[ external image ]
I jeszcze jeden bardzo interesujący wycinek:
[ external image ]
1) ktoś rozwalił drzewko i nie zauważył roślin;
2) ktoś rozwalił drzewko, zauważył rośliny, ale miał na nie wyjebane, bądź z uczciwości zostawił je w spokoju;
3) ktoś rozwalił drzewko, widział rośliny i nie ściął ich, bo woli poczekać aż będą gotowe do wycinki.
nie wiem co o tym sądzić. a Wy co myślicie?
Jeśli od twojego spota nie ma kontaktu wzrokowego do miejsca ścietego drzewka ( geste krzaki czy cos) to najpewniej nic nikt nie widział. Jeśli jednak z tego miejsca można zobaczyć planty, lub są jakiekolwiek ślady wskazujące na czyjąś obecność na miejscówce to możliwe, że ktoś już czeka żeby ściąć twoje planty.
Prawdopodobna wydaje mi się opcja 3 i 1 . Spójrzmy prawdzie w oczy - mało jest ludzi, którzy wiedząc czym jest dany krzak ot tak zostawili by go w spokoju. Ja już 3 rok mam problem z cholernymi zlodziejami.
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Alkohol i konopie wpływają na kierowców w odmienny sposób
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Produkcja metamfetaminy dla meksykańskiego kartelu? Są kolejne zatrzymania
Czterech Polaków podejrzanych jest o współdziałanie z Meksykanami, nieprawomocnie skazanymi w maju na 10-11 lat więzienia za wytwarzanie na dużą skalę metamfetaminy - poinformowała prokuratura. Możliwości produkcyjne zlikwidowanego przez CBŚP w Podlaskiem laboratorium sięgały 800 kg narkotyków.
Nastolatki po konopiach wolniej rozwijają pamięć. Wyniki z kohorty ABCD
Amerykańscy badacze śledzili ponad jedenaście tysięcy dzieci od dziewiątego roku życia aż do siedemnastego. Ci, którzy w międzyczasie zaczęli używać konopi, wolniej rozwijali pamięć, uwagę i szybkość przetwarzania. Różnice narastały z czasem, ale badanie nie dowodzi związku przyczynowego.
Marihuana we Francji — mandat 200 euro, program medyczny i wojna o CBD
Francja ma jedno z surowszych praw narkotykowych w Europie Zachodniej i jednocześnie jeden z największych odsetków użytkowników. Od 2020 roku działa tam mandat 200 euro — który wcale nie oznacza dekryminalizacji.
