07 września 2021IamYourFather pisze: No nie wiem, ja piję prosto z ogrodu. Lekkie uspokojenie, przyjemny smaczek, ale niestety nasennych właściwości nie odnotowałem.
Nie porównuj leków z ziołami.
https://hyperreal.info/talk/viewtopic.php?t=77897&start=700
Mile widziane krótkie uzasadnienie.
Na mnie o wiele mocniej działają z-drugs niż benzo, których mogę jeść wielkie dawki i ledwo czuję psychicznie dopóki nie wywołają urwania filmu a małe dawki z-drugs mocno czuję psychicznie.
Melisa jest dobra do schodzenia z małych dawek leków nasennych, ale wytwarza się tolerancja dosyć szybko u mnie.
Kiedyś to sprawdę jak będę miała dostęp do melisty, na pewno tej w saszetkach? I jestem prawie pewna że nie da się zaciągnąć tym dymem.
08 marca 2022miko213 pisze: Hej mam pytanko. Palił ktoś z was Melise? Słyszałem że taka jedna bletka działa jak herbata z 5-10saszetek. Dajcie znać czy ktoś to stosuje i czy faktycznie czuć jakieś efekty.
IMO nie warto, szkoda płuc.
7 petycji przeciw reklamom i promocjom alkoholu, które mogą zmienić polskie prawo
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Młodzież i marihuana w Polsce – jak realnie minimalizować ryzyko?
Wolne Konopie: Dlaczego składamy wniosek o informację publiczną do KPP w Piszu?
Polska Policja posługuje się hasłem „Pomagamy i chronimy”. To zobowiązanie wobec każdego obywatela, niezależnie od jego poglądów na prawo dotyczące marihuany. Niestety, wydarzenia ostatnich dni na oficjalnym profilu Komendy Powiatowej Policji w Piszu pokazują, że dla niektórych funkcjonariuszy to hasło jest jedynie pustym sloganem.
Przebrały drona za ptaka, by przemycać narkotyki do więzienia
Policja aresztowała dwie kobiety, po tym, jak użyły drona przebranego za plastikową wronę do przemytu narkotyków, tytoniu i telefonów komórkowych. Kobiety w ten sposób próbowały szmuglować przez mury więzienia w Luizjanie.
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
