...czyli jak podejść do odstawienia i możliwie zminimalizować jego konsekwencje
ODPOWIEDZ
Posty: 3655 • Strona 366 z 366
  • 71 / 4 / 0
Jestem półtora roku po terapi dochodzącej uważam że nie warto się zamykać bo ten czas Ci się nie wliczy do emerytury lepiej pracować i dwa razy w tygodniu sobie chodzić na terapię
  • 147 / 14 / 0
A ja uważam, że jak ktoś jest mocno wjebany np w opio to zamknięcie i izolacjod środowiska to jedyne wyjście. Nie bez powodu w ośrodkach, w większości zabierają telefony, choćby na jakiś czas. Izolacja od środowiska i skupienie się na terapii, wsparciu grupy, priorytetach życiowych jest ważniejsze. Jak nie ogarniesz tego to wątpię, że ogarniesz pracę na dłuższy czas. Lepiej stracić chwilę w życiu, niż życie w chwili.
  • 24 / 10 / 0
Uważam, że się mylisz, ośrodki nie są dla każdego. Ja przykładowo jako wodnik (mimo, że astrologię wymyślili ludzie a astronomia to nauka) nienawidzę ograniczeń, zamknięcia, ogólnie ograniczenia wolności. Dla mnie każdy detoks, każdy ośrodek to była męka. Tak, że nie dla każdego jest zamknięty ośrodek. Abstrahując już od tego, że na 100 osób w ośrodku skończą go 3 z czego 1 po skończeniu nie będzie brała do końca życia.
Mi się udało przestać samemu, wiedziałem, że jak nie przestanę sam to będę walił opio IV z benzo do końca życia i żadna terapia, żadne leczenia mi nie pomogą.
Wiadomo, przestając nawet samemu warto chodzić do poradni dochodzącej i przynajmniej raz w tygodniu spotykać się z terapeutą, jednak leczenie narkomanii i wszelkich uzależnień to temat rzeka i nie jest to sprawa zero-jedynkowa.
  • 147 / 14 / 0
Żaden ćpun nie lubi ograniczeń, ale właśnie o to w tym chodzi. Sama broniłam się rękami i nogami przed ośrodkiem, w jednak wytrzymałam 13 miesięcy. W ośrodku miałam spokojna głowę i swego rodzaju "parasol ochronny", jaja się zaczęły po wyjściu jak wróciłam właśnie do siebie na "stare śmieci".
Mi też ostatni detoks udał się w domu, mimo że miałam kilka szpitalnych. Bardziej chodzi o motywację i podjęcie świadomej decyzji rzucenia nałogu
  • 24 / 10 / 0
Przed chwilą twierdziłaś, że ćpun musi być zamknięty, teraz piszesz zupełnie co innego na swoim przykładzie;). Rozumiem, że jesteś kobietą:), ale mogłabyś zająć jedno stanowisko i go się trzymać a nie zmieniać zaraz zdanie przecząc praktycznie całkiem temu co pisałaś wcześniej.
ODPOWIEDZ
Posty: 3655 • Strona 366 z 366
Artykuły
Newsy
[img]
Funkcjonariusze zagarnęli ponad 60 kg narkotyków

Ponad 60 kg narkotyków - marihuany, kokainy i haszyszu, a także przedmioty przypominające broń, amunicję i ponad 16 tysięcy sztuk papierosów bez polskich znaków akcyzowych, nie trafi na rynek. To efekt intensywnej pracy policjantów z Wydziału Dochodzeniowo-Śledczego, dw. z Przestępczością Narkotykową Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie, których wspierali funkcjonariusze KAS i CBŚP. Śledztwo w sprawie wewnątrzwspólnotowego obrotu narkotykami nadzorowane jest przez Prokuraturę Okręgową w Rzeszowie. Czarnorynkowa wartość zabezpieczonych substancji to ponad 3 miliony złotych.

[img]
Używanie marihuany zwiększa ryzyko wystąpienia chorób psychicznych u młodzieży

Używanie marihuany przez nastolatki i młodych dorosłych ma związek z wyższym ryzykiem wystąpienia u nich chorób psychicznych, zwłaszcza psychozy i choroby afektywnej dwubiegunowej – wynika z badania, które publikuje czasopismo „JAMA Health Forum”.

[img]
Holandia: Marihuana zastąpiła kokainę w liczbie przejęć

Holandia była kiedyś uważana za europejskie centrum konopi, jednak w ubiegłym roku port w Rotterdamie został nagle zalany zagraniczną marihuaną. Jednocześnie liczba przechwyceń kokainy w porcie znacząco spadła. Według dziennika AD handel konopiami okazuje się dla przestępczego półświatka niemal tak samo dochodowy jak kokaina, ale przy znacznie mniejszym ryzyku.