1) Kiedy funkcje seksualne wrócą do normy? W sensie na skręcie wystarczyło, aby mi dziołcha dosłownie dwa razy ruszyła skórką i już strzelałem. Jak długo taki stan się utrzymuje bo trochę przypał.
2) Kiedy przestanie tak zapierdalać serducho?
3) Kiedy zniknie te dziwne napięcie w całym ciele, jakby dreszcz który nie odpuszcza?
Skręt nie jest jakiś tragiczny pod względem instensywności ALE TAK KUREWSKO DŁUGI, że upadla psychicznie. Mija pierwszy tydzień skręta - spoko, trzeba odcierpieć, mija drugi tydzień - ma się już tego równo dość, mija trzeci tydzień - odchodzi się od zmysłów. Jeśli nie jesteś w zamknięciu to w przeciągu tego miesiąca skręta przyjdzie taka chwila, że będzie się musiało coś załatwić w życióweczcę, ogarnąć chociażby głupi urząd, nie mówiąc o pracy i szkole (bo ile czasy można być na zwolnieniu a rodzinie wciskać, że jest się chorym na zapalenie dupska?) a wtedy kaplica, musisz przygrzać aby mieć siłę się ruszyć i chuj wszystko strzela.
Przynajmniej takie było moje doświadczenie.
A co do dzienniczka, wytrzymałem równy tydzień bez mocniejszych opio, odrobinę się wspomagałem alprą w leczniczych dawkach. I to tyle, na razie do następnego.
"Uuuuh, yea-e-yeah!" ~ Robert Plant
Pisząc na hexankova@yahoo.com, masz pewność, że odczytam wiadomość/odpiszę.
[mention]junkiexl[/mention], jeśli tak dalej pójdzie, że z nieba, jak twierdzisz, spada Ci hera to tak, Suchy Jar co najmniej będzie Twoim hotelem na przedłużone wakacje. W dodatku zapewnią Ci rozrywki, jakich nie zagwarantuje Ci rezydent - narkoterapię grupową i/lub indywidualną.
Serio, spróbuj się zdetoksykować. Życzę Ci powodzenia, naprawdę. ;)
"Uuuuh, yea-e-yeah!" ~ Robert Plant
Pisząc na hexankova@yahoo.com, masz pewność, że odczytam wiadomość/odpiszę.
Nie ukrywam że mimo tych wszystkich pięknych chwil spędzonych przy blancie. Chciałbym z tego wyjść, zacząć od nowa, zregenerować orgamizm (to kwestia kluczowa bom chudy jak patyk XD)
17 Lipca mam wizytę u Psychiatry, moja wyćpana podświadomość 'zapisała się tylko i wyłącznie aby se pogadać i dostać jakieś benzo, jak 18 lat na karku mam tak nigdy bezno nie próbowałem. Teraz z perspektywy czasu zacząłem myśleć o benzo jako swoistym plasterkiem na zranioną psychikę młodego chłopaka :v Mam kilka pytań i szukam odpowiedzi.
1. Potrzebuje rozpiski suplementów, leków, preparatów które zregenerują poniekąd zniszczony organizm i psychikę, witaminy oraz dobra dieta powinna mnie podnieść na nogi.
2. Czy Benzodiazepiny, na przykład relanium bo obecnie do tego dostęp posiadam, pomogą mi z bezsennością oraz wszechobecnym lękiem ? Jak mówiłem nigdy nie dane było mi tego próbować, ale z opinii dobrych znajomych podobnież są w stanie mi pomóc, ewentualnie hydroksyzyna o której też dużo słyszałem.
3. Jak radzić Sobie z tym pierdolonym głodem, gdybym mógł paliłbym cały czas i w sumie faktycznie było tak jeszcze tydzień temu. Czuje pustkę, nie chcę mi się jeść mimo iż jestem głodny, widze jak chudnę w oczach a moja psychika z dnia na dzień się wykoleja ( składa się na wiele czynników, chujnia w domu i ostatnio takie akcje nawywijałem że po dziś mnie telepie..)
Brakuje mi słów i dosłownie cieknie ze mnie pot i zły. Pomóżcie Mi !
ad.2 NIE, NIE POMOGĄ. Tylko hydro na sen. Benzo są użyteczne, jak ktoś odstawia herę albo wódę, a tutaj to strzelanie z armaty do wróbla.
ad.3 Czas (i dużo cierpliwości) na regenerację układu nagrody, aktywność fizyczna jaką lubisz, wkręcenie się w cokolwiek, co odciągnie uwagę od jarania.
Powiadacie, że dobra sprawa uświęca nawet hejting?? A ja Wam mówię: dobry hejting uświęca każdą sprawę.
:moody:
"Mówiłem nigdy więcej, a czas mi przyniósł plaster
Zagoiło się nieźle skoro goiło z otwartej
Zasypiam w pół do pierwszej, zasypiam w pół do czwartej
Albo znów kurwa nie śpię przez co jeszcze nim zasnę..."
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Psylocybina i medytacja w jednym badaniu klinicznym
USC uruchamia pierwszy w swojej historii kliniczny eksperyment z psylocybiną. Badanie finansowane przez agencję ARPA-H sprawdzi, czy ośmiotygodniowy trening uważności wzmacnia efekty terapii psylocybinowej u zdrowych dorosłych – i co to może oznaczać dla przyszłości psychiatrii.
Marihuana pod kontrolą czy na sprzedaż? Badanie pokazuje różnicę
Debata o marihuanie zwykle sprowadza się do prostego pytania: legalizować czy nie? Analiza opublikowana w The Lancet Psychiatry wskazuje jednak, że ważniejsza jest odpowiedź na pytanie, jak wprowadzona jest legalizacja.
Po zjedzeniu tego grzyba zaczniesz widzieć „malutkich ludzi”. A nawet nie zawiera psychodelików
Wyobraź sobie, że po zjedzeniu dziko rosnącego grzyba nagle zaczynasz dostrzegać wokół siebie… miniaturowe postaci. To jednak nie wina znanych substancji psychodelicznych – przypadek Lanmaoa asiatica całkowicie przeczy chemicznej logice.
