[ external image ]
I jeszcze jeden bardzo interesujący wycinek:
[ external image ]
1) ktoś rozwalił drzewko i nie zauważył roślin;
2) ktoś rozwalił drzewko, zauważył rośliny, ale miał na nie wyjebane, bądź z uczciwości zostawił je w spokoju;
3) ktoś rozwalił drzewko, widział rośliny i nie ściął ich, bo woli poczekać aż będą gotowe do wycinki.
nie wiem co o tym sądzić. a Wy co myślicie?
Jeśli od twojego spota nie ma kontaktu wzrokowego do miejsca ścietego drzewka ( geste krzaki czy cos) to najpewniej nic nikt nie widział. Jeśli jednak z tego miejsca można zobaczyć planty, lub są jakiekolwiek ślady wskazujące na czyjąś obecność na miejscówce to możliwe, że ktoś już czeka żeby ściąć twoje planty.
Prawdopodobna wydaje mi się opcja 3 i 1 . Spójrzmy prawdzie w oczy - mało jest ludzi, którzy wiedząc czym jest dany krzak ot tak zostawili by go w spokoju. Ja już 3 rok mam problem z cholernymi zlodziejami.
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Magiczne grzyby w walce z uzależnieniem od nikotyny - przełom czy obiecujący eksperyment?
Nowe badania sugerują, że psylocybina - substancja psychoaktywna zawarta w tzw. "magicznych grzybach" - w połączeniu z psychoterapią może znacząco zwiększyć skuteczność rzucania palenia. Choć wyniki są obiecujące, naukowcy podkreślają potrzebę dalszych badań.
Mentzen radzi młodym, by pili alkohol i palili. "Nie piją (...), nie ma z tego dzieci"
Zdaniem Sławomira Mentzena młodzi ludzie powinni robić tylko trzy rzeczy: uczyć się, pracować i... pić alkohol. Swoimi przemyśleniami prezes Nowej Nadziei i lider Konfederacji podzielił się w środę, 20 maja, podczas spotkania z mieszkańcami Świebodzina.
Marihuana po reklasyfikacji: wciąż daleka droga do federalnej legalizacji w USA
Administracja Donald Trump ogłosiła wykreślenie marihuany z najbardziej restrykcyjnej kategorii federalnych substancji kontrolowanych. To ważna decyzja dla branży i inwestorów. Nie oznacza jednak, że Stany Zjednoczone zalegalizowały marihuanę rekreacyjną na poziomie federalnym. Do tego droga pozostaje długa i politycznie trudna. Po reklasyfikacji, zgodnie z zasadą „kupuj plotki, sprzedawaj fakty”, akcje firm z branży najpierw silnie wzrosły, a potem mocno spadły.
