Luźne dyskusje na tematy związane z substancjami psychoaktywnymi.
ODPOWIEDZ
Posty: 278 • Strona 3 z 28
  • 721 / 3 / 0
Wszystko jest dla mnie do zrozumienia, ale kurwa mać - tolerancja też ma swoje granice - jak można kirać klej? :-|
i like to wear colors like black because it says i’m a whore gg - 11135871
  • 1180 / 5 / 0
w3ird pisze:
jak można kirać klej? :-|
Wdech i wydech to proste heh ;-)
  • 237 / 10 / 0
przez ostatnie pół roku bawie się tylko i wyłącznie 7 sprawdzonymi substancjami. W życiu przerobiłem wiele i wyselekcjonowałem te ścierwa które mnie satysfakcjonują w 100%- nie zależy mi żeby dalej poszeżać ćpuńskie horyzonty , substancje te biore zależnie od potrzeb i okoliczności: alko, mj, koda, klony, alpra, 3mmc, bufedron
All that I need,
Is time for me to breathe.
Dream little dreams,
That only I believe.
Now that I see,
Beyond the light.
I know I'll be,
I'll be alright.
  • 423 / 12 / 0
london5 pisze:
Kto z Was ogranicza się do 1- 2 dragów , a kto bierze co popadnie ? Dziwne , że nie było takiego wątku. Opisujcie wszystko związane z politoksykomanią.
Jestem jego zupelna odwrotnoscia, nie moglbym sie zamknac w 2-3 substancjach
  • 285 / 2 / 0
Ja się spróbuję zamknąć w dysocjantach i psychodelikach, stymulantów nie tknę, bo od razu się już kiedyś wjebałem, a opio... nie chcę w to brnąć. Jak to wszystko mi wyjdzie to zobaczę z czasem.
  • 1262 / 17 / 0
100% politoksy jestem, dysocjanty z opiatami i stymulanty + wszystko co popadnie ale głównie depresanty + coś euforycznego/odrealniającego. :yay:
Uwaga! Użytkownik NieLubieZielska nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1026 / 89 / 0
Kiedys to mnie to nawet bawilo, nazywanie siebie wielkim politoksykomanem. Ale juz mi minelo, juz mi wystarczy, za duzo razy ryzykowalem zyciem przez te narkotyki. Teraz to wole na spokojnie, zielonej herbaty sie napic. Z srodkow psychoaktywnych to wciaz jestem wierny THC i innym kannabinoidom, a takze nie odmowie psychodeliku od czasu do czasu, jednak tez obecnie sklaniam sie ku naturze, bo te syntetyki to jednak nie sa z ziemi. Nie probowalem i juz raczej nie sprobuje psiankowatych, inhalantow i deliriantow (wystarcza mi doswiadczenia z dimenhydrynatem i benzydamina). Spidy mnie nie bawia, opiaty wywouja chorobe ciala i duszy. Amen.
  • 238 / / 0
Może nie biorę wszystkiego co popadnie, ale też nie ograniczam się do pojedynczych substancji. Na stale w moim repertuarze jest na chwilę obecną 4-5 rzeczy branych mniej więcej regularnie, plus kilka innych okazyjnych dragów. Dodatkowo raz na jakiś czas próbuję czegoś nowego, więc niewykluczone, że ta lista będzie się powiększać.

Nie potrafiłabym się tak ograniczyć, bo pasują mi różne substancje w zależności od okazji, nastroju itp. Lubię zarówno stymulanty, jak i psychodeliki i dysocjanty. Depresanty (w tym opio) już trochę mniej.
życie jak las vegas parano
  • 2648 / 42 / 0
To toeraz ja...
Biore wszystko co na mnoe dzoala praktycznie. Ale teraz coraz mniej.
Kocham GBL'a. Benzosow nie czuje, ale na zjazdy ratuja dupe.
Ketony wszelakie fajnie dzialajace...mef, 3mmc.
Kanna nawet spoko.
Dysocjanty kochane oczywiscie. Psycho tez nie pogardze.
Od opiatow z daleka. Nawet ich nie czuje. Noe dla mnie tramce i kody.

Biore regularnie ok. Raz na miesiac jakos...
I sie zyje, zdrowie mam przekurewsko ponadprzecietnie zajebiste. Nie odbija sie to na mnie prawie w ogóle.

alkohol baaardzo rzadko. Nie jara mnie ani troche ta tepa faza.

Chillout. Euforia. Odklejenie.
To jest to.
Ostatnio zmieniony 19 listopada 2013 przez ShadySharky, łącznie zmieniany 1 raz.
  • 1262 / 17 / 0
w3ird pisze:
Wszystko jest dla mnie do zrozumienia, ale kurwa mać - tolerancja też ma swoje granice - jak można kirać klej? :-|
Normalnie... no kurwa sama pakujesz w żyły mangan toż to bardziej nie dorzeczne.
Każdy kiedyś musiał próbować nawet korektora choć nic nie dawał. Każdy lubi zapach benzyny, rozpuszczalników i lekki mętlik w głowie. Dzieciństwo.

Do tematu to ja dobieram narkotyki do pory dnia i aktualnego nastroju... na noce lubię psychodeliki, najlepiej te o mrocznym działaniu lub też opio, w nocy czuje je najlepiej. Jak jest słonecznie to lubię jakiś mef, metkat popatrzeć na chmurki i posłuchać muzyki.
A jak jest wieczór, ponury to etanol i depresanty ogółem. Nie tripuje z rana nigdy, no dobra kreska mefa się zdarzyła.
Najbardziej mnie interesują używki które nadają klimatu takiego negatywnego.

Ale ogólnie jak mam coś pod ręką to wykorzystam wszystko byle tylko się poczuć lepiej lol. Speedballe też są zaebiste.
Uwaga! Użytkownik NieLubieZielska nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
ODPOWIEDZ
Posty: 278 • Strona 3 z 28
Artykuły
Newsy
[img]
Co dzieje się w mózgu pod wpływem psychodelików? Nowe badanie daje odpowiedzi

Psychodeliki mogą sprawiać, że ludzie doświadczają siebie i świata w uderzający sposób – kształty ulegają przeobrażeniom, dźwięki zniekształceniu, a niekiedy dochodzi nawet do zaniku poczucia własnego „ja”, zjawiska określanego jako „ego death”. Jednak to, co dokładnie dzieje się w mózgu, by wywołać takie wrażenia, wciąż nie jest w pełni zrozumiałe.

[img]
Ekspert: szkodliwość kawy jest mitem

Kawa, do niedawna uważana za używkę, w świetle najnowszych badań wykazuje liczne korzyści zdrowotne: obniża ryzyko nadciśnienia tętniczego, chorób serca i kamicy nerkowej, wspiera zdrowie wątroby i naczyń, zmniejsza stan zapalny oraz ryzyko zgonu. Warunkiem jest, aby pić ją w sposób regularny i umiarkowany - podkreśla lek. Stanisław Surma.

[img]
„Król dopalaczy” poszukiwany listem gończym. NIEOFICJALNIE: Dawid B. przebywa na Zanzibarze

Dawid B., łódzki „król dopalaczy” jest poszukiwany listem gończym. Mimo prawomocnego wyroku z 2023 roku nie spędził ani jednego dnia w więzieniu. Jak udało się nieoficjalnie ustalić reporterce Radia Łódź, mężczyzna obecnie przebywa na Zanzibarze w Tanzanii.