Mi się udało przestać samemu, wiedziałem, że jak nie przestanę sam to będę walił opio IV z benzo do końca życia i żadna terapia, żadne leczenia mi nie pomogą.
Wiadomo, przestając nawet samemu warto chodzić do poradni dochodzącej i przynajmniej raz w tygodniu spotykać się z terapeutą, jednak leczenie narkomanii i wszelkich uzależnień to temat rzeka i nie jest to sprawa zero-jedynkowa.
Mi też ostatni detoks udał się w domu, mimo że miałam kilka szpitalnych. Bardziej chodzi o motywację i podjęcie świadomej decyzji rzucenia nałogu
Ogolnie w dużym skrócie, jestem uzależniony od opio od juz 12 lat, na forum kiedyś sie udzielałem, ale od 2 lat staram sie ogarnąć dupsko. No i tak sytuacja wygląda tak- mam diagnoze ADHD od 12 roku zycia, leczyłem sie do 15/16 roku zycia na metylofenidacie. W tamtym momencie zostalo przerwane leczenie bo mialem próbę s. I trafiłem na szpital, a leniwi lekarze wjebali mi diagnoze schizo-afektywne/schizofrenia paranoidalna i wjebali mnie na haloperidolek który mial mnie ściągnąć z głowy rodziców. No i przenosimy sie do dnia dzisiejszego- ADHD mam nadal ( powiem to co powiedziałem mojemu lekarzowi- " prosze pana jakos miesiac temu zeżarłem dobrej fety i wie Pan, nadal mnie uspokajała- oczywiscie pol żartem pół serio". Moj kochany lekarz wypisal mi parę dni temu na nowo metylofenidat. Probowalem zyc trzezwo z 1.5roku tylko ciagle bylem przyjebany, przycmiony, bez chęci, ale zacząłem kochac to nudne zycie bez narkotykow, tylko czulem sie strasznie "wybrakowany"- patrzyłem na mojego chlopaka ktory tez jest opiowrakiem, udzielał sie na forum i pewnie dosc duzo opiowrakow moze go kojarzyc, przynajmniej tych zyjacych, ale zajebal by mnie jak bym cos o nim wiecej powiedzial.Nie umialem zrozumiec skad on ma tyle sily i checi aby chodzić do roboty/studia. Wiec co zacząłem robic aby dać rade chodzić na zajęcia lub studia? Zacząłem grzać, oczywiscie kodeina, ale aby byc lepszym czlowiekiem, aby lepiej dawać rade w pracy, aby zyc i czuć sie normalnie. Co sie skończyło tym, ze dwa miesiące temu, wyjebałem na melinę szukając dziwek i dochodząc do dawek Oxycodonu IV 400-600mg dziennie + z 6mg alpry, aby nic nie czuć, aby pozbyc sie emocji. Wynikiem tego gowna sa dobrze gojace sie 3 ropnie. Aktualnie jestem trzezwy juz 14dni od opio 12 od benzo, mam na początek kwietnia umówioną kwalifikacje na Babinskim w Krk. I stad moje pytanie jaka dokumentacja byla by potrzebna aby kochany Pan Sikorski byl zdolny wydawać mi te leki na oddziale i czy w ogole jest taka mozliwosc. Rzeczywiscie od kiedy biore metylofenidat w dawce 10mg rano nie chce mi sie cpac, mam motywacje, mam siłę aby żyć, mam chęci. Moj magik ktory jest kochana osobą, empatyczna i ciepłą powiedzial, ze woli spróbować metylofenidatu znowu zanim bedzie myśleć o substytucji, bo najprawdopobniej byl bardzo duży problem w tym, ze nie bylo leczone ADHD. Większość objawów nie wynikała z jakis zaburzen osobowsci czy schizogowna, tylko wlasnie z nieleczone adhd I nawarstwiajacych sie problemów.
Tylko tak- z dokumentacja medyczna jest taki problem, ze mam 4 strony odpisu, byla to wizyta diagnostyczna ktora miała miejsce 12 lat temu, jedyne papierki ktore aktualnie mam to 4 kartki z pierwszych wizyt. Spisane długopisem, ale maja pieczątkę, zgodność z oryginałem itd, ale pani kochana doktor pisała za każdym razem " chlopiec" wiec nie ma tutaj imienia i nazwiska. Staram sie zebrac tąejdokumentacji medycznej jak najwięcej, ale póki co mam tylko 4 strony i recepte wypisana przez mojego nowego lekarza. W chuj chce byc trzezwy, ale tez metylofenidat mi rzeczywscie pomaga, nie nadużywam go, bo wiem, ze mi on moze pomoc w ratowaniu dupy i ogarnięcia zycia, ale wiem tez, ze jestem narkomanem i, że jak narkoman jest na głodzie to zrobi wszystko aby zacpac stad moje lęki. Macie porady lub jakaś pomoc w rozwiązaniu sytuacji? Za chuja nie mam 1k PLN na ponowna diagnoze szczególnie w tępię przyspieszonym. Ja tylko chce odzyskac normalne nudne szare zycie bo kazda sekunda nudy jest lepsza niz wiele godzin latania z tematem i grzania. Jezeli bedzie trzeba to odstawie ten metylofenidat na rok i po roku wroce na niego, bo na prawde pomaga mi, ale terapia wazniejsza. No coz tyle w skrocie. Wiem, ze chaotycznie, ale dopiero wstalem. Zadzwonie jeszcze na oddzial aby dopytac o to. Pamietajcie opio to gowno ktore nie jest warte rzadnej sekundy Pozdrawiam i pogody ducha kochani.
20 marca 2026Grzejnik800 pisze: Uważam, że się mylisz, ośrodki nie są dla każdego. Ja przykładowo jako wodnik (mimo, że astrologię wymyślili ludzie a astronomia to nauka) nienawidzę ograniczeń, zamknięcia, ogólnie ograniczenia wolności. Dla mnie każdy detoks, każdy ośrodek to była męka. Tak, że nie dla każdego jest zamknięty ośrodek. Abstrahując już od tego, że na 100 osób w ośrodku skończą go 3 z czego 1 po skończeniu nie będzie brała do końca życia.
Mi się udało przestać samemu, wiedziałem, że jak nie przestanę sam to będę walił opio IV z benzo do końca życia i żadna terapia, żadne leczenia mi nie pomogą.
Wiadomo, przestając nawet samemu warto chodzić do poradni dochodzącej i przynajmniej raz w tygodniu spotykać się z terapeutą, jednak leczenie narkomanii i wszelkich uzależnień to temat rzeka i nie jest to sprawa zero-jedynkowa.
"Rutyna to rzecz zgubna "
Zeruje pierw wszystkie leki do zera, całkowicie, z teścia też schodzę, mam plan na przyszły rok gdzie muszę być całkowicie czysty i sprawny fizycznie, trzymajcie kciuki
Dasz radę pamiętaj, że wychodzą z uzależnień mistrzowie świata. Jak się to uda (wierzę, że tak będzie i trzymam kciuki) to zostaniesz mistrzem świata
Popularniejsza niż heroina. Brytyjskie nastolatki ofiarami upodobania do ketaminy
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Jak media relacjonują badania nad psylocybiną – czego nie mówią nagłówki
Nowy przegląd systematyczny, opublikowany 20 października 2026 roku w JAMA Network Open, zestawił ze sobą dwa zbiory: badania kliniczne psylocybiny z lat 2014-2024 oraz artykuły prasowe o psylocybinie z okresu rozciągniętego o kilka dodatkowych miesięcy, do wiosny 2025. Wniosek zespołu kierowanego przez Kim Madden jest prosty i niewygodny dla branży medialnej: media piszą o korzyściach psylocybiny z większą pewnością, niż pozwalają na to same badania, a przy tym przypisują jej skuteczność w schorzeniach, których badania kliniczne praktycznie nie testowały.
Wspólne szkolenie CBŚP i PSP – bezpieczna likwidacja nielegalnych laboratoriów narkotykowych
W Międzynarodowym Centrum Szkoleniowym do Zwalczania Nielegalnych Laboratoriów Narkotykowych (ITCCCL), działającym na terenie Centrum Szkolenia Policji w Legionowie, odbyło się specjalistyczne szkolenie poświęcone bezpiecznej likwidacji miejsc nielegalnej produkcji narkotyków. W zajęciach uczestniczyli strażacy z województwa świętokrzyskiego oraz funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego Policji.
Pięć tryptamin w Schedule I: co ten wykaz realnie oznacza dla naukowca
Amerykańska DEA opublikowała 23 września projekt przepisu, który umieściłby pięć tryptamin w Schedule I — najostrzejszej kategorii federalnej ustawy o substancjach kontrolowanych. Spór nie dotyczy tego, czy ktoś będzie mógł te związki legalnie kupić, bo nie będzie i dziś nie może. Dotyczy tego, ile czasu i pieniędzy pochłonie po tej zmianie zwykłe badanie laboratoryjne. Sam wniosek opisaliśmy w tekście o tym, jak DEA chce zakazać pięciu tryptamin. Tutaj idziemy w konsekwencje.
