09 marca 2026Heavenscape pisze: @Merx Nie wiem, może masz rację z tymi lękami, ale bywa bardzo różnie – czasem wywoła lęki, czasem je zmniejszy. Jeśli ktoś nie reaguje na SSRI (jakże niecodzienne zjawisko!), bupropion może być opcją wartą stestowania niezależnie od współwystępujących lęków.
"Narkotyki to syf i mega biznes czaisz? ktoś żyje z Ciebie i Twoich ziomali"
Jako, że w innych krajach niż Polska, w ZK zdarzają się magicy - pierwsza wizyta i pytanie "co chcesz", co po jakimś czasie rozkminiłem, że jest administracji na rękę. Zanim dostarczyłem papiery od mojego psychiatry z wizyt, na słowo dostałem 8mg klona, 25mg mietka na start, 600mg bupropionu, na sen zolpidem (który jako kolejny jest sniffowany, ale o tym zaraz) i ketrel kwetiapine.
I to wszystko na słowo, może przyłożyło się to, że mam dobrą gadanę i widać, że jestem obeznany. Leki, jak można się domyśleć - to kolejna rzecz, na której można robić biznes. Siedziałem z ludźmi bez żadnej historii leczenia psychiatrycznego, którzy po pewnym czasie rozkminili, że mogą sobie z tego opłacić tabak i kawę - biegali do psychuszka z coraz to nowymi fobiami. Wszystko oczywiście sniffem, żeby mieć ten substytut dragów.
I tak - bupra chyba najbardziej pożądana, chociaż zależy przez kogo. Poznałem osoby, które nie miały styczności z lekami i przez pół roku byli w ciągu na dwóch ósemkach dziennie. Kilka razy nie dostali/nie dogadali się i wielce się dziwili, dlaczego tak chujowo się czują XD
Z drugiej strony nie chciałbym być na miejscu osoby, która wjebała się w bupre, klony, bupropion i nasen zolpidem, nie znając nawet nazwy substancji, po czym po roku albo i więcej wychodzą, cold-turkey i muszą wracać do domu jakieś 1200km.
Najbardziej bawił mnie zolpidem . Dokładnie chodzi mi o to, że tolerka sniffem po 2-3 dniach jest taka, że to tylko i wyłącznie placebo. A ludzie są tak nakręceni, że jak nie dostaną, to dostają pierdolca.
Dla ciekawskich ceny:
bupra 8mg - €2-4 / tab
klon 2mg - €1-2 / tab
bupropion 300mg - €4-8 / tab
nasen zolpidem 10mg - €0,50-2 / tab
I tak, klony też sniffują. Ba, na dodatek "klepało", tia ...
EDIT: Aha, wracając jeszcze do moich poprzednich postów w tym wątku a propos walenia bupropionu IV - minęło trochę czasu i mogę spokojnie powiedzieć, że jakoś po miesiącu zaczynam normalniej myśleć. Sam ciąg konsekwentnie robił ze mnie debila bez pamięci krótkotrwałej. Z każdym strzałem coraz gorzej. Na dodatek loteria - jeden strzał klepnie jak mef, drugi nic. Koniec końców waliłem dawki, o których nie chcę pisać, aby nikt przypadkiem nie zasugerował się nimi, co spowodowało raz coś przypominającego zatrzymanie akcji serca, jednocześnie gdy biło jak skurwysyn. Nie wiem jak to nazwać. Mam nadzieję, ze te kilka opakowań nie zrobiło więcej szkód, ale parcie było takie, że mając na recepcie 8op., nie było opcji, aby po prostu "dać sobie spokój". Okropnie wciągające kurestwo. Sniff jest niczym placebo w porównaniu do iv, na dodatek posmak i spływ to koszmar, lepiej kupić jakiegoś cmcka.
Dlatego - tym bardziej osoby które mają skłonności do wpadania w ciągi iv - nie ruszać tego i tyle. Wystarczy wyjść z kabla, a statystycznie na pewno się to stanie - efekt tragiczny, na dodatek to właśnie opisywane jest jako najbardziej destrukcyjne jeśli chodzi o te ROA.
nie używamy nazw handlowych leków na forum. /lady
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Lepsza dostępność do terapii dla osób uzależnionych od opioidów
Rada Ministrów przyjęła nowelizację ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii oraz niektórych innych ustaw. Nowe rozwiązania zwiększają dostęp do leczenia osób uzależnionych, upraszczają procedury dla instytucji publicznych oraz umożliwiają skuteczniejsze udzielanie pomocy medycznej.
Trump podpisuje nakaz przyspieszenia badań nad lekami psychodelicznymi
Trump podpisał w sobotę rozporządzenie wykonawcze mające na celu złagodzenie ograniczeń badawczych dotyczących leków psychodelicznych, takich jak psylocybina i LSD, dążąc do przyspieszenia badań nad ich potencjałem w leczeniu chorób psychicznych.
Mnisi szmuglowali narkotyki. Ukryli je za fałszywymi ściankami
22 buddyjskich mnichów zostało aresztowanych na międzynarodowym lotnisku w Kolombo w Sri Lance. W ich bagażach znaleziono łącznie około 110 kilogramów marihuany.
