Czyli np problemy z koordynacją ruchową, ogromne problemy z koncentracją, wolne wykonywanie podstawowych czynności, problemy z wymową?
To mi niszczy życie
I czy któreś z substancji psychoaktywnych mogą nasilać te objawy?
Niby ma to związek z dopaminą ale sam nie wiem czy to początki parkinsona czy jakiejś innej choroby
Co robić w takiej sytuacji? Nie znalazłem drugiego takiego przypadku na forum
Jak masz takie stany to nie tykaj substancji psychoaktywnych, chyba ze leki.
Ja mialem takie napady, ze w ogole bylem splatany i nie wiedzialem co sie ze mna dzieje, czasami problem w trakcie napadu zeby cos powiedziec, dziwne pobudzenie w srodku klatki piersiowej i glowy, obraz skladal sie w 2D z cisnieniem w bani i oczach.. Dretwienie rak, ze ledwo mylem rece albo zapinalem kurtke. W badaniach do tej pory nic nie wyszlo. Tak czy siak zbadaj sie porzadnie.
Używam od lekarza pregabalinę + doraźnie benzo. Czasami wypiję też piwo, czuję po nim mega spokój. Wiem, że to wszystko jest ryzykowne i nie zamierzam wpier*olić się w jakieś uzależnienie.
Pomijając oczywistości typu sport, pójście na psychoterapię itp, którą podejmę. Czy są ponad to jakieś inne bezpieczniejsze używki czy leki, które doraźnie mogą pomóc na stany lękowe? CBD?
ktoś coś?
Może rozważ psychoterapię, wtedy dowiedziałbyś się na niej chociaż, skąd to pogorszenie się wzięło.
Historyczna zmiana w globalnej polityce narkotykowej
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
Analiza danych: Otwarcie legalnych sklepów z marihuaną powiązane ze spadkiem zgonów opioidowych
Palenie z trzeciej ręki staje się z czasem coraz bardziej szkodliwe
Bierne palenie – narażanie osoby postronnej na oddziaływanie dymu tytoniowego – jest dobrze rozpoznanym zagrożeniem dla naszego zdrowia. Znacznie mniej wiadomo natomiast o „paleniu z trzeciej ręki”, czyli o sytuacji gdy dym z palonego papierosa już wywietrzał, a my wdychamy związki chemiczne, które po paleniu papierosów osiadły na ścianach, dywanach, meblach, firankach czy ubraniach.
To nie rzeżucha. Internauci drwią z ujawnionej „plantacji” marihuany
Policjanci z Komisariatu Policji w Dębnie (woj. zachodniopomorskie) pochwalili się w zlikwidowaniem małej plantacji konopi indyjskich, które zaczął hodować w swoim domu jeden z mieszkańców gminy. Hodowla składała się z siedmiu jeszcze bardzo malutkich sadzonek. Zdjęcia całej instalacji dębniccy policjanci udostępnili w sieci. W mig w sieci zaroiło się od prześmiewczych komentarzy, które porównywały łup policjantów do… rzeżuchy. Tak bowiem wyglądały sadzonki ustawione obok siebie na jednym ze zdjęć.
Koniec hurraoptymizmu? Brakuje dowodów na skuteczność medycznej marihuany przy większości schorzeń
Złe wieści dla osób, które widzą w medycznej marihuanie remedium na całe zło świata – nawet na nowotwory. Analiza 2500 badań wykazała, że jej skuteczność można potwierdzić zaledwie w ułamku schorzeń, na które jest stosowana. Czy kannabinoidy czeka podobna przyszłość co opioidy?
