...czyli jak podejść do odstawienia i możliwie zminimalizować jego konsekwencje
ODPOWIEDZ
Posty: 3655 • Strona 366 z 366
  • 71 / 4 / 0
Jestem półtora roku po terapi dochodzącej uważam że nie warto się zamykać bo ten czas Ci się nie wliczy do emerytury lepiej pracować i dwa razy w tygodniu sobie chodzić na terapię
  • 147 / 14 / 0
A ja uważam, że jak ktoś jest mocno wjebany np w opio to zamknięcie i izolacjod środowiska to jedyne wyjście. Nie bez powodu w ośrodkach, w większości zabierają telefony, choćby na jakiś czas. Izolacja od środowiska i skupienie się na terapii, wsparciu grupy, priorytetach życiowych jest ważniejsze. Jak nie ogarniesz tego to wątpię, że ogarniesz pracę na dłuższy czas. Lepiej stracić chwilę w życiu, niż życie w chwili.
  • 23 / 7 / 0
Uważam, że się mylisz, ośrodki nie są dla każdego. Ja przykładowo jako wodnik (mimo, że astrologię wymyślili ludzie a astronomia to nauka) nienawidzę ograniczeń, zamknięcia, ogólnie ograniczenia wolności. Dla mnie każdy detoks, każdy ośrodek to była męka. Tak, że nie dla każdego jest zamknięty ośrodek. Abstrahując już od tego, że na 100 osób w ośrodku skończą go 3 z czego 1 po skończeniu nie będzie brała do końca życia.
Mi się udało przestać samemu, wiedziałem, że jak nie przestanę sam to będę walił opio IV z benzo do końca życia i żadna terapia, żadne leczenia mi nie pomogą.
Wiadomo, przestając nawet samemu warto chodzić do poradni dochodzącej i przynajmniej raz w tygodniu spotykać się z terapeutą, jednak leczenie narkomanii i wszelkich uzależnień to temat rzeka i nie jest to sprawa zero-jedynkowa.
  • 147 / 14 / 0
Żaden ćpun nie lubi ograniczeń, ale właśnie o to w tym chodzi. Sama broniłam się rękami i nogami przed ośrodkiem, w jednak wytrzymałam 13 miesięcy. W ośrodku miałam spokojna głowę i swego rodzaju "parasol ochronny", jaja się zaczęły po wyjściu jak wróciłam właśnie do siebie na "stare śmieci".
Mi też ostatni detoks udał się w domu, mimo że miałam kilka szpitalnych. Bardziej chodzi o motywację i podjęcie świadomej decyzji rzucenia nałogu
  • 23 / 7 / 0
Przed chwilą twierdziłaś, że ćpun musi być zamknięty, teraz piszesz zupełnie co innego na swoim przykładzie;). Rozumiem, że jesteś kobietą:), ale mogłabyś zająć jedno stanowisko i go się trzymać a nie zmieniać zaraz zdanie przecząc praktycznie całkiem temu co pisałaś wcześniej.
ODPOWIEDZ
Posty: 3655 • Strona 366 z 366
Artykuły
Newsy
[img]
Wolne Konopie: Dlaczego składamy wniosek o informację publiczną do KPP w Piszu?

Polska Policja posługuje się hasłem „Pomagamy i chronimy”. To zobowiązanie wobec każdego obywatela, niezależnie od jego poglądów na prawo dotyczące marihuany. Niestety, wydarzenia ostatnich dni na oficjalnym profilu Komendy Powiatowej Policji w Piszu pokazują, że dla niektórych funkcjonariuszy to hasło jest jedynie pustym sloganem.

[img]
Rzeczniczka praw dziecka apeluje o edukację w zakresie skutków dopalaczy

Rzeczniczka praw dziecka ponowiła swój ubiegłoroczny apel skierowany do Ministerstwa Edukacji Narodowej o podjęcie działań edukacyjno-informacyjnych na temat szkodliwości dopalaczy we wszystkich placówkach oświatowych. Problem jest powszechny, a obecny wśród dzieci i młodzieży trend sięgania po dopalacze nie maleje. Jak pokazują statystyki, z roku na rok jest coraz więcej przypadków zatruć spowodowanych sięganiem po substancje psychoaktywne.

[img]
Cannabis trafia do supermarketów w Niemczech. Netto sprzedaje nasiona marihuany jak zwykłe warzywa

Jeszcze niedawno coś takiego byłoby nie do pomyślenia. W niemieckim supermarkecie obok nasion pomidorów czy bazylii pojawiły się… nasiona cannabis. Popularna sieć Netto rozpoczęła testową sprzedaż produktu, który budzi ogromne zainteresowanie klientów i wywołuje dyskusję o nowych realiach po legalizacji. Wszystko odbywa się jednak zgodnie z obowiązującym prawem, które pozwala dorosłym na domową uprawę konopi. Dla wielu osób to znak, że marihuana w Niemczech powoli staje się zwykłym elementem rynku, a nie tematem tabu.