...czyli jak podejść do odstawienia i możliwie zminimalizować jego konsekwencje
ODPOWIEDZ
Posty: 4050 • Strona 226 z 405
  • 271 / 8 / 0
Detox od opio, ostatnia dawka była w poniedziałek (5 dni temu dla jasności), najgorsze już za mną, praktycznie nic mnie już nie boli i jestem w stanie jako tako funkcjonować, ale mam kilka pytań do bardziej doświadczonych:
1) Kiedy funkcje seksualne wrócą do normy? W sensie na skręcie wystarczyło, aby mi dziołcha dosłownie dwa razy ruszyła skórką i już strzelałem. Jak długo taki stan się utrzymuje bo trochę przypał.
2) Kiedy przestanie tak zapierdalać serducho?
3) Kiedy zniknie te dziwne napięcie w całym ciele, jakby dreszcz który nie odpuszcza?
  • 271 / 8 / 0
Co do schodzenia na buprze, przechodziłem to z rok temu i wszystko jest bardzo fajnie do momentu kiedy trzeba już definitywnie zejść na zero.
Skręt nie jest jakiś tragiczny pod względem instensywności ALE TAK KUREWSKO DŁUGI, że upadla psychicznie. Mija pierwszy tydzień skręta - spoko, trzeba odcierpieć, mija drugi tydzień - ma się już tego równo dość, mija trzeci tydzień - odchodzi się od zmysłów. Jeśli nie jesteś w zamknięciu to w przeciągu tego miesiąca skręta przyjdzie taka chwila, że będzie się musiało coś załatwić w życióweczcę, ogarnąć chociażby głupi urząd, nie mówiąc o pracy i szkole (bo ile czasy można być na zwolnieniu a rodzinie wciskać, że jest się chorym na zapalenie dupska?) a wtedy kaplica, musisz przygrzać aby mieć siłę się ruszyć i chuj wszystko strzela.

Przynajmniej takie było moje doświadczenie.
  • 1916 / 335 / 2
Zawsze się można wspomóc innymi lekami, nie opio. Ja się i tak najbardziej obawiam psychicznych ciśnień, chuj wie czy kiedykolwiek z tego wyjdę. Jak już pisał wielokrotnie AlienForms, przeżyć skręta to nic, w porównaniu do tego co będzie w głowie i jak ciężko przetrwać nawroty. Można być trzeźwym parę lat, wpaść znów w cug i zaczynamy od nowa. No ale lepiej tak, niż non stop grzać, zawsze trochę czasu będzie się trzeźwym... czemu opio nie da się brać na sportowo, to jest pytanie lepsze niż co było pierwsze, kura czy jajko.

A co do dzienniczka, wytrzymałem równy tydzień bez mocniejszych opio, odrobinę się wspomagałem alprą w leczniczych dawkach. I to tyle, na razie do następnego.
Uwaga! Użytkownik 52eu126Iz60j nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 57 / 6 / 0
Potrzebuje info ile się teraz czeka na detox na nowowiejskiej. W poniedziałek będę wiedział ale zależy mi na jak najszybszym info.
  • 1509 / 223 / 0
Dlaczego Wy chcecie leczyć uzależnienie od opio lekami opio? Ludzie... Jeśli nie chodzi o kilku(nasto)letnie wjebanie w heroinę, morfinę to naprawdę wychodzenie z trzymiesięcznego ciągu na kodeinie czy Tramalu za pomocą bupry czy innego DHC jest po prostu niepotrzebne, śmieszne i tylko wjebujące dalej. Ja wychodzę z założenia, że skręta trzeba przeżyć. Jak się Pan wpierdoliłeś, to Pan tera cierp. Loperamid na zatkanie dupy, jakieś benzo (rolki lub midazolam) na sen, jeśli naprawdę bardzo dokucza bezsenność, elektrolity, NSLPZ i jazda. Trzeba sobie zarezerwować do tygodnia czasu wolnego od ludzi i pracy/uczelni i trzeba to przeżyć.
"My addiction is based on my shame and sorrow"
"Uuuuh, yea-e-yeah!" ~ Robert Plant
Pisząc na hexankova@yahoo.com, masz pewność, że odczytam wiadomość/odpiszę.
  • 917 / 235 / 0
@hexe I to są świete słowa ja tak odtruwam sie juz od roku zaczęło sie na ciągu na majce i u-47 ,potem schodzilem herbatką z ziaren i z suchych makowek, mówie może przejde na jakieś syntetyki to będzie łatwiej z alkaloidów wyjść ,to przesiadłem sie na bupre na pare dni,poźniej tramal ale po jakimś czasie tramal bez benzo niebezpiecznie jeść to dorzuciłem klony, to znowu chodziłem śpiący to kupowalem stymulanty i ciagi na tym robilem(fent+amf+klon), trzeba zejść z trampka to zacząłem brać oxy, z oxy znów tramal ,już zredukowałem do 100mg i nagle jak grom z jasnego nieba spadla mi hera.I jak tu życ,a za miesiac lecę na wczasy z rodziną. Coś czuje że ja to polecę ale do Suchego Jaru.
  • 1509 / 223 / 0
Otóż to! To jest jakieś ogromne zamknięte koło, w którym i tak w końcu wróci się do pierwszej substancji, z której się schodzi, bo dochodzi się do wniosku, że "A jednak łatwiej będzie zejść z tej pierwszej solo". Jak się odtruwać od opio to nie innym opio (np. bardzo popularne wbrew pozorom wpierdalanie bubry na głody kodeinowe), bo to jest taka durnota, że już nawet śmiać mi się nie chce, tylko ręce opadają, tylko albo iść na szpitalny detoks, albo dać sobie tydzień na skompletowanie potrzebnych leków i drugi tydzień na odtrucie. Jeśli nie ma się leków to też tydzień-półtora na odtrucie, ale w podstawowe, dostępne bez rp przeciwsraczkowe i przeciwbólowe warto zainwestować.

[mention]junkiexl[/mention], jeśli tak dalej pójdzie, że z nieba, jak twierdzisz, spada Ci hera to tak, Suchy Jar co najmniej będzie Twoim hotelem na przedłużone wakacje. W dodatku zapewnią Ci rozrywki, jakich nie zagwarantuje Ci rezydent - narkoterapię grupową i/lub indywidualną. :*)
Serio, spróbuj się zdetoksykować. Życzę Ci powodzenia, naprawdę. ;)
"My addiction is based on my shame and sorrow"
"Uuuuh, yea-e-yeah!" ~ Robert Plant
Pisząc na hexankova@yahoo.com, masz pewność, że odczytam wiadomość/odpiszę.
  • 2 / 1 / 0
3 lata ciągu mj, kilkumiesięczne ciągi amfetaminowe, ostatnio duzo eksperymentowałem z twardszymi. Poniekąd mefa i jej pochodne. cipacz, jakieś kryształy, acodin, kodeina,

Nie ukrywam że mimo tych wszystkich pięknych chwil spędzonych przy blancie. Chciałbym z tego wyjść, zacząć od nowa, zregenerować orgamizm (to kwestia kluczowa bom chudy jak patyk XD)

17 Lipca mam wizytę u Psychiatry, moja wyćpana podświadomość 'zapisała się tylko i wyłącznie aby se pogadać i dostać jakieś benzo, jak 18 lat na karku mam tak nigdy bezno nie próbowałem. Teraz z perspektywy czasu zacząłem myśleć o benzo jako swoistym plasterkiem na zranioną psychikę młodego chłopaka :v Mam kilka pytań i szukam odpowiedzi.

1. Potrzebuje rozpiski suplementów, leków, preparatów które zregenerują poniekąd zniszczony organizm i psychikę, witaminy oraz dobra dieta powinna mnie podnieść na nogi.

2. Czy Benzodiazepiny, na przykład relanium bo obecnie do tego dostęp posiadam, pomogą mi z bezsennością oraz wszechobecnym lękiem ? Jak mówiłem nigdy nie dane było mi tego próbować, ale z opinii dobrych znajomych podobnież są w stanie mi pomóc, ewentualnie hydroksyzyna o której też dużo słyszałem.

3. Jak radzić Sobie z tym pierdolonym głodem, gdybym mógł paliłbym cały czas i w sumie faktycznie było tak jeszcze tydzień temu. Czuje pustkę, nie chcę mi się jeść mimo iż jestem głodny, widze jak chudnę w oczach a moja psychika z dnia na dzień się wykoleja ( składa się na wiele czynników, chujnia w domu i ostatnio takie akcje nawywijałem że po dziś mnie telepie..)

Brakuje mi słów i dosłownie cieknie ze mnie pot i zły. Pomóżcie Mi !
  • 1830 / 498 / 0
ad.1 Jeśli nie posiadasz wystarczającej motywacji, by sam zdobyć wiedzę w tym kierunku (nawet pomimo chujowego samopoczucia), tym bardziej nie będziesz jej miał, by systematycznie ją wprowadzać w życie. Poza tym, żaden uniwersalny stack nie istnieje. Trzeba go dopasować do siebie, a to i tak jest tylko dodatek do próby ogarnięcia się.

ad.2 NIE, NIE POMOGĄ. Tylko hydro na sen. Benzo są użyteczne, jak ktoś odstawia herę albo wódę, a tutaj to strzelanie z armaty do wróbla.

ad.3 Czas (i dużo cierpliwości) na regenerację układu nagrody, aktywność fizyczna jaką lubisz, wkręcenie się w cokolwiek, co odciągnie uwagę od jarania.
życie jest zbyt krótkie, by dwa razy oglądać to samo porno.

Powiadacie, że dobra sprawa uświęca nawet hejting?? A ja Wam mówię: dobry hejting uświęca każdą sprawę.
  • 3244 / 555 / 0
Prohibicja doprowadza do ciekawych rzeczy, moja dawna decyzja o utrzymaniu abstynencji (która nadal trwa) od incydentów z 3cmc jest szturmowana przez planowany i podkręcalny medialnie delegal rc. Temat nie istniałby do póki Szumowski nie zaczął maczać w tym palców, a teraz od razu myśli, a co gdyby jednak jeszcze tylko jeden raz skoro i tak już nie będzie możliwości spróbowania pewnego jakościowo odczynnika co się znów zrówna abstynencji totalnej jak teraz, na jedno wyjdzie :retarded:

:moody:
https://youtu.be/XJPAk9ctb-Q

"Mówiłem nigdy więcej, a czas mi przyniósł plaster
Zagoiło się nieźle skoro goiło z otwartej
Zasypiam w pół do pierwszej, zasypiam w pół do czwartej
Albo znów kurwa nie śpię przez co jeszcze nim zasnę..."
ODPOWIEDZ
Posty: 4050 • Strona 226 z 405
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Newsy
[img]
Jedna dawka i tygodnie ulgi. "Magiczne grzybki" dają nadzieję na nowe leczenie bólu

Psylocybina

[img]
Druga poprawka i marihuana. Amerykański SN wydał ważny wyrok ws. broni

Sąd Najwyższy USA jednomyślnie orzekł w czwartek, że rząd federalny nie może pozbawiać prawa do posiadania broni osób okazjonalnie używających marihuany, uznając, że ściganie karne na tej podstawie narusza drugą poprawkę do konstytucji gwarantującej to prawo.

[img]
Czysta fikcja. Dlaczego MSWiA udaje, że nie ma rąk ubrudzonych wojną z narkotykami?

Klasyczny urzędniczy unik w Polsce opanowano do perfekcji. Gdy obywatele pytają o absurdalne koszty i społeczne dramaty wynikające z obecnej polityki narkotykowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) zasłania się procedurami: „Idźcie do Ministerstwa Zdrowia”. Problem w tym, że w rzeczywistości nie lekarze w kitlach, ale policjanci w mundurach zamykają rocznie tysiące ludzi za przysłowiowego grama. Czas wreszcie zacząć o tym rozmawiać.