ile trwała? pierwsze efekty zacząłem czuć gdzieś o 13-13:30, a trwały, aż zasnąłem ok 22. brałem ja na dość pełny żołądek śniadanie + sporo soczku porzeczkowego, jak łatwo można policzyć wkręcały się ok 1,5-2h.
bo one nie są niestety na nielegalnym powoju, a wilcu, które jak wiadomo są znacznie słabsze. ogólnie naprawdę je polecam, cudów nie ma, ale za 19zł w smartshopach chyba nic lepszego się nie dostanie. plusem w stosunku do nasion jest to, że spożywa je się bezpośrednio i praktycznie nie ma mdłości.
Jak porównasz to do ekstraktu Leonorusa? :)
choć extrakt z serdecznika ma lepszy smak-jak dla mnie bardzo słodki i kwiatowy.scalam ------------
Powiem szczerze że zafascynował mnie temat aby zamówić parę dodatkowych extraktów, zmieszać z tymi zestawami i zobaczyć co wyjdzie...zobaczymy..narazie zapowiada się kolejny wieczór z zestawem nr 1 :-pscalam
mrx próbowałes tych kaspułek? W sumie niby powój ten sam(choć w składzie są też inne dodatki) ale cena nie wzieła się chyba tak z kosmosu. Ekstrakt ekstraktowi nie równy-tak mi się wydaje i mogę się tylko domyślać, ale najlepiej byłoby zapytać co to za produkt dokładnie.
scalilam AnnaS
edit: dobrze mówisz, pomylił mi się Indian Warrior z Indian Lotus.
Tak więc spaliłem ostatnio trochę tej mieszanki i cóż, działa! hehe;) na poziomie znacznie wyższym niż placebo.
Przyznam że dosyć ciekawie zapowiada się ta kompozycja. Chyba skosztuję jej w postaci gratisa ;-)
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Alarm w całej Polsce! To miał być mak do ciasta ;)
Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie publiczne dotyczące partii maku niebieskiego, w której wykryto przekroczenie dopuszczalnego poziomu alkaloidów opium. Jak podkreślono, spożycie produktu może stanowić zagrożenie dla zdrowia konsumentów. To nie są „zwykłe nasiona” – skażony mak może działać na organizm jak opioidy, wywołując objawy podobne do zatrucia narkotykami.
Po zjedzeniu tego grzyba zaczniesz widzieć „malutkich ludzi”. A nawet nie zawiera psychodelików
Wyobraź sobie, że po zjedzeniu dziko rosnącego grzyba nagle zaczynasz dostrzegać wokół siebie… miniaturowe postaci. To jednak nie wina znanych substancji psychodelicznych – przypadek Lanmaoa asiatica całkowicie przeczy chemicznej logice.
83-latce z alzheimerem podano psychodelik. Niezwykła reakcja organizmu
Po jednorazowym podaniu wysokiej dawki psylocybiny 83-letnia pacjentka z ciężką chorobą Alzheimera, mówiąca dotąd głównie monosylabami, zaczęła inicjować rozmowę. Lekarze zauważyli też inne oznaki poprawy, a przypadek opisano w „Frontiers in Neuroscience” - uznanym, interdyscyplinarnym czasopiśmie naukowych poświęconym neurobiologii.
