Rośliny z rodzaju Mitragyna, rodziny marzanowatych, zawierające alkaloidy o działaniu psychoaktywnym (Mitragyna speciosa, Mitragyna hirsuta, Mitragyna javanica).
Więcej informacji: Mitragyna speciosa na Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 1899 • Strona 10 z 190
  • 459 / 3 / 0
tak w ogóle, do użytkowników kratomu: czy wasz susz też zawsze wygląda tak jak mój? Chodzi o te wkurwiające łodyżki, przez nie nie da się go zjeść.
Ja wsypuję 7 płaskich łyżeczek do kubka, zalewam wrzątkiem , wypijam herbatkę, po czym żuję rozmiękczone ziele i chcoiaż smak jest nieprzyjemny to i tak nie jest to dla mnie żadnym problemem. Taka ilość daje mi high jak po odpowiedniej dawce kody+mentalne pobudzenie i naprawdę mi smak kratomu w ogóle nie przeszkadza :) Wreszcie odpocznę od kody i zmniejsze tolerancję :)
Prawda, której nikt nie chce nawet za darmo.

Skręt jak tlen i browarków pare na prześwicie
Kolorowsze staje się szare życie
  • 2 / / 0
Nieprzeczytany post autor: puss »
EXTRAKT x21

Kupilem 4 fiolki ekstraktu w londynskim cut - źródło /łysy, spozylem jedna z nich czyli 2g (1.5g zapakowalem w kapsulki, 0.5 wypilem zmieszane z woda sodowa oraz syropem pomaranczowym po jakiejs godzinie od łyknięcia kapsuł). Poczatkowo przez jakies 2h bez rewelacji, może lekkie orzezwienie ale po trzeciej godzinie przemilo mnie ta substancja zaskoczyla. Niesamowicie mile (zdecydowanie lepsze niz czyste mdma) i lekko senne uczucie połączone z bardzo zywymi halucynacjami wydajacymi sie zdecydowanie wyrazniejsze i bardziej realne niz "rzeczywistosc".


Bez chwili namyslu polecam kazdemu i szykuje sie na poniedzialek gdy to po pomyslnie zdanym egzaminie zamierzam kontynuowac ta odyseje.
  • 1285 / 31 / 0
Nieprzeczytany post autor: ksionc »
Ostatnio próbowałem kratomu thai. Zużyłem na kilka podejść 25g. Fajna używka, jak pisaliście trochę podobna w działaniu do małych dawek tramalu. Dobrze pobudza psychofizyczne, w swój charakterystyczny sposób. Kiedy wracałem zmęczony do domu, to po wzięciu 5g kratomu na 2-3h wracały siły witalne i mogłem jeszcze coś zrobić czy też pouczyć się.
Najlepiej działał jedzony, uprzednio mielony w młynku do kawy.
Jednak u mnie w portfelu sie nie przelewa, i z powodu wysokiej ceny raczej nie skusze się na więcej w najbliższym czasie.
Uwaga! Użytkownik ksionc jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 459 / 3 / 0
Nieprzeczytany post autor: Roni Regan »
No rzeczywiście, thai całkiem fajnie pobudza.
Jednak ja wole bali, jest dużo bardziej sedatywny. No i dużo tańszy.
Prawda, której nikt nie chce nawet za darmo.

Skręt jak tlen i browarków pare na prześwicie
Kolorowsze staje się szare życie
  • 66 / 1 / 0
Nieprzeczytany post autor: funatic »
Thai jest przyjemnie pobudzający, ale za to krótko działa. Bali jest bardziej sedatywny i dłużej działa niż Thai.
Bardzo przyjemny jest też Malaysian , faza coś między Thai a Bali, na początku pobudzający a potem bardziej sedatywny i działa naprawdę dłuuuugo.
Ale najbardziej sedatywny jest Indonesian i dzaila równie długo jak Malaysian.
Jeszcze nie próbowałem Maeng Da, podobno najbardziej pobudzający. Może już ktoś go próbował?
Uwaga! Użytkownik funatic nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 459 / 3 / 0
Nieprzeczytany post autor: Roni Regan »
Faze a'la Malaysian będe miał za chwile, jak zjem 5g bali i 2 g thaia ;]. Mówisz, że Indo jest najmocniej sedatywny i jeszcze długo działa?? No to będe musiał zacząc lobbować w cut - źródło /łysy za tą odmianą. Dla stałego klienta powinni sprowadzić :cheesy: . A co Maeng Da to podobno jakaś hiper-mocna odmiana Thaia, ale ja nie mam jak kupowac za granicą, a poza tym cholernie drogi ten gatunek jest.
Prawda, której nikt nie chce nawet za darmo.

Skręt jak tlen i browarków pare na prześwicie
Kolorowsze staje się szare życie
  • 66 / 1 / 0
Nieprzeczytany post autor: funatic »
Tak, Indo jest najbardziej sedatywny ze wszystkich odmian jakie próbowałem, piękny zielony kolorek i smak też niczego sobie w porównaniu do Bali, nie mam odruchu wymiotnego po wypiciu herbatki a po Bali, zdarza się ;)
Mieszanka bali i thaia to moja ulubiona kompozycja tylko 3g bali i 2g thaia nawet troche podobnie do malaya tylko krócej.
Ja jutro wypróbuję nową mieszankę 2.5g bali i 2.5g malaya zobaczymy jak to podziała.
Ja przy następnym zamówieniu sprawdzę co jest warty ten Maeng Da, podobno działa już przy dawkach 1-2g!

Widzę że już chyba polubiłeś kratom, jak będziesz za często to jadł to tolerancja szybko rośnie i można się wkręcić.
Uwaga! Użytkownik funatic nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 459 / 3 / 0
Nieprzeczytany post autor: Roni Regan »
Oj polubiłem, powiem szczerze że nawet bardziej mi obecnie odpowiada od kodeiny.
Co do tolerki to ostatnio miałem 2 tygodniowy ciąg z dwoma 1dniowymi przerwami i tolerka nie wzrosła. Ostatnio biore od tygodnie co wieczór i biore może 1 g więcej niż na początku. W porównaniu do kodeiny albo tramalu to naprawde minimalnie wzrasta ta tolerancja.
A i piszesz cos o herbatce, ja ostatnio postanowiłem zobaczyć czy to w ogóle działa-wypilem 2 herbatki(2 zalania) z jakichs 6g bali i co? Ano działanie 2 razy słabsze niz jakbym zjadł ten materiał. Ja tam nie mam żadnych oporów, żuję to przez pare minut aż w ustach będe miał wodnista papkę i połykam zapijając czymkolwiek. Wtedy dopiero czuć działanie.
Prawda, której nikt nie chce nawet za darmo.

Skręt jak tlen i browarków pare na prześwicie
Kolorowsze staje się szare życie
  • 66 / 1 / 0
Nieprzeczytany post autor: funatic »
z tą tolerancją tochyba zależy od organizmu, bo ja jak przez jakiś czas brałem kratom 3-4 razy w tygodniu to tolerancja mi skoczyła z 4 g na 15g! Teraz robie sobie raz w tygodniu herbatke i tolerancja powoli wróciła do 5-6 g na faze. Czytałem że tolerancja rośnie, jeśli łyka się kratom częściej niż co 4 dni i to w moim przypadku się sprawdza.

Ja już przez ponad dwa lata łykam kratom i wcześniej jadłem jak ty, ale smak mnie odrzuca, szczególnie bali i czasami też nudności się zdarzały. Herbatka pod tym względem wydaje się lepsza, można ją doprawić do smaku i nie zdarzają mi się nudności.
Materiał miele na proszek w młynku do kawy, zalewam wrzątkiem, mieszam do wystygnięcia, dodaję nesquika do smaku i piję razem z fusami na pusty żołądek i to dla mnie najlepiej działa. Już zreszta o tym pisałem. Muszę chyba napisać jakieś faq.
Uwaga! Użytkownik funatic nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 459 / 3 / 0
Nieprzeczytany post autor: Roni Regan »
Ciekawe co piszesz Jolakola z tym ""Yellow Horned Poppy", chetnie bym spróbował, niestety nie mam jak kupować zza granicy a w polskich sklepach tego chyba nie ma.
Teraz najnowsze wieści z kratomowych mixów :
-kratom+ po 3 godzinach koda. Masakryczny miks, pomimo, że kratom powoli już schodził, gdy koda sie wkręciła przypomniały mi sie początki z nią...
-DXM(150 mg)+piwo+kratom- właśnie wkręca mi się kratom :-D i musze powiedzieć, że dex rzeczywiście wzmacnia wszystko,co spotka na swojej drodze, po 1 piwie czułem się jak po 4, co do kratomu to dopiero się wkręca, ale wiem, że zadziała gruuubo.
Prawda, której nikt nie chce nawet za darmo.

Skręt jak tlen i browarków pare na prześwicie
Kolorowsze staje się szare życie
ODPOWIEDZ
Posty: 1899 • Strona 10 z 190
Newsy
[img]
USA: Donald Trump usunie marihuanę z listy najcięższych narkotyków?

Stało się to, o czym spekulowano od miesięcy. Donald Trump, mimo oporu konserwatywnego skrzydła własnej partii, ma sfinalizować proces reklasyfikacji marihuany. Konopie mają trafić z surowego Wykazu I (gdzie są traktowane na równi z heroiną) do łagodniejszego Wykazu III substancji kontrolowanych.

[img]
Intensywne używanie marihuany wzmacnia związki kobiet, ale osłabia relacje mężczyzn

Nowe badanie wyjaśnia, dlaczego.

[img]
To nie rzeżucha. Internauci drwią z ujawnionej „plantacji” marihuany

Policjanci z Komisariatu Policji w Dębnie (woj. zachodniopomorskie) pochwalili się w zlikwidowaniem małej plantacji konopi indyjskich, które zaczął hodować w swoim domu jeden z mieszkańców gminy. Hodowla składała się z siedmiu jeszcze bardzo malutkich sadzonek. Zdjęcia całej instalacji dębniccy policjanci udostępnili w sieci. W mig w sieci zaroiło się od prześmiewczych komentarzy, które porównywały łup policjantów do… rzeżuchy. Tak bowiem wyglądały sadzonki ustawione obok siebie na jednym ze zdjęć.