Dział poświęcony wpływowi substancji psychoaktywnych na działalność człowieka.
ODPOWIEDZ
Posty: 45 • Strona 3 z 5
  • 123 / 10 / 0
najlepiej poka fote, wtedy będziemy mogli powiedzieć, czy z twoim gościem jest, aż tak źle.
  • 3205 / 176 / 0
08 grudnia 2017zakriahh pisze:
[mention]Limitbreaker[/mention] Bardzo odważne stwierdzenie, że dragi nie mają nic z tym wspólnego. Tym bardziej to ciekawe, że opinia twojego przedmówcy jest rozbieżna z twoją, i osobiście wedle moich odczuć to [mention]Blu[/mention] jest znacznie bliżej prawdy.
Nie ma co się powtarzać, stąd moja rozbieżna opinia. Blu też może mieć rację, nie pisze tego w opozycji, chcę coś wnieść nowego, celowo nie czytałem innych odpowiedzi. Tylko autorka tematu ma wgląd w swojego partnera. Niestety, nawet jeśli dragi nie mają nic z tym wspólnego, to wątpię, aby autorka tematu wzięła pod uwagę moje zdanie, bo jest to raz , że niepopularna opinia; dwa, że nikt tej konwencji nie podważa.
To nie chodzi o to, że już się sobą znudziliśmy czy coś, bo nie wyobrażam sobie być z kimś innym i wiem, że u niego jest to samo.
Jedno drugiego nie wyklucza ;)
Uwaga! Użytkownik ItvH2erPPPWR nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 3201 / 387 / 0
08 grudnia 2017Limitbreaker pisze:
Nasze mózgi skonstruowane są tak, że nudzimy się partnerami po jakimś czasie (ok. 2 lata) i już nas nie podniecają - mózg faceta postrzega to tak, że z daną kobietą nie udało mu się spłodzić dziecka, czyli jest bezpłodna , stąd brak zainteresowania...Niektórzy partnerzy potrafią osłabić efekty tego procesu i/lub go spowolnić, ale to nie znaczy, że ich to omija. Ci ludzie są jednak rzadcy.
Faktem jest że z czasem podniecenie spada, ale nie do zera i nie po 2 latach. Po prostu musisz wkładać więcej wysiłku, inicjatywy i kreatywności niż na początku, kiedy to hormony odwalają wszystko za ciebie. Życie erotycznie to nie tylko mechaniczna penetracja ale na prawdę wiele, wiele innych rzeczy i można się tym bawić/eksplorować z tym samym partnerem przez długie lata. Problem pojawia się jeśli komuś nie chce się o to dbać, fizycznie nie ma na to czasu albo należy do tej zdecydowanej mniejszości, którą bym określił jako uzależnionych od ciągłego poczucia zdobywania nowego. Tacy faktycznie nie nadają się do monogamii. Zachowują się jak narkomani, ciągle w pogoni za tą euforią pierwszych razów.
  • 404 / 40 / 0
Nie stoi mu do póki się nie schleje, nie na ćpa,że nie widzi...Zmień kolor włosów u nie których to pomaga.
  • 916 / 171 / 0
Wpływ substancji psychoaktywnych na zachowania seksualne
Narkotyki pl. Narkotyki pl nie wiem na ile rzetelna to jest Baza wiedzy bo widzę pierwszy raz, Ale więcej informacji po wpisaniu nazwy tematu duckduckgo i inne wyszukiwarki.
Piętnastu chłopa na umrzyka skrzyni ho aj ho i w butelce rum. Pij na zdrowie resztę czort uczyni.
  • 21 / / 0
Myślę że istotne jest czy On również robi to raz na kilka miesięcy? Może to brzmi dziwnie ale tylko pozornie. Problem jest poważny. Być może z Tobą robi to dla "świętego spokoju" a sam przy np. pornografii przy kompie. Ciężko wrócić do trzeźwego sexu po latach pukania po X czy innych podobnych substancjach kiedy na trzeźwo robisz coś co zwykle robiłaś po dragach to zamiast czerpać przyjemność obserwujesz reakcje partnera bo wydaje Ci się że myśli tylko o tym czy jesteś porobiona. Lata lecą a schiza razem z nimi. A 15 lat małżeństwa 10 było w ciągu czasem bym chciał zapomnieć jak jest po dragach
  • 904 / 175 / 0
A to nie jest tak, że pęknięty jeż pęka z czasem co raz bardziej, a później nie wraca już do pierwotnej formy? Bo jeżeli tak, to facet myślący poważnie i długoterminowo o związku, może specjalnie unikać zbliżeń żeby tego jeża oszczędzać.
Uwaga! Użytkownik acodinhejabanana nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1931 / 318 / 0
[mention]Whyme1507[/mention]

Twojemu partnerowi w skutek zażywania narkotyków:

1) wypaliły się układy nagrody (szlak dopaminowy) utożsamiający seks z przyjemnością, bo dla takiego osobnika seks na wykresie przyjemności jest znacznie niżej od bycia pod wpływem bądź też inne przyjemności;

2) pojawiła się zwykła aseksualność (kwestia libido; brak pociągu seksualnego); narkotyki spowodowały brak równowagi hormonalnej, za taki stan rzeczy może odpowiadać:
- obniżenie poziomu testosteronu (objawia się m.in. brakiem libido);
- obniżony poziom dopaminy i jednoczesne podwyższenie poziomu prolaktyny (te dwa hormony są "sprzężone, jak jeden idzie w dół, to drugi w górę): co u mężczyzn powoduje obniżenie libido, nerwowość, lenistwo/prokrastynacje, oraz jakby to określić takie bycie pizdowatą ciamajdą

Aby zwykłe rzeczy ponownie zaczęły sprawiać przyjemność niezbędna jest abstynencja od narkotyków oraz (nawet na siłę) robienie wszelkich zwykłych czynności sprawiających przyjemność, tak aby człowiek z czasem ponownie się zaadaptował do normalnych czynności powodujących uśmiech na twarzy i wewnątrz.
08 grudnia 2017KaramakatE pisze:
Jako codzienny użytkownik mj, nie stroniący też od ciągów na dysocjantach, skłaniam się ku potwierdzeniu: słabe. Ale z drugiej strony, nie niemożliwe.
A to już różnie bywa, bo również będąć nałogowym (ex)jaraczem to bywały momenty, że mi się po prostu nie chciało zwłaszcza po dobrej i mocnej indice (nie to, że nie mogłem czy bym miał coś przeciwko, tylklo po prostu nie chciało mi się dupska z miejsca ruszyć :-D np. mając opcje na łatwe jebanko to wolałem jednak dopalić i pójść w kimono hehe %-D ), ale też i odwrotnie po dobrej sativie lub haszyku to człowiek się w zwierze się zamieniał ;-) To po prostu różnie bywa, wszystko zależy od człowieka - ale i również od rodzaju und ilości substancji zażywanej.

Nie mniej 3-4 miesiące bez seksu na własne życzenie (lub po prostu braku chęci), niezależnie czy pod wpływem czy też nie w tym czasie, to jest po prostu coś nie tak i to z pewnością nie jest normalne dla faceta w wieku 1X-50 lat tak myśle. Już dawno powinna się zapalić lampka alarmowa. [mention]Whyme1507[/mention] radziłbym może odwiedzić po kolei: seksuologa/psychologa i endykronologa.
08 grudnia 2017Sem pisze:
Może jesteś brzydka? Albo za mało się starasz?
Koledze perm-ban by się przydał za takie teksty, albo przynajmniej warn
Uwaga! Użytkownik GG Allin nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 7 / 1 / 0
Dziekuje raz jeszcze. Wszystko obczytalam i wnioski wyciagam :)

Sprawa porno i jego ogladania, nigdy nie mialam nic przeciwko sama czasami lubie popatrzec. Czy zdaza mu sie ulzyc sobie przy filmie -kiedys napewno tak, teraz raczej mniej. Kochalismy sie bez uzywek dosc czesto. Potem moj partner wprowadzil mnie w swiat nieco inny... wiec mamy za soba speed , koks, MDMA i dokladnie rozumiem kiedy ktos z was wspomina o braku hamulcow i kopletnie spontanicznym doznaniu. Problem w moim wypadku jest taki ze po np 3-4 sesjach na pudrze jakos mi to uczucie powszednieje . Nastepna kwestia jest to ze nie mam oporow na trzezwo robic rzeczy ktore robimy pod wplywem. On sam wciaga raz na kilka miesiecy. Zanim sie jednak poznalismy mial powazny problem nie tylko z koksem.
Sama nie wiem co myslec. Nasz zwiazek (wbrew temu jakie mozecie odniesc wrazenie po tym co titaj napisalam) jest udany. Duzo rozmawiamy i probowalam z nim rozmawiac na ten temat rowniez. Czuje jednak ze jest cos nie tak , cos o czym ciezko mu powiedziec. O wiele latwiej jest dojsc do sedna jesli ktos zadaje wlasciwe pytania. A wyrzyganie komus (jak ktos to okreslil)ze mu nie staje jeat dla mnie slabe strasznie. Dlatego szukam kogos kto mnie napeowadzi na wlasciwe tory. Otworzyliacie mi oczy na pewne kwestie o ktorych bym nie pomyslala za co jestem wdzieczna.
Watpie jednak ze chodzi o to ze jestem brzydka i za malo sie staram ;)
Pozdrawiam
  • 594 / 34 / 0
10 grudnia 2017Whyme1507 pisze:
Kochalismy sie bez uzywek dosc czesto. Potem moj partner wprowadzil mnie w swiat nieco inny... wiec mamy za soba speed , koks, MDMA i dokladnie rozumiem kiedy ktos z was wspomina o braku hamulcow i kopletnie spontanicznym doznaniu. Problem w moim wypadku jest taki ze po np 3-4 sesjach na pudrze jakos mi to uczucie powszednieje .
.
.
Zanim sie jednak poznalismy mial powazny problem nie tylko z koksem.
Ten fragment, wg mnie jednoznacznie tłumaczy przyczynę problemu. On był/jest uzależniony, a Ty nie. Gorzej, że on do swojego uzależnienia od substancji dołączył uzależnienie od 'spełnienia'. To tak tylko kontrapunktując to co napisali przedmówcy. Wirtualnie temat raczej wyczerpany i wszystko jest w Twoich rękach i sercu.
Powodzenia
Uwaga! Użytkownik zakriahh nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
ODPOWIEDZ
Posty: 45 • Strona 3 z 5
Newsy
[img]
Funkcjonariusze zagarnęli ponad 60 kg narkotyków

Ponad 60 kg narkotyków - marihuany, kokainy i haszyszu, a także przedmioty przypominające broń, amunicję i ponad 16 tysięcy sztuk papierosów bez polskich znaków akcyzowych, nie trafi na rynek. To efekt intensywnej pracy policjantów z Wydziału Dochodzeniowo-Śledczego, dw. z Przestępczością Narkotykową Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie, których wspierali funkcjonariusze KAS i CBŚP. Śledztwo w sprawie wewnątrzwspólnotowego obrotu narkotykami nadzorowane jest przez Prokuraturę Okręgową w Rzeszowie. Czarnorynkowa wartość zabezpieczonych substancji to ponad 3 miliony złotych.

[img]
CBŚP zlikwidowało kolejne laboratorium narkotyków. Zabezpieczono narkotyki o wartości ponad 28 mln

Funkcjonariusze CBŚP, przy wsparciu policjantów z KPP w Śremie, zlikwidowali na terenie powiatu śremskiego nielegalne laboratorium klofedronu. Zatrzymano dwóch podejrzanych i zabezpieczono znaczne ilości niebezpiecznych substancji.

[img]
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku

Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.