...czyli jak podejść do odstawienia i możliwie zminimalizować jego konsekwencje
ODPOWIEDZ
Posty: 2095 • Strona 38 z 210
  • 218 / 51 / 0
@Dycha najcięższe fizycznie już za Tobą, teraz jeszcze ta trudniejsza część czyli nie wrócenie do nałogu. Mam nadzieję że i to się uda. A co do diety to mi dobrze zrobiła kurkuma z pieprzem i Passiflora, plus oczywiście magnez witaminy (głównie z grupy b) itd. Pewnie zaraz mnie Stteetart skrzyczy że źle układam suplementacje, ale u mnie było widocznie pomocne.
I am Alpha and Omega, the beginning and the end. I will give unto him that is athirst of the fountain of the water of life, freely.
  • 1854 / 217 / 37
04 maja 2019Jaylin pisze:
Cześć ćpaki. Możliwe to, żeby skręt dopadł mnie prawie 48h po ostatniej dawce kody? Nie wpadałam raczej w długie ciągi, jestem uzależniona tylko psychicznie, a dzisiaj jak mnie zaczęło w kościach łupać, sraczka, dreszcze i ogólne rozbicie psychiczne. Jeszcze ciągnie na opio, tak, że wytrzymać nie idzie.
Mam trochę zjebany metabolizm, może to ma jakieś znaczenie?
Jakie dawki dobowe przyjmowałaś i jak długo?
  • 317 / 78 / 0
Do 400mg, z przerwami wyjdzie jakiś miesiąc.
  • 1854 / 217 / 37
Myślę, że spotkałaś się z małym skrętem XD
  • 924 / 138 / 0
04 maja 2019guccilui pisze:
Nie no, wiadomo, że rozpuszczałam pod językiem. Chyba się urażona poczuć powinnam, że mogłeś inaczej pomyśleć.
Niektóre nawet i iv brałam.
Dziś tylko dwa bunki 0,4mg, dobrze się czuję. I klon, ale to nie na skręta tylko na występ publiczny, zawsze zarzucam min. połówkę jak gram na streecie. Powiem wam, że to (działanie bupry z bunka) na swój sposób jest dość fenomenalne.
Ale możliwe, że maja mnie odwiedzi. Ale nvm, nie chce od was nic na ten temat słyszeć.
Słuchaj, malutki, nie będę ci tłumaczyć życia.
  • 96 / 6 / 0
@Ivival
Spokojnie...nikt Ci tu nic złego nie napisze.
Masz dostęp do bunondolu?
Jeśli weźmiesz 3×dziennie o stałych porach 0.4mg to wytrzymasz wszystko.
Rozumiem,że źle znosisz odstawienie...
Czy tak tylko tu zajrzałaś?
  • 924 / 138 / 0
Tak sobie zerkam omijając wątek morfiny. :)
Nie no, dziś na tych dwóch bunkach spoko, ale za niedługo będę mieć majkę, więc nie chwale się, że rzuciłam. Bo właściwie to już 4 lata są jak wjebana jestem i mniej w tych 4 latach okresu gdzie nie ćpałam niż ćpałam. Przykre to jest, szczególnie w moim wieku. Przykro mi z mojego powodu. :płacz: :płacz: :płacz: *

*szczególnie, że mówię o wjebaniu się w podawanie substancji iv, głównie opio, a tak ogólnie politoksy to już jestem od 7 lat
Słuchaj, malutki, nie będę ci tłumaczyć życia.
  • 96 / 6 / 0
Jak tak piszemy..
...a myślisz czsem żeby z tym skończyć?
Ja wiem, że to pytanie z dupy
Już wyjaśniam
Jesteś na hyperze...rejestracja,dostęp do sieci,temat o detoxie...
w czym rzecz,skoro z góry komunikat,że nie odstawisz?
Boisz się?
  • 1854 / 217 / 37
To rzeczywiście pytanie z dupy.
  • 924 / 138 / 0
Noz dupy, nawet sie nie wypowiadam.
Wolę leciec na buprze, na dwoch tabsach bunka na dzien, niz wiecznie miec cos nie teges ze soba.
I tak mam za wiele problemow ze zdrowiem, zeby jeszcze calkowitym odtruciem się zajmować, jeszcze się kopyrtnę z wycieńczenia.
Słuchaj, malutki, nie będę ci tłumaczyć życia.
ODPOWIEDZ
Posty: 2095 • Strona 38 z 210
Newsy
[img]
Wolne Konopie: Dlaczego składamy wniosek o informację publiczną do KPP w Piszu?

Polska Policja posługuje się hasłem „Pomagamy i chronimy”. To zobowiązanie wobec każdego obywatela, niezależnie od jego poglądów na prawo dotyczące marihuany. Niestety, wydarzenia ostatnich dni na oficjalnym profilu Komendy Powiatowej Policji w Piszu pokazują, że dla niektórych funkcjonariuszy to hasło jest jedynie pustym sloganem.

[img]
Liczba recept na medyczną marihuanę znów rośnie. Rzecznik Praw Pacjenta reaguje

Ponownie wzrosła liczba recept wystawianych na opioidy i marihuanę medyczną. Wcześniejszy spadek był efektem zmiany prawa mającego uniemożliwić wystawianie recept na wspomniane substancje w drodze teleporady. O sprawie pisze Rynek Zdrowia.

[img]
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie

W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.