Leki przeciwdepresyjne, tymoleptyki - SSRI, SNRI, iMAO, TLPD i inne
Zobacz też: Wikipedia
ODPOWIEDZ
Posty: 2826 • Strona 281 z 283
  • 25 / 1 / 0
Ja osobiście zamiast Bupropionu łykam Wenlę i jest dla mnie wystarczająca na deprechy, nie ma tego wystrzału dopaminowego. Osobiście bupropion nie dawał mi tego, co chciałam, pokochałam go, ale i znienawidziłam. Te nie tyle lęki, co taki niepokój w tle. bupropion jest dla osób, co nie czują nigdy lęku raczej, bo bupropion może nasilić na maxa lęki, lepiej jeżeli macie mocną psychikę, to wtedy brać się za buprę, tak to lepiej Wenla...
  • 1763 / 526 / 2
09 marca 2026Heavenscape pisze:
@Merx Nie wiem, może masz rację z tymi lękami, ale bywa bardzo różnie – czasem wywoła lęki, czasem je zmniejszy. Jeśli ktoś nie reaguje na SSRI (jakże niecodzienne zjawisko!), bupropion może być opcją wartą stestowania niezależnie od współwystępujących lęków.
słowo klucz - neuroróżnorodność :)
Wspomóż edycję narkopedii - https://narkopedia.org/
"Narkotyki to syf i mega biznes czaisz? ktoś żyje z Ciebie i Twoich ziomali"
  • 123 / 18 / 0
@Heavenscape dzięki za odp. No ta, odpuszczam ten bupropion. Dupa blada, ten brain fog jest nieakceptowalny, trza szukać dalej. Dobrze chociaż, że wiosna idzie, to neuroprzekaźniki trochę przyspieszą
  • 301 / 92 / 0
Mnie też w bupropionie najbardziej przeszkadzał ten antagonizm receptorów nikotynowych. Brain fog, lęki nawet na rozkręconym SSRI i brak przyjemności z zażywania nikotyny co doprowadziło do tego, że vapowałem dosłownie cały czas żeby choć trochę poczuć tego nikotynowego rauszu. O wiele lepiej jako dodatek do SSRI sprawuje się reboksetyna w małej dawce (1-2mg). Łagodnie acz wyraźnie podnosi poziom energii i koncentracji a jedynym skutkiem ubocznym jaki odczuwam jest lekko zwiększona potliwość (biorę razem z escitalopramem). Natomiast nie polecam wyższych dawek bo wtedy jest podobna sytuacja co z bupropionem, czyli pozytywne działanie jest przykrywane skutkami ubocznymi, choć o nieco innym charakterze. Ale rebo jest w postaci o natychmiastowym uwalnianiu więc jest tu większe pole do manewru jeśli chodzi o dawkowanie niż w przypadku bupro.
  • 4 / / 0
Tak przy okazji, nie wiem czy było to poruszane, ale inside info - w wielu zakładach karnych w Europie bupropion stosowany jest jako substytut koksu, w jednym kraju UE nawet dosłownie mówi się na niego "kokainka".
Jako, że w innych krajach niż Polska, w ZK zdarzają się magicy - pierwsza wizyta i pytanie "co chcesz", co po jakimś czasie rozkminiłem, że jest administracji na rękę. Zanim dostarczyłem papiery od mojego psychiatry z wizyt, na słowo dostałem 8mg klona, 25mg mietka na start, 600mg bupropionu, na sen zolpidem (który jako kolejny jest sniffowany, ale o tym zaraz) i ketrel kwetiapine.

I to wszystko na słowo, może przyłożyło się to, że mam dobrą gadanę i widać, że jestem obeznany. Leki, jak można się domyśleć - to kolejna rzecz, na której można robić biznes. Siedziałem z ludźmi bez żadnej historii leczenia psychiatrycznego, którzy po pewnym czasie rozkminili, że mogą sobie z tego opłacić tabak i kawę - biegali do psychuszka z coraz to nowymi fobiami. Wszystko oczywiście sniffem, żeby mieć ten substytut dragów.

I tak - bupra chyba najbardziej pożądana, chociaż zależy przez kogo. Poznałem osoby, które nie miały styczności z lekami i przez pół roku byli w ciągu na dwóch ósemkach dziennie. Kilka razy nie dostali/nie dogadali się i wielce się dziwili, dlaczego tak chujowo się czują XD
Z drugiej strony nie chciałbym być na miejscu osoby, która wjebała się w bupre, klony, bupropion i nasen zolpidem, nie znając nawet nazwy substancji, po czym po roku albo i więcej wychodzą, cold-turkey i muszą wracać do domu jakieś 1200km.

Najbardziej bawił mnie zolpidem . Dokładnie chodzi mi o to, że tolerka sniffem po 2-3 dniach jest taka, że to tylko i wyłącznie placebo. A ludzie są tak nakręceni, że jak nie dostaną, to dostają pierdolca.

Dla ciekawskich ceny:
bupra 8mg - €2-4 / tab
klon 2mg - €1-2 / tab
bupropion 300mg - €4-8 / tab
nasen zolpidem 10mg - €0,50-2 / tab

I tak, klony też sniffują. Ba, na dodatek "klepało", tia ...


EDIT: Aha, wracając jeszcze do moich poprzednich postów w tym wątku a propos walenia bupropionu IV - minęło trochę czasu i mogę spokojnie powiedzieć, że jakoś po miesiącu zaczynam normalniej myśleć. Sam ciąg konsekwentnie robił ze mnie debila bez pamięci krótkotrwałej. Z każdym strzałem coraz gorzej. Na dodatek loteria - jeden strzał klepnie jak mef, drugi nic. Koniec końców waliłem dawki, o których nie chcę pisać, aby nikt przypadkiem nie zasugerował się nimi, co spowodowało raz coś przypominającego zatrzymanie akcji serca, jednocześnie gdy biło jak skurwysyn. Nie wiem jak to nazwać. Mam nadzieję, ze te kilka opakowań nie zrobiło więcej szkód, ale parcie było takie, że mając na recepcie 8op., nie było opcji, aby po prostu "dać sobie spokój". Okropnie wciągające kurestwo. Sniff jest niczym placebo w porównaniu do iv, na dodatek posmak i spływ to koszmar, lepiej kupić jakiegoś cmcka.

Dlatego - tym bardziej osoby które mają skłonności do wpadania w ciągi iv - nie ruszać tego i tyle. Wystarczy wyjść z kabla, a statystycznie na pewno się to stanie - efekt tragiczny, na dodatek to właśnie opisywane jest jako najbardziej destrukcyjne jeśli chodzi o te ROA.

nie używamy nazw handlowych leków na forum. /lady
Ostatnio zmieniony 15 kwietnia 2026 przez ktorekonto, łącznie zmieniany 1 raz.
  • 2095 / 514 / 0
Dwa tygodnie temu przerzuciłem się z mteylofenidatu na bupropion i nie mogę się nadziwić jaka to jest niedoceniona substancja. Jakoś mi lepiej podchodzi niż racemat amfetaminy, czy właśnie nawet mteylofenidat. Nie ma po niej takiego spłycenia emocjonalnego, poczucia robotyczności, żadnej nerwowości. A jednocześnie daje dużo energii i sensownie pobija motywacje.

Jeśli na to działanie nie urośnie tolerancja to zapowiada się długa przyjaźń między nami.
  • 150 / 19 / 0
@KapitanAizen Zazdroszczę ludziom, na których tak dobrze działa bupropion. Mi nic nie dawał.
Przy jakiej dawce masz takie zadowalające efekty stosowania?
  • 2095 / 514 / 0
150 mg, spowolnione uwalnianie.
  • 1743 / 279 / 0
@KapitanAizen bierzesz jeszcze jakieś inne leki typu SSRI na przykład?
  • 2095 / 514 / 0
Nie, sam bupropion. Z tym, że mi to bardziej obojętność i brak energii doskwierała niż depresja. Nic się nie wydawało ciekawe, warte zainteresowania.
ODPOWIEDZ
Posty: 2826 • Strona 281 z 283
Artykuły
Newsy
[img]
Psylocybina i medytacja w jednym badaniu klinicznym

USC uruchamia pierwszy w swojej historii kliniczny eksperyment z psylocybiną. Badanie finansowane przez agencję ARPA-H sprawdzi, czy ośmiotygodniowy trening uważności wzmacnia efekty terapii psylocybinowej u zdrowych dorosłych – i co to może oznaczać dla przyszłości psychiatrii.

[img]
Alarm w całej Polsce! To miał być mak do ciasta ;)

Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie publiczne dotyczące partii maku niebieskiego, w której wykryto przekroczenie dopuszczalnego poziomu alkaloidów opium. Jak podkreślono, spożycie produktu może stanowić zagrożenie dla zdrowia konsumentów. To nie są „zwykłe nasiona” – skażony mak może działać na organizm jak opioidy, wywołując objawy podobne do zatrucia narkotykami.

[img]
Operacja „Kryształ”

Czyli „ogólnopolskie uderzenie w przestępczość narkotykową wykorzystującą przesyłki kurierskie i pocztowe”.