Luźne dyskusje na tematy związane z substancjami psychoaktywnymi.
ODPOWIEDZ
Posty: 296 • Strona 5 z 30
  • 1098 / 7 / 0
Psychodeliczna euforia to jak dla mnie zupelnie cos innego niz euforia po stymulantach, jest taka głęboka, naturalna, prawdziwa i z wnętrza ciebie
Tez mam podobne odczucia ;-)
Slowo "euforia" bardziej pasuje mi do psychodelikow czy opiatow... Stymulanty to "przyjemnosc". To tak jak milosc, a sex.. Dla mnie calkiem dwie inne rzeczy ;)
  • 838 / 7 / 0
DOSNONAŁE. Psychodeliki vs Stymulanty - Miłość vs Sex
Uwaga! Użytkownik llabx jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 202 / / 0
Ja tam najlepszą miałem po 450mg DXM
Z drugiej strony prawie mnie to nie rusza.
S&S zrobił swoje extaza taka że głową po betonie człowiek wali..;p
W mojej długiej znajomości z dexterem zdarzyło sie to tylko 2 razy;/ szkoda
  • 340 / 4 / 0
z opin jakie znam to pierwsze 3 rzeczy przychodzą mi do łba
koks
mefedron
MDMA

z czego tylko mefedron żarłem ;)

DXM sie chowa, małe dawki to kicha a duze (4 plateau) nie daja takiej radosci co krecha np. mefa ;)
Kliknij, by zobaczyć prosty przepis na zajebistego metkata.
Daruj sobie b-k RC, zrób własnego ketona 
:finger:

Przepis doszlifowany w 2012/2013, już od dawna nie biorę kota i nie zamierzam
  • 355 / / 0
moor1992 pisze:
Psychodeliczna euforia to jak dla mnie zupelnie cos innego niz euforia po stymulantach, jest taka głęboka, naturalna, prawdziwa i z wnętrza ciebie
Tez mam podobne odczucia ;-)
Slowo "euforia" bardziej pasuje mi do psychodelikow czy opiatow... Stymulanty to "przyjemnosc". To tak jak milosc, a sex.. Dla mnie calkiem dwie inne rzeczy ;)
Jak okreslil bym stymulany w szczegolnosci mefa, jako "rozpierdol".
Koks nie daje dobrego "rozpierdolu" tak w porownani do mefa.
Ale mysle ze kazdy kto jadl mefa nie bedzie w pelni zadowolony z fety czy koko
Ostatnio zmieniony 29 stycznia 2011 przez lse292, łącznie zmieniany 1 raz.
Twój umysł dawno śpi, a ty nie...
  • 262 / / 0
Ja myśle, że jeśli ktoś dostanie dobrej jakości C'C to nie będzie miał ochoty więcej walić mefa...
Co znaczy "dobry" rozpierdol i co w ogóle rozumiesz przez rozpierdol? mefedron jest bardziej inwazyjny, gwałtowny i 'cięższy' w odbiorze... Królowa śnieżka jest bardziej subtelna, łagodniejsza na ciele. Moim zdaniem jedyne co mają ze sobą wspólnego to zbliżony czas działania i być może nie które aspekty eufori, ale zupełnie inaczej się czuje, zachwouje i podchodzi do ludzi pod wpływem mefedronu, a kokainy.
Taki jak Ty to piszesz robi duża dawka cracku kiedy to dzwoni w uszach i czuć dziwne ciśnienie w głowie :-)
Uwaga! Użytkownik Echolot nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 355 / / 0
Echolot pisze:
...Mefedron jest bardziej inwazyjny, gwałtowny i 'cięższy' w odbiorze...
Własnie o to mi chodzi, w porównaniu do koko.
Dlatego mefedron mi duzo bardziej sie podobal.
Po mefie mialem taki stan który okreslałem "melanżem na glowie", to jest ten "rozpierdol" taki wlaśnie stan, taki wypierdol ze sam nie mozesz w to uwerzyc. Oczywiście pod koniec przygody z mefem juz tego nie bylo :'(
Pozatym koko mialem okazje tylko 2 testowac, nie podeszlo mi i narazie nie planuje nastepnych testów ;-)
Ostatnio zmieniony 29 stycznia 2011 przez lse292, łącznie zmieniany 1 raz.
Twój umysł dawno śpi, a ty nie...
  • 705 / 1 / 0
lse292 pisze:
Własnie o to mi chodzi, w porównaniu do koko.
Dlatego mefedron mi duzo bardziej sie podobal.
Po mefie mialem taki stan który okreslałem "melanżem na glowie", to jest ten "rozpierdol" taki wlaśnie stan, taki wypierdol ze sam nie mozesz w to uwerzyc. Oczywiście pod koniec przygody z mefem juz tego nie bylo :'(
Pozatym koko mialem okazje tylko 2 testowac, nie podeszlo mi i narazie nie planuje nastepnych testów ;-)
Wiem co masz na myśli pisząc "rozpierdol" po mefie, ale prościej to ujmując jest to po prostu zajebista euforia ;-) Ze wszystkich przypadków kiedy waliłem mefa, a dokładniej Kokolino tylko raz wyszedłem "do ludzi", i to pod naciskiem kolegów, bo bym został sam :D Nie powiem, bo też było zajebiście, ale ja tą fazę zawsze przeznaczałem na słuchanie muzyki. Wtedy mogło nic dla mnie nie istnieć, tylko właśnie ten mefowy rozpierdol i dwa głośniki + subwoofer :-D
  • 136 / 4 / 0
wg mnie w kolejności: koks, meth, MDMA, mefedron
  • 5880 / 1215 / 43
Depresanty dają rade. Szczególnie w mixach.
>A komendant po tym gównie ląduje na Kolskiej.
ODPOWIEDZ
Posty: 296 • Strona 5 z 30
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Newsy
[img]
Badanie ścieków 2025: Marihuana dominuje w europejskich miastach, kokaina i ketamina w górę

Badanie ścieków to dynamicznie rozwijająca się dziedzina nauki. Pozwala ona naukowcom bardzo dokładnie oszacować, jakie narkotyki i w jakich ilościach spożywają mieszkańcy. Najnowsze badanie z 2025 roku miało ogromną skalę. Badacze sprawdzili ścieki w około 115 miastach na terenie Europy.

[img]
Norwegia wśród liderów Europy. Wszystko wyjawiły... dane z kanalizy

Norwegia pozostaje w europejskiej czołówce pod względem używania narkotyków. Najnowsze analizy ścieków pokazują jednocześnie spadek używania konopii w Oslo. Dane wskazują też na rosnące znaczenie innych substancji.

[img]
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku

Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.