopięte na ostatni guzik/set&seting, kobieta przeszkolona odnośnie obowiązków pzrewodnika,kadzidełka, muza, itp,itd/.
Ja jestem początkującym psychonautą więc dużo czytam na ten temat pogłębiam wiedzę bo nie podchodzę do tematu rekraacyjnie .Do grzybów podchodzę od strony duchowej / może przez to że już 50-tka na karku he he/. Ale do czego zmierzam. W ramach tego dokształcania wyczytałem w internetach że wit. C podbija działanie psylocybiny i w ogóle że "lubi się" z grzybami.
Więc grzybki do blendera +sok ze świeżo wyciskanych pomarańczy i takiego mixa ok 250-300 ml zapodałem na jeden raz.
Weszło bez problemu; smak grzybów był praktycznie nie wyczuwalny i to wszystko co mogę powiedzieć dobrego o tej wycieczce:dobrze weszlo;-) bo resztę można skwitować słowami klasyka:"i cały mistwerny plan w pizduuu..."
Bo po ok 10 min juz klęczałem w łazience z głową w porcelanie i oddawałem matce naturze jej dary. ale kur.. nigdy w życiu tak nie rzygałem nawet po największym zatruciu alkocholem/a uwierzcie mi że w tej "dziedzinie rozrywki" byłem wybitnym specjalistą/ Zaistniała syt. przypominała opisy ludzi po ajałasce.
I tutaj nasuwa się pytanie: czy to tylko zwykła niestrawność spowodowana dużą ilością przyjętą naraz czy też to był komunikat od Grzyba że to jeszcze nie pora na taką dawkę?
Z czego łyk i enjoy.
Żeby dobrze przeżyć doświadczenie mistyczne należy być obserwatorem, nie wgłębiać się w strumień myśli, niby proste lecz nie do końca;) Polecam medytację mindfulles lub książkę potęga teraźniejszości, po dobrych przygotowaniach nic tylko cieszyć się pięknym światem!
07 lutego 2020Malinowy Chrusniak pisze:Szczelny pojemnik i zamrażarka. Latami mogą wtedy leżeć bez żadnego ryzyka.04 lutego 2020Halunek123 pisze: Jaki sposób przechowywania najlepszy aby mocy nie straciły zbyt dużo ?
Potem najlepiej zamknac prozniowo woreczkiem i na sam koniec wrzucic do lodowki / zamrazarki.
Trzymaja latami.
16 lutego 2020Malinowy Chrusniak pisze: Zapomniałem dopisać, że chodzi o suszone - ale tak, wszystko się zgadza.
Przeczytałem sobie nawet, że Terence McKenna, znany większości środowiska psychonautów, miewał właśnie takie doświadczenia glosolalii opisując je publicznie i próbując naśladować takowe będąc w stanie trzeźwości.
https://www.youtube.com/watch?v=kjG8AaLjR9k
https://www.youtube.com/watch?v=3iQLfCALknA
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
KAS: Przemyt ketaminy w świecach zapachowych
Podczas kontroli w jednej z firm kurierskich, funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej (SCS) z Mazowieckiego Urzędu Celno-Skarbowego (MUCS) w Warszawie zwrócili uwagę na przesyłkę zaadresowaną do odbiorcy w Filadelfii (USA). Zgodnie z deklaracją nadawcy, miały się w niej znajdować świece zapachowe o wartości ok. 111 euro.
Niebezpieczny proceder na lotniskach. Tak działają przemytnicy narkotyków
Przestępcy znaleźli nowy sposób na przemyt narkotyków, wykorzystując do tego dane nieświadomych pasażerów samolotów. Proceder polegający na podmianie zawieszek bagażowych z nazwiskami klientów linii lotniczych ujawniły kanadyjskie media. O ustaleniach kanadyjskiej stacji CTV News pisze też amerykański serwis podróżniczy Travel + Leisure.
Już 1 drink dziennie zwiększa ryzyko zgonu. Alkohol nie przynosi żadnych korzyści
W Journal of Studies on Alcohol and Drugs ukazało się jedno z najbardziej kompleksowych badań dotyczących wpływu alkoholu na zdrowie populacji amerykańskiej. Zostało przeprowadzone przez ponad trzydziestu badaczy z wiodących instytucji naukowych, w tym z Columbia University, University of California, Mayo Clinic, University College London czy Harvard Medical School. Dostarcza ono precyzyjnych szacunków ryzyka zgonu powodowanego przez spożycie alkoholu z uwzględnieniem płci, wieku i poziomu konsumpcji.
