07 września 2021IamYourFather pisze: No nie wiem, ja piję prosto z ogrodu. Lekkie uspokojenie, przyjemny smaczek, ale niestety nasennych właściwości nie odnotowałem.
Nie porównuj leków z ziołami.
https://hyperreal.info/talk/viewtopic.php?t=77897&start=700
Mile widziane krótkie uzasadnienie.
Na mnie o wiele mocniej działają z-drugs niż benzo, których mogę jeść wielkie dawki i ledwo czuję psychicznie dopóki nie wywołają urwania filmu a małe dawki z-drugs mocno czuję psychicznie.
Melisa jest dobra do schodzenia z małych dawek leków nasennych, ale wytwarza się tolerancja dosyć szybko u mnie.
Kiedyś to sprawdę jak będę miała dostęp do melisty, na pewno tej w saszetkach? I jestem prawie pewna że nie da się zaciągnąć tym dymem.
08 marca 2022miko213 pisze: Hej mam pytanko. Palił ktoś z was Melise? Słyszałem że taka jedna bletka działa jak herbata z 5-10saszetek. Dajcie znać czy ktoś to stosuje i czy faktycznie czuć jakieś efekty.
IMO nie warto, szkoda płuc.
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
GIF: Nielegalny handel w sieci lekami narkotycznymi zaczyna się od legalnej recepty [WYWIAD]
Holandia: Marihuana zastąpiła kokainę w liczbie przejęć
Holandia była kiedyś uważana za europejskie centrum konopi, jednak w ubiegłym roku port w Rotterdamie został nagle zalany zagraniczną marihuaną. Jednocześnie liczba przechwyceń kokainy w porcie znacząco spadła. Według dziennika AD handel konopiami okazuje się dla przestępczego półświatka niemal tak samo dochodowy jak kokaina, ale przy znacznie mniejszym ryzyku.
CBŚP zlikwidowało kolejne laboratorium narkotyków. Zabezpieczono narkotyki o wartości ponad 28 mln
Funkcjonariusze CBŚP, przy wsparciu policjantów z KPP w Śremie, zlikwidowali na terenie powiatu śremskiego nielegalne laboratorium klofedronu. Zatrzymano dwóch podejrzanych i zabezpieczono znaczne ilości niebezpiecznych substancji.
Endometrioza, opioidy i droga do macierzyństwa
Kamila mówi wprost, że gdyby nie terapia konopna, prawdopodobnie zdecydowałaby się na histerektomię (usunięcie macicy) jako ostateczne rozwiązanie. W jej ocenie poprawa jakości życia pozwoliła jej podjąć inne decyzje terapeutyczne i odzyskać nadzieję. Dziś uważa, że bez tej zmiany nie byłoby ciąży i nie byłoby Gabrysia.
