Ps. Pale tylko dab peny / destylaty ( Nie używam suszu od pół roku )
Ta sama gruda palona była raczej słaba - stąd właśnie pojawił się pomysł zjedzenia.
Jestem tu nowy więc jeśli wybrałem zły dział - przepraszam
Od około roku palę marihuanę, zaczynałem od naprawde mikrodawek suszu, stopniowo zwiększając dawki, doszedłem do takiego etapu, że Dab Pen 2ml wystarcza mi na 4 dni.... już nawet efekt nie wzrasta tylko
" zatrzymuje "sie na pewnym etapie, mija 10 dzień odstawki, mam w ciągu dnia dreszcze, poce się mocno, brak apetytu - ciężko to opisać, ale czuje że jestem głodny, jednocześnie gdy już zasiadam do jedzenia znika jakakolwiek przyjemność z jedzenia MIMO GŁODU, i po 2 gryzach odechciewa mi sie jeść, ciężej też mi sie zasypia ale wspomagam sie 5mg melatoniny.... ile to jeszcze potrwa ? Jestem przekonany, że nie miałbym tak gdybym brał 2 buchy na sen i odkładam, ale ja leciałem dzień w dzień nawet w środku nocy jak sie przebudzilem.
Jebany idiota, ale wszystko na własne życzenie
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Psylocybina w praktyce klinicznej, nie w badaniu. Dane z Zurychu
Raport: w Europie pojawiają się nowe narkotyki o większej sile działania
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku
Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.
Austria: pozew o uprawę własną medycznej marihuany
Pięćdziesięciosześcioletnia mieszkanka Wiednia ze stwardnieniem rozsianym domaga się przed sądem zgody na uprawę konopi na własne potrzeby. Austria nie dopuszcza suszu do obrotu aptecznego — na receptę wydaje się tam dronabinol, czyli samo THC. Pacjentkę finansuje organizacja ARGE CANNA, która wcześniej przegrała tę samą sprawę w Brukseli.
Diler z Anglii przyjmował nietypową walutę. Uzależnieni spłacali długi rzadkimi kartami Pokemon
Nietypowa waluta w narkotykowym biznesie pod lupą angielskich śledczych. Podczas przeszukania domu 26-letniego dilera policjanci zabezpieczyli nie tylko kokainę, marihuanę i gotówkę, ale także pudełko z rzadkimi kartami Pokemon. Szybko wyszło na jaw, że służyły one uzależnionym do spłacania długów u przestępcy.
