08 grudnia 2017zakriahh pisze: [mention]Limitbreaker[/mention] Bardzo odważne stwierdzenie, że dragi nie mają nic z tym wspólnego. Tym bardziej to ciekawe, że opinia twojego przedmówcy jest rozbieżna z twoją, i osobiście wedle moich odczuć to [mention]Blu[/mention] jest znacznie bliżej prawdy.
To nie chodzi o to, że już się sobą znudziliśmy czy coś, bo nie wyobrażam sobie być z kimś innym i wiem, że u niego jest to samo.
08 grudnia 2017Limitbreaker pisze: Nasze mózgi skonstruowane są tak, że nudzimy się partnerami po jakimś czasie (ok. 2 lata) i już nas nie podniecają - mózg faceta postrzega to tak, że z daną kobietą nie udało mu się spłodzić dziecka, czyli jest bezpłodna , stąd brak zainteresowania...Niektórzy partnerzy potrafią osłabić efekty tego procesu i/lub go spowolnić, ale to nie znaczy, że ich to omija. Ci ludzie są jednak rzadcy.
Narkotyki pl. Narkotyki pl nie wiem na ile rzetelna to jest Baza wiedzy bo widzę pierwszy raz, Ale więcej informacji po wpisaniu nazwy tematu duckduckgo i inne wyszukiwarki.
Twojemu partnerowi w skutek zażywania narkotyków:
1) wypaliły się układy nagrody (szlak dopaminowy) utożsamiający seks z przyjemnością, bo dla takiego osobnika seks na wykresie przyjemności jest znacznie niżej od bycia pod wpływem bądź też inne przyjemności;
2) pojawiła się zwykła aseksualność (kwestia libido; brak pociągu seksualnego); narkotyki spowodowały brak równowagi hormonalnej, za taki stan rzeczy może odpowiadać:
- obniżenie poziomu testosteronu (objawia się m.in. brakiem libido);
- obniżony poziom dopaminy i jednoczesne podwyższenie poziomu prolaktyny (te dwa hormony są "sprzężone, jak jeden idzie w dół, to drugi w górę): co u mężczyzn powoduje obniżenie libido, nerwowość, lenistwo/prokrastynacje, oraz jakby to określić takie bycie pizdowatą ciamajdą
Aby zwykłe rzeczy ponownie zaczęły sprawiać przyjemność niezbędna jest abstynencja od narkotyków oraz (nawet na siłę) robienie wszelkich zwykłych czynności sprawiających przyjemność, tak aby człowiek z czasem ponownie się zaadaptował do normalnych czynności powodujących uśmiech na twarzy i wewnątrz.
08 grudnia 2017KaramakatE pisze: Jako codzienny użytkownik mj, nie stroniący też od ciągów na dysocjantach, skłaniam się ku potwierdzeniu: słabe. Ale z drugiej strony, nie niemożliwe.
Nie mniej 3-4 miesiące bez seksu na własne życzenie (lub po prostu braku chęci), niezależnie czy pod wpływem czy też nie w tym czasie, to jest po prostu coś nie tak i to z pewnością nie jest normalne dla faceta w wieku 1X-50 lat tak myśle. Już dawno powinna się zapalić lampka alarmowa. [mention]Whyme1507[/mention] radziłbym może odwiedzić po kolei: seksuologa/psychologa i endykronologa.
08 grudnia 2017Sem pisze: Może jesteś brzydka? Albo za mało się starasz?
Sprawa porno i jego ogladania, nigdy nie mialam nic przeciwko sama czasami lubie popatrzec. Czy zdaza mu sie ulzyc sobie przy filmie -kiedys napewno tak, teraz raczej mniej. Kochalismy sie bez uzywek dosc czesto. Potem moj partner wprowadzil mnie w swiat nieco inny... wiec mamy za soba speed , koks, MDMA i dokladnie rozumiem kiedy ktos z was wspomina o braku hamulcow i kopletnie spontanicznym doznaniu. Problem w moim wypadku jest taki ze po np 3-4 sesjach na pudrze jakos mi to uczucie powszednieje . Nastepna kwestia jest to ze nie mam oporow na trzezwo robic rzeczy ktore robimy pod wplywem. On sam wciaga raz na kilka miesiecy. Zanim sie jednak poznalismy mial powazny problem nie tylko z koksem.
Sama nie wiem co myslec. Nasz zwiazek (wbrew temu jakie mozecie odniesc wrazenie po tym co titaj napisalam) jest udany. Duzo rozmawiamy i probowalam z nim rozmawiac na ten temat rowniez. Czuje jednak ze jest cos nie tak , cos o czym ciezko mu powiedziec. O wiele latwiej jest dojsc do sedna jesli ktos zadaje wlasciwe pytania. A wyrzyganie komus (jak ktos to okreslil)ze mu nie staje jeat dla mnie slabe strasznie. Dlatego szukam kogos kto mnie napeowadzi na wlasciwe tory. Otworzyliacie mi oczy na pewne kwestie o ktorych bym nie pomyslala za co jestem wdzieczna.
Watpie jednak ze chodzi o to ze jestem brzydka i za malo sie staram ;)
Pozdrawiam
10 grudnia 2017Whyme1507 pisze: Kochalismy sie bez uzywek dosc czesto. Potem moj partner wprowadzil mnie w swiat nieco inny... wiec mamy za soba speed , koks, MDMA i dokladnie rozumiem kiedy ktos z was wspomina o braku hamulcow i kopletnie spontanicznym doznaniu. Problem w moim wypadku jest taki ze po np 3-4 sesjach na pudrze jakos mi to uczucie powszednieje .
.
.
Zanim sie jednak poznalismy mial powazny problem nie tylko z koksem.
Powodzenia
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Funkcjonariusze zagarnęli ponad 60 kg narkotyków
Ponad 60 kg narkotyków - marihuany, kokainy i haszyszu, a także przedmioty przypominające broń, amunicję i ponad 16 tysięcy sztuk papierosów bez polskich znaków akcyzowych, nie trafi na rynek. To efekt intensywnej pracy policjantów z Wydziału Dochodzeniowo-Śledczego, dw. z Przestępczością Narkotykową Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie, których wspierali funkcjonariusze KAS i CBŚP. Śledztwo w sprawie wewnątrzwspólnotowego obrotu narkotykami nadzorowane jest przez Prokuraturę Okręgową w Rzeszowie. Czarnorynkowa wartość zabezpieczonych substancji to ponad 3 miliony złotych.
CBŚP zlikwidowało kolejne laboratorium narkotyków. Zabezpieczono narkotyki o wartości ponad 28 mln
Funkcjonariusze CBŚP, przy wsparciu policjantów z KPP w Śremie, zlikwidowali na terenie powiatu śremskiego nielegalne laboratorium klofedronu. Zatrzymano dwóch podejrzanych i zabezpieczono znaczne ilości niebezpiecznych substancji.
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku
Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.
