Dział służący dyskusji o pozostałych odmianach roślin, np. afrodyzjakach, ziołach snu, czy ziołach o właściwościach uspokajających i sedatywnych a także o substancjach pochodzących z organizmów zwierząt.
ODPOWIEDZ
Posty: 2227 • Strona 4 z 223
  • 64 / / 0
Nieprzeczytany post autor: Jazzjimijazz »
Jestem mile zaskoczony. Ciekawe działanie i jak piszesz nie ma za bardzo mdłości itp. co jest myślę dużym plusem. Ale zjadłeś 5 kapsułek czyli całe opakowanie co się równa 19zł na jedną fazę więc tak sobie. Ale warto spróbować i możliwe, że się skuszę.
  • 614 / 5 / 0
Nieprzeczytany post autor: duke01 »
nie wiem, ale jak dla mnie alkohol by raczej wszystko popsuł.

ile trwała? pierwsze efekty zacząłem czuć gdzieś o 13-13:30, a trwały, aż zasnąłem ok 22. brałem ja na dość pełny żołądek śniadanie + sporo soczku porzeczkowego, jak łatwo można policzyć wkręcały się ok 1,5-2h.
Ostatnio zmieniony 28 września 2009 przez duke01, łącznie zmieniany 1 raz.
  • 11 / / 0
Nieprzeczytany post autor: Atakbabajag »
Witam, jestem ogólnie kolesiem pod nickiem D z Raportu, ogólnie na samym początku myślałem ze to jest cos słabego. Lecz po 2 godzinach zaczęło sie pozytywnie wkręcać. Ogolnie czas trwania bardzo długi ja czulem od 13.30 do 24 nawet bez ściem, uczucie lekkiego spalenia sie lecz nie to samo, zadnych mysli kwaśnych lecz świetne samo poczucie a rozum miałem trzeźwy i moglem z ludzmi normalnie rozmawiać, posiadałem słabe wizualizacje i nie posiadałem żadnych mdłości, szczerze polecam.
  • 2129 / 30 / 0
Jak pierwszy raz próbowałem " druid's fantasy " to też byłem pod wrażeniem. Z tripu na trip zmieniałem jednak zdanie o tych kapsułkach. Działanie stawało się coraz słabsze i coraz bardziej męczące fizycznie, mimo że nie przyjmowałem ich często. Mam jedno zdanie na temat tych ekstraktów- nigdy nie zastąpią nasion powoju.
Toksyczna chemia z 15 metrów
  • 11 / / 0
Nieprzeczytany post autor: Atakbabajag »
i mrx co do tego polaczenia z alkoholem to mysle ze nawet moze być ja juz na zmniejszonej fazie wypiłem piwko do tego to bylo głębsze rozluznienie poprostu ale nie wiem czy nie wystąpiły by mdłości.
  • 2129 / 30 / 0
bo one nie są niestety na nielegalnym powoju, a wilcu, które jak wiadomo są znacznie słabsze. ogólnie naprawdę je polecam, cudów nie ma, ale za 19zł w smartshopach chyba nic lepszego się nie dostanie. plusem w stosunku do nasion jest to, że spożywa je się bezpośrednio i praktycznie nie ma mdłości.
Tak, zdaję sobie z tego sprawę. Powój hawajski z Hawajów ( ważne ) naprawdę miał moc i nic go nie zastąpi. Niemniej jednak, nie miałem nigdy takich nieprzyjemnych odczuć fizycznych po zwykłych nasionach jak po tych kapsułkach, i nie chodzi mi o mdłości.
Toksyczna chemia z 15 metrów
  • 145 / / 0
Nieprzeczytany post autor: Sky »
Jak porównasz to do ekstraktu Leonorusa? :)
Zdecydowanie mocniejsze :-)
choć extrakt z serdecznika ma lepszy smak-jak dla mnie bardzo słodki i kwiatowy.scalam ------------
Powiem szczerze że zafascynował mnie temat aby zamówić parę dodatkowych extraktów, zmieszać z tymi zestawami i zobaczyć co wyjdzie...zobaczymy..narazie zapowiada się kolejny wieczór z zestawem nr 1 :-pscalam

mrx próbowałes tych kaspułek? W sumie niby powój ten sam(choć w składzie są też inne dodatki) ale cena nie wzieła się chyba tak z kosmosu. Ekstrakt ekstraktowi nie równy-tak mi się wydaje i mogę się tylko domyślać, ale najlepiej byłoby zapytać co to za produkt dokładnie.
scalilam AnnaS
  • 56 / 1 / 0
Nieprzeczytany post autor: nowadays »
Zamówiłem ten pierwszy zestaw, bo ten drugi jakoś tak mi nie przypada do gustu, miałem kiedyś Indian Warrior ekstrakt i w sumie nie działał wogóle. Tak więc spaliłem ostatnio trochę tej mieszanki i cóż, działa! hehe;) na poziomie znacznie wyższym niż placebo. Paliłem wcześniej damiane z kanna, to byl miks ziółek ktory najbardziej lubiłem. I właśnie tutaj po spaleniu tego też zestawu czuć damianowo kannowy stan, relaks, spokój, brak problemów, i takie zamknięcie w przestrzeni, przy czym jest to bardziej nasilone i jest bardziej euforycznie, choć śmiechaw nie ma. przez chwile poczułem ciężkość oczu i ciała, lekkie zmieszanie umysłu - przyjemne - z chęcią poznawania nowych rzeczy, czytania, słuchania muzyki i dociekania różnych spraw. Wewnątrz czuć tak jakby radość z uspokojeniem, wszystko jest fajniejsze, wszystko jest ciekawsze. No i co jest plusem, trwało to 1,30 h, a pozniej zaczęło schodzić. Także polecam, nareszcie się udało wymyśleć coś naturalnego co działa, może nie jakoś super, ale znacznie lepiej niż inne, pojedyńcze zioła czy ich ekstrakty.
  • 614 / 5 / 0
Nieprzeczytany post autor: duke01 »
masz chyba na myśli drugą mieszankę z ekstraktem z serdecznika syberyjskiego.


edit: dobrze mówisz, pomylił mi się Indian Warrior z Indian Lotus.
Ostatnio zmieniony 08 października 2009 przez duke01, łącznie zmieniany 1 raz.
  • 527 / 6 / 0
Nieprzeczytany post autor: jakcha »
Tak więc spaliłem ostatnio trochę tej mieszanki i cóż, działa! hehe;) na poziomie znacznie wyższym niż placebo.
Ile mniej więcej spaliłeś aby odczuć efekty o których mówisz? I jak to wygląda ilościowo?

Przyznam że dosyć ciekawie zapowiada się ta kompozycja. Chyba skosztuję jej w postaci gratisa ;-)
ODPOWIEDZ
Posty: 2227 • Strona 4 z 223
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Newsy
[img]
Mikrodawkowanie LSD przegrywa walkę z depresją ze zwykłą kawą?

Przez ostatnią dekadę w Dolinie Krzemowej (ale nie tylko) funkcjonowało przekonanie, że mikrodawkowanie psychodelików to „szwajcarski scyzoryk” dla mózgu – poprawia fokus, libido i leczy depresję. Najnowsze, rygorystyczne badanie kliniczne pokazuje jednak coś zupełnie innego. Pacjenci przyjmujący placebo (w tym przypadku kofeinę) radzili sobie z depresją lepiej niż ci na LSD.

[img]
Marihuana warta ponad milion upchana w Dacii. Szybka akcja CBŚP pod Warszawą

Niepozorna czerwona Dacia, a w niej ponad 20 kg marihuany upchanej w trzy kartonowe pudła! Przesyłki warte ponad milion złotych nadane zostały kurierem z Królestwa Hiszpanii. Przez Polskę przewoził je 51-letni Polak. Został zatrzymany w szybkiej akcji CBŚP w podwarszawskich Jankach.

[img]
„Narkowaluta” w Warszawie. Za podwózkę zapłacili bezdomnemu... marihuaną

To historia, w której dramat życiowy przeplata się z dość absurdalnym paragrafem. Policjanci z warszawskiego Żoliborza, kontrolując zaparkowaną Kię, nie spodziewali się, że trafią na „mobilne mieszkanie” z bardzo nietypowym systemem rozliczeń za usługi transportowe.